Egy Maulana Vikri ma dać Lechii Gdańsk jakość i pieniądze. Indonezja oszalała na punkcie transferu. Będzie nowy sponsor? [ZDJĘCIA]

Paweł Stankiewicz
Lechia Gdańsk chce podbić rynek azjatycki. Egy Maulana Vikri z Indonezji podpisał kontrakt z biało-zielonymi, ale piłkarzem gdańskiego zespołu zostanie 18 lipca, czyli po ukończeniu 18 roku życia.

Egy Maulana Vikri na razie grał tylko w akademii w Indonezji i w reprezentacjach młodzieżowych i seniorskiej swojego kraju. Nigdy nie był związany z profesjonalnym klubem, więc trudno tak naprawdę ocenić jego umiejętności czysto piłkarskie. Podczas testów we Francji czy Portugalii zbierał dużo pozytywnych ocen, ale to jednak były tylko wspólne treningi. Żaden z tych klubów nie zaangażował "indonezyjskiego Messiego", jak mówi się o tym piłkarzu, ale i sam Egy był zadowolony z oferty z Polski. Podobno jest szybki, bardzo dobrze panuje nad piłką, ale więcej o jego umiejętnościach będzie można powiedzieć w przyszłym sezonie, kiedy Egy pokaże się na boiskach Lotto Ekstraklasy.

Pozyskanie tego piłkarza to jednak na pewno znakomity ruch marketingowy. Indonezja żyje piłką nożną, co potwierdza nowy nabytek biało-zielonych.

- Od dziecka jestem zakręcony na punkcie piłki nożnej. Nie mam innych zainteresowań, żyję futbolem - powiedział Vikri w Gdańsku.

Lechia tym ruchem transferowym zyskała rzesze fanów. W Indonezji Egy jest bardzo popularny, więc ciągle mówi się o gdańskim klubie. Efekt? Lechia wyprzedziła Legię w popularności na Instagramie, a na różnych platformach w sumie obserwuje ją ponad 300 tysięcy ludzi. To jasno pokazuje jak dużo dał biało-zielonym ten transfer. Zresztą dziennikarze z Indonezji, którzy byli w Gdańsku na pierwszej konferencji prasowej Vikriego, nie ukrywali że to dla ich kraju moment historyczny.

W Lechii zapewniają, że marketingowo są do tego przygotowani. Do Indonezji trafią gadżety Lechii, a także koszulki z nazwiskiem piłkarza. Te będą jednak dopiero w lipcu, kiedy Lechia przedstawi już nowe trykoty na kolejny sezon. Zresztą Egy właśnie w lipcu oficjalnie zostanie piłkarzem Lechii. To nie przypadek, że piłkarz dostał numer "10: na koszulce. Ten przeważnie zarezerwowany jest dla gwiazd i w Indonezji to ma pokazać, jak ważnym graczem dla Lechii ma być Egy. Zresztą może będą też kolejne następstwa transferu tego piłkarza do Gdańska. W indonezyjskiej telewizji mają być transmitowane mecze z udziałem Lechii. Być może pozyskanie Vikriego pozwoli Lechii jeszcze dynamiczniej wejść na rynek azjatycki i uda się pozyskać sponsora z tamtych rejonów świata.

TRZY WRZUTY. Nie warto odwracać się od Lechii. Waleczna Arka Gdynia

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Poważny

Tu się należą brawa dla Lechii Gdańsk, to świetny ruch przedewszystkim marketingowy. Z tego Lechia będzie miała duże pieniądze, a szyderstwa ze strony innych klubów pokazują jak mało profesjonalna jest nasza liga.

K
Kib

Talent i Lechia. haha

G
Genek

Ale przecież Lechia będzie grała w I lidze!

Dodaj ogłoszenie