Eksmisja Romów w Gdańsku. Czy urząd jest w stanie pomóc imigrantom?

Jacek Wierciński
Nad pomocą dla 3-latka i jego rodziny w sobotę w Trójmiejskiej Świetlicy Krytyki Politycznej dyskutowali urzędnicy, pracownicy socjalni i działacze społeczni. Z dyskusji na razie niewiele wynikło
Nad pomocą dla 3-latka i jego rodziny w sobotę w Trójmiejskiej Świetlicy Krytyki Politycznej dyskutowali urzędnicy, pracownicy socjalni i działacze społeczni. Z dyskusji na razie niewiele wynikło K.Misztal
We wtorek gdański magistrat ogłosi założenia pilotażowego programu pomocy socjalnej dla imigrantów. Urzędnicy podkreślali jednak, że brak rozwiązań systemowych wiąże im ręce. I nakłaniają działaczy, by to oni stworzyli organizację pozarządową, która pomoże znaleźć Romom mieszkanie, pracę oraz zarejestrować ich pobyt w Polsce.

Założenie stowarzyszenia, które będzie wspierać Romów eksmitowanych przez gdański Urząd Miejski, i interwencję u władz centralnych sugerują działaczom gdańscy urzędnicy. Dużo wskazuje na to, że pilotażowy program pomocy, którego ogłoszenie magistrat zapowiedział na wtorek, nie rozwiąże wielu zasadniczych problemów imigrantów.

Do spotkania poświęconego sytuacji 15 osób (w tym piątki dzieci), których baraki w gdańskim Jelitkowie zostały zburzone przez gdański magistrat na początku sierpnia, doszło w sobotę w Trójmiejskiej Świetlicy Krytyki Politycznej.
- Pomoc rzeczowa w postaci żywności, odzieży, wyprawki szkolnej i - jeżeli dziecko chodzi do szkoły - gorący obiad, dla osób pozbawionych schronienia, przejściowo do czasu uregulowania prawnie sytuacji, pomoc w formie schroniska, ale zaznaczam - tak jak dla obywateli polskich, mieszkańców Gdańska w oddzielnych ośrodkach dla mężczyzn i dla kobiet z dziećmi - wymieniła to, na co liczyć mogą Romowie, Anna Sobota, wicedyrektor ds. rodziny i dziecka w gdańskim Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie. Podkreśliła, że o wiele więcej można by zrobić, jeśli rodziny zostałyby w Polsce zarejestrowane.

- Czyli tak naprawdę, jeśli zadać pytanie: "Jak mogą państwo teraz pomóc tej rodzinie?", to nie możecie - skwitowała Agata Ferenc ze wspierającego romskie rodziny Stowarzyszenia Nomada. Przypomniała, że Romowie nie pozwolą na rozdzielenie swojej rodziny, a nie stać ich na rejestrację pobytu w Polsce.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Farmer John

Czy te цветы oby za swoje, a może tylko za nasze? A foto jest pod: "To ostatnie posiedzenie rządu Tuska. Naprawdę już ostatnie”

Oto bieżące uzupełnienie informacji polskatimes o publikacje zebrane z portali krajowych:

•"Cejrowski: Za co forsę bierze Komorowski?”
•"Szach, mat, rząd, Agora!”
•"Ostatnie „haratanie w gałę”? Koledzy żegnają Tuska”
•"Zdrojewski: „Odejście premiera to szansa dla PO”
•"Marek Jurek: Sikorski marszałkiem Sejmu? „To bardzo groźna kandydatura…”
•"Prof. Staniszkis: to sprawy zbyt skomplikowane dla pani Kopacz. Była beznadziejna jako minister”
•"Szef Polsatu Sport: Zakodowanie siatkarskich mistrzostw to wina Tuska! ”
•"Rajd Katyński” wrócił do Polski. Uczestnicy byli wszędzie dobrze przyjmowani”
•"Paweł Adamowicz pozywa dziennikarkę! Sprawdź, co tak oburzyło prezydenta Gdańska! ”
•"Senator Grzegorz Bierecki: Moim celem niezmiennie jest zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego”
•"Mec. Giertych w gotowości. Lukier na władzę wylany…”
•"Pitera tłumaczy Sikorskiego. Agresywne słowa? „Kaczyński nazywał nas ZOMO”
•"Gerard Depardieu: „Piję 14 butelek wina dziennie i nigdy nie jestem pijany”
•"Pietrzak: „Prawda jest ważna, bo jesteśmy od lat narodem oszukiwanym”
•"Stankiewicz: Tusk popełnił przestępstwo”
•"Szkolny koszmar małych dzieci. Pobudka o 5 rano, a potem godzina oczekiwania na lekcje”
•"Piskorski tłumaczy: Graś i Kopacz mają pilnować Platformy do powrotu Tuska”
•"Piotr Zaremba w TOK FM: „Kopacz nie ma samodzielnej pozycji. Ma odruch sięgania po telefon”
•"Indoktrynacja rodem z PRL. Nauczycielka każe uczniom czytać „Wyborczą”
•"Przejadają fortunę! Dla dzieci obiad za 6 zł, a dla urzędników za 100 zł. Czy maluchy są gorsze?”
•"O czym rozmawiano na nagraniu Wojtunik-Bieńkowska?
•"Prokuratura umarza śledztwo ws. rozmowy Sienkiewicza z Belką. Nowak i Parafianowicz wciąż pod lupą śledczych”
•"Wolski: "Przed rozbiorami Polski najpierw przyprawiono jej gębę"
•"Feusette do Kuźniara: Chłopie, ochłoń. Trudno mieć szacunek do kogoś, kto własną twarzą poleruje medialne dno”
•"Przedwyborczy cud. Żłobków nie ma, miejsc w nich nie ma, ale dzieci można upchnąć”
•"Dorobek rządów Tuska. „Miał środki na budowę luksusowego pałacu, a pozostawił po sobie mały domek z ogródkiem”
•"Stanisław Janecki: Brazylijskie telenowele tłumaczą, dlaczego Ewa Kopacz zostanie premierem…”
•"Gadowski: Wspólnota Rechotu... „Ludzie są tumanieni i będzie tak zawsze”.

Ł
Łapisuch

Czy zawodowym lewakom oraz redakcji DB uda się pierwszy raz w historii świata ucywilizować Cyganów (zwanych dla niepoznaki "Romami")? Będzie to słynny "gdański eksperyment"...

A tak na poważnie, to jest to typowe działanie polityczne, w celu promocji własnych celów różnych stowarzyszeń sponsorowanych z naszych podatków. Faktycznie takie szumne akcje nie maja żadnego sensu, a i Cyganie wcale tego nie oczekują, bo to lud koczowniczy od wieków i wszędzie na świecie mieszkają w podobnych okolicznościach i żyją po swojemu, wbrew cywilizowanej większości.
Ciekawe czy "aktywiści" i redaktorzy DB chcieli by mieszkać na jednym osiedlu czy ulicy z tymi sympatycznymi "Romami"? Wtedy chyba by nie byli tacy wspaniałomyślni, oni wolą uszczęśliwiać nas na nasz koszt...

m
mianowicie

Oni, czyli Romowie, robili tam dobra robota, czyli jak mawiają anglosasi :"good job"
Oni, mianowicie siusiali i walili kupy, pod okolicznymi drzewkami i krzaczkami. Ku zadowoleniu okolicznych
piesków i ich właścicieli, bo pieski te miały co wąchać i co lizać, a właściciele, którzy im mordy
liżą, też!! smacznego!!

Dodaj ogłoszenie