Eksperymenty na dzieciach [KOMENTARZ]

Tomasz Kubik
Udostępnij:
Dlaczego wszystko w naszym kraju musi być na łapu-capu, bez głębszej refleksji? Sprawa sześciolatków najlepiej obrazuje sposób myślenia klasy politycznej.

Najpierw wprowadzono reformę do szkół, które - jak wynikało z naszych częstych publikacji - nie były do niej przygotowane. Teraz kolejny rząd - w opozycji do poprzedniego - odkręca tę reformę, i tak samo powtarza błędy - robi wszystko na szybko, bez odpowiedniego przygotowania szkół i samorządów nimi zarządzających.

Czytaj więcej na ten temat: Gminy mogą stracić miliony przez cofnięcie sześciolatków ze szkół

Szkoda że takie eksperymenty dokonują się na delikatnej psychice dzieci i trochę mniej delikatnej, ale już dość nadwyrężonej, psychice rodziców. Czy było inne wyjście? Czy można było inaczej? Może gdyby poprzedni rząd porządnie przeprowadził konsultacje i wysłuchał, co ludzie mają do powiedzenia, gdyby dzięki temu od razu wprowadził wolny wybór rodziców, być może wszystko przebiegłoby bardziej płynnie.

Teraz czekają nas puste roczniki, powtórki, problemy finansowe...

[email protected]ress.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polihistor
dwóch ekip, z których pierwsza nie zasługuje nawet na wspomnienie (chyba że jako przykład tego, jak postępować nie należy).
Druga tylko odkręca to, co zrobiła pierwsza.
W celu słusznym, a nawet szlachetnym.
Przestrzegam przed zabiegiem, jaki Pan stosuje.
Jest nieprawdopodobnie wręcz prymitywny, i - doprawdy - mało kto się nań nabierze. :-)
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie