Edukacja, kontrole, upomnienia i mandaty - pomorska policja próbuje nakłonić mieszkańców do stosowania zasad reżimu sanitarnego

Danuta Strzelecka
Danuta Strzelecka
Patryk Philipp
Patryk Philipp
Jagoda Kicka
Jagoda Kicka
Piotr Piesik
Piotr Piesik
Piotr Kallalas
Piotr Kallalas
KMP Gdańsk
W ostatnią niedzielę na Pomorzu potwierdzono rekordowy wzrost nowych zakażeń na koronawirusa. Z danych przekazywanych przez służby sanitarne wynika, że to wcale nie ruch turystyczny jest w tym wypadku największym winowajcą. Możliwość przemieszczenia się, udział w wydarzeniach i spotkaniach towarzyskich, a przede wszystkim brak respektowania zasad reżimu sanitarnego wpływa na rozwój kolejnych ognisk epidemii. Mieszkańcom przemówić do rozsądku próbuje pomorska policja, która każdego dnia kontroluje sklepy, punkty gastronomiczne czy miejsca zgromadzeń i zwraca uwagę na potrzebę przestrzegania nałożonych obostrzeń.

Od samego początku epidemii pomorskiej policji znacznie przybyło codziennych obowiązków. Mowa już nie tylko o rutynowym sprawdzaniu mieszkańców objętych kwarantanną, choć warto podkreślić, że obecnie mowa o przeszło 2,7 tys. osób, ale przede wszystkim o kontrolach zachowania dystansu społecznego i noszenia maseczek np. w pojazdach komunikacji zbiorowej i centrach handlowych.

W ostatni weekend gdańska policja skontrolowała kluby znajdujące się na terenach postoczniowych zarówno pod kątem oznaczenia i obecności środków dezynfekcyjnych, jak i stosowania maseczek oraz dystansu społecznego. W akcji wzięło udział kilkudziesięciu policjantów. Na szczęście nie dopatrzono się rażących uchybień - nie obyło się jednak bez upomnień.

- Policjanci przeprowadzili kontrolę w dziewięciu dużych klubach. W trakcie działań funkcjonariusze blisko sto razy zastosowali pouczenie, a w prawie 10 przypadkach naruszenie różnych przepisów zakończyło się mandatami - przekazał asp.szt. Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku..

Policjanci z Gdańska podkreślają, że w ich działaniach nie chodzi o karanie niesubordynacji mandatami, ale o permanentne przypominanie o zagrożeniu sanitarnym między innymi poprzez obecność funkcjonariuszy w przestrzeni miejskiej. Oczywiście, w razie rażących zaniedbań mieszkańcy mogą spodziewać się konsekwencji, jednak aktywność służb mundurowych ma przede wszystkim wymiar edukacyjny.

- Funkcjonariusze podejmują interwencję wobec osób, które nie stosują się do wprowadzonych obostrzeń. Działania w trosce o nasze wspólne zdrowie mają na celu przede wszystkim uświadomić skalę zagrożenia oraz nakłonić do właściwych zachowań mieszkańców i turystów odwiedzających Gdańsk - wyjaśnia asp.szt. Mariusz Chrzanowski

W powiecie nowodworskim liczne kontrole punktów gastronomicznych

Z kolei w powiecie nowodworskim przedstawiciele służb sanitarnych w towarzystwie policji rozpoczęli kontrolowanie lokali gastronomicznych i usługowych. Inspektorzy sprawdzili do tej pory 4 z 5 nowodworskich gmin i zapowiadają powrót do już zweryfikowanych lokali. Choć kary opierają się głównie na upominaniu klientów, którzy najczęściej wskazują na zdrowotne przeciwwskazania noszenia maseczek, to w tym miesiącu wlepiono już 3 mandaty za ogólny stan sanitarny.

W Tczewie bez kar

W Tczewie, podobnie jak w Gdańsku, funkcjonariusze policji stawiają głównie na edukowanie mieszkańców i podkreślanie wagi wprowadzonych obostrzeń. Wydaje się, że taka polityka daje pozytywne efekty, ponieważ podczas ubiegłotygodniowych kontroli nie wystawiono żadnego mandatu.

- Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie w czasie codziennej służby regularnie prowadzą różnego rodzaju działania i sprawdzenia mające na celu zapobieganie rozprzestrzeniania się Covid-19. Prowadzone akcje, rozmowy z mieszkańcami ukierunkowane są na zapobieganie i ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa. Celem policyjnych działań jest też wzrost świadomości na temat panującego zagrożenia -informuje asp. Anna Kinder z Powiatowej Komendy Policji w Tczewie.

Warto podkreślić, że w Starogardzie Gdańskim również nie odnotowano incydentów związanych z łamaniem obostrzeń.

Weekend pełen kontroli w Pruszczu Gdańskim

Przez weekend policjanci z Pruszcza Gdańskiego skontrolowali aż 22 placówki handlowe. To właśnie tam, cały czas jest utrzymany nakaz noszenia maseczek. Funkcjonariusze podkreślają, że z racji wzrostu liczby zachorowań w regionie, można się spodziewać zaostrzenia działań.

- Pouczonych zostało 17 osób. Nie wystawiono żadnego mandatu - informuje sierż. szt. Jakub Radziwilski z KPP w Pruszczu Gdańskim - Wzmożone kontrole policjanci prowadzą cały czas. W związku z tym, że rośnie liczba zakażonych, będziemy zaostrzać nasze działania, żeby mieszkańcy nie zachorowali i żeby u nas nie doszło do wyznaczenia stref żółtych i czerwonych i wprowadzenia w nich obostrzeń.

O obowiązku noszenia maseczek przypomina także Straż Gminna w Kolbudach. Tam służby działają nie tylko w przestrzeni handlowej, ale również w miejscach często uczęszczanych przez mieszkańców.

- Odwiedzamy regularnie placówki handlowe, przypominając o obowiązku zasłaniania ust i nosa oraz kontrolujemy czy sprzedawcy udostępniają swoim klientom płyn do dezynfekcji rąk - mówi Jarosław Kopczyński, komendant Straży Gminnej w Kolbudach. - Mieszkańcy mogą się nas spodziewać również na Gminnym Kąpielisku, gdzie w ciepłe weekendy wypoczywa wiele osób. Nie zależy nam na karaniu czy uprzykrzaniu wypoczynku. Przypominamy o obowiązku i apelujemy do mieszkańców o odpowiedzialność i zdrowy rozsądek. Jeżeli mamy medyczne przeciwwskazania do noszenia maseczek, to zawsze możemy skorzystać z przyłbic.

W powiecie sztumskim nie obyło się bez mandatów

O często lekkomyślnym zachowaniu Pomorzan świadczą między innymi kontrole w powiecie sztumskim, gdzie policjanci odwiedzili parki, skwery i miejsca rekreacji. Tam policjanci byli zmuszeni do stosowania pouczeń, a 10 osób ukarali mandatami w wysokości od 50 do 100 złotych, kiedy przypadki lekceważenia obostrzeń spowodowanych koronawirusem były szczególnie widoczne. Tłumaczenia były zazwyczaj podobne - jesteśmy zdrowi, wyszliśmy tylko na chwilę, chcieliśmy tylko posiedzieć na ławce a zapomnieliśmy maseczek.

Z epidemią żyjemy już ponad pół roku, a kontrole policji pokazują, że cały czas wiele osób nie rozumie w jaki sposób dochodzi do transmisji wirusa. Jest to o tyle niepokojące, że znajdujemy się tuż przed spodziewaną, jesienną falą zachorowań, która pokryje się z sezonem grypowym.

Od 15 maja bez maseczek, ale tylko na powietrzu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie