Ekspert lotniczy: Ukraińcy powinni wcześniej zamknąć niebo nad Donbasem

Tomasz Hypki
Tomasz Hypki
Tomasz Hypki
- Ukraina znajduje się w stanie chaosu, o czym przekonuje tragedia zestrzelonego boeinga - mówi ekspert lotniczy Tomasz Hypki w rozmowie z Tomaszem Rozwadowskim.

Czytaj też: Ukraina NA ŻYWO. Obama: Malezyjski samolot został zestrzelony. Separatystów wspiera Rosja...

Polscy przewoźnicy lotniczy chwalą się, że nie latają nad Ukrainą. Dlaczego do chwili zestrzelenia samolotu Malaysia Airlines w okolicach Doniecka nad Ukrainą latały inne linie?
Polskie linie nie latały nad Donbasem, ponieważ nie miały prowadzących tam tras. Nie mają więc żadnego powodu do szczególnej dumy. A inne linie korzystały z tych tras, ponieważ Ukraińcy nie zamknęli korytarzy powietrznych nad swoim krajem. I to jest istota problemu: główna wina za tragedię spada na władze Ukrainy, które powinny zamknąć niebo nad Donbasem, a tego nie zrobiły.

A dlaczego nie linie lotnicze?

Bo linie lotnicze o tym nie decydują. Trudno sobie wyobrazić, żeby przewoźnicy monitorowali sytuację w każdym zakątku świata. O tym, czy korytarze powietrzne nad danym krajem są otwarte, czy zamknięte, decydują władze lotnicze, krajowe lub międzynarodowe. Powtarzam - zakazu lotów nie było, więc samoloty pasażerskie latały nad Ukrainą pomimo wojny, jaka się toczy na części terytorium tego kraju. Co ciekawe, loty ukraińskich samolotów wojskowych nad Donbasem zostały zakazane kilka dni temu - bo groziło im zbyt duże niebezpieczeństwo. To niezrozumiała sytuacja, pokazująca, jak działa, a raczej jak nie działa państwo ukraińskie. Ukraina znajduje się w stanie chaosu, o czym przekonuje tragedia zestrzelonego boeinga.

Dlaczego Ukraińcy nie podjęli tych oczywistych decyzji?
Można to wyjaśniać tylko dysfunkcją państwa. Rebelianci mają od niedawna nieautoryzowany dostęp do broni przeciwlotniczej średniego zasięgu, którą zdobyli w zajętej bazie pod Donieckiem. Do zestrzelenia musiało więc dojść wcześniej czy później, intencjonalnie lub przez pomyłkę. Jeżeli jakiś kraj zamyka swoją przestrzeń powietrzną, wszyscy muszą się stosować do zakazu lotów. Malezyjski boeing nie poleciałby nad pozycjami separatystów, gdyby Ukraińcy wprowadzili odpowiedni zakaz. Jego brak jest karygodnym błędem.

Z jakich powodów można zamykać przestrzeń powietrzną?
Powody bywają różne, zakazy lotów zdarzają się także w sytuacjach innych niż działania wojenne czy zagrożenie wojną. Pamiętamy choćby niedawne zakazy lotów wymuszone przez aktywność sejsmiczną wulkanów. Wprowadza się je również w czasie manewrów wojskowych.

Czy ten chaos na Ukrainie jest wyłącznie spowodowany przez wojnę?

Nie, panował już wcześniej. Przypomnę, że wojska ukraińskie zestrzeliły w 2001 roku rosyjski samolot pasażerski. W czasie ćwiczeń na Krymie wymknął się spod kontroli pocisk dalekiego zasięgu i zestrzelił lecący z Izraela samolot Tu-154 w odległości aż 200 kilometrów. Przestrzeń powietrzna nad Ukrainą nie jest bezpieczna już od wielu lat.

Czy naprawdę sytuacja jest aż tak prosta?
Separatyści posiadają broń przeciwlotniczą i mogą jej użyć wobec każdego samolotu przelatującego nad Ukrainą. Nie tylko wobec samolotów wojskowych, ale także pasażerskich, które mogą uznać choćby za transportowce. Oczywiście, gdyby nie wybuchł konflikt zbrojny, nie byłoby problemu. Ale to już kwestia sumienia tych, którzy do niego doprowadzili, podżegając do obalenia legalnie wybranych władz Ukrainy.

A jak będzie wyglądać kwestia odszkodowań za śmierć pasażerów i załogi samolotu Malaysia Airlines?
To akurat kwestia skomplikowana i niekoniecznie dotycząca tylko Ukrainy. Nie wiemy, jak wyglądała sytuacja ubezpieczeniowa boeinga, jaki był udział w doprowadzeniu do feralnej sytuacji Malaysia Airlines. Jeżeli firmom ubezpieczeniowym uda się udowodnić odpowiedzialność przewoźnika, może to nawet doprowadzić do jego bankructwa. Malezyjczycy mają już przecież na koncie sprawę tajemniczego zaginięcia samolotu z 8 marca tego roku.

Tomasz Hypki jest prezesem Agencji Lotniczej Altair, wydającej czasopisma "Skrzydlata Polska" i "Raport - Wojsko, Technika, Obronność", oraz sekretarzem Krajowej Rady Lotnictwa.

Wideo

Materiał oryginalny: Ekspert lotniczy: Ukraińcy powinni wcześniej zamknąć niebo nad Donbasem - Dziennik Bałtycki

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wasyl

W Polsce panoszy się wszędzie wystarczy po-patrzec na zbrukane lapska

C
Celebrytka

Pismaki dziennika bał. Proszę o adres akuszerki aborcyjnej p. Gronkiewicz Waltc

C
Celebrytka

Pismaki dziennika bał. Proszę o adres akuszerki aborcyjnej p. Gronkiewicz Waltc

C
Celebrytka

Pismaki dziennika bał. Proszę o adres akuszerki aborcyjnej p. Gronkiewicz Waltc

R
Rumcajs

Epidemia nagłych śmierci wśród rosyjskich komandosów. Giną podczas ćwiczeń i "urlopu na Ukrainie"? Wirus razputin atakuje.

s
sko

Co za ohyda, zamiast wskazać prawdziwych sprawców, którzy zestrzelili i którzy dostarczyli broń to odwraca kota ogonem. To Polacy są winni drugiej wojnie światowej, gdyby się nie bronili i grzecznie oddali Hitlerowi i Stalinowi co chcieli, do wojny z pewnością by nie doszło ...

p
polo

lotów, wszak korytarz powietrzny jest również po stronie rosyjskiej ?
Ale tu nie o to chodzi.
Towarzysz Hypke z PO ma za zadanie namieszać w głowach, zasiać niepewność,
wzbudzić podejrzenie wobec Ukrainy i to robi.

k
kłamstwo

Hypki i ten drugi grubas z TVN24 to naczelni propagandyści PO w tłumaczeniu zawiłości. Komisja międzynarodowa dzisiaj tak w Smoleńsku nie.

c
cep

winni Ukraincy tak jak w Smolensku winni piloci

Dodaj ogłoszenie