ECS w Gdańsku straci tablice z postulatami strajku 1980 roku? Wygasa umowa zawarta z Narodowym Muzeum Morskim

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Przemyslaw Swiderski
Udostępnij:
Europejskie Centrum Solidarności może stracić tablice z 21 postulatami strajku 1980 roku, będące integralną częścią wystawy stałej. Po wypowiedzeniu umowy o ich wypożyczeniu do ECS, złożonym przez dr Roberta Domżala, powinny wrócić one do Narodowego Muzeum Morskiego. Dyrektor ECS Basil Kerski zapowiada jednak, że tak się nie stanie.

Postulaty wypisane na sklejkach to jedno z najcenniejszych świadectw wydarzeń Sierpnia '80. Dotyczą one wykreowania konsensusu zawartego między władzami PRL a komitetami strajkowymi. Na podstawie jednego z punktów zarejestrowano związek zawodowy NSZZ Solidarność. Ich treść została wpisana na listę projektu "Pamięć świata" sygnowanego przez UNESCO.

W piątek, 3 lipca, upływa termin zwrotu zabytku, znajdującego się obecnie w Europejskim Centrum Solidarności. Tablice są tam prezentowane na podstawie umowy z Narodowym Muzeum Morskim. Dzięki opiece nad tablicami przez pracowników muzeum w latach 80. zabytek został wpisany do inwentarza NMM. W grudniu ub. roku dr Robert Domżal, dyrektor muzeum, wypowiedział umowę ECS w okresie półrocznym, co było spowodowane planami Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

- Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku, tak jak wszystkie instytucje muzealne na świecie, na pierwszym miejscu stawia dobro eksponatu - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez dr Roberta Domżala, opublikowanym na internetowej stronie NMM. - W przypadku "Tablic z 21 postulatami" naszym nadrzędnym celem jest ochrona zabytku oraz udostępnienie go możliwie szerokiemu gronu odbiorców. Realizujemy naszą misję jako narodowa instytucja kultury prowadzona przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podtrzymujemy swoje stanowisko związane ze zwrotem zabytku z Europejskiego Centrum Solidarności. Pragniemy podkreślić, że od 1989 r. należycie wypełniamy swoje zadanie, eksponując ten wybitny zabytek oraz świadectwo historii zarówno na wystawach w naszym muzeum oraz wypożyczając Tablice na ekspozycje w kraju i za granicą. Jako instytucja kultury chcemy zachować bezstronność. Mamy nadzieję, że uda się uniknąć konfliktu, na którym może ucierpieć dobro Obiektu oraz osób, związanych z ich historią.

W przypadku "Tablic z 21 postulatami" naszym nadrzędnym celem jest ochrona zabytku oraz udostępnienie go możliwie szerokiemu gronu odbiorców

Na zwrot tablic nie zgadza się jednak dyrektor ECS Basil Kerski. Przypomina, że są one integralną częścią wystawy stałej i na niej powinny pozostać. Wspólnie z przewodniczącym Rady ECS, Bogdanem Lisem skierował pismo do dr Roberta Domżala o wycofanie wypowiedzenia umowy. Podczas porannej konferencji prasowej niezadowolenie zwrotem tablic wyrazili również współautor tablic, rodzina Arama Rybickiego, władze Gdańska i województwa oraz Rada ECS.

- Te tablice to materialny wyraz tego, czego chcieliśmy w sierp 80 roku - powiedział Bogdan Borusewicz, wicemarszałek Senatu RP, jeden z inicjatorów strajku w Stoczni Gdańskiej. - Władza chce je odebrać ECS, dlatego że, chce na nowo pisać historię. Powinny być nadal w ECS, to jest miejsce, do którego spadkobiercy te tablice przekazali. Jestem zaskoczony, że po kontaktach przedstawicieli ECS z ministrem kultury i wiceministrem, ta sprawa nie została zakończona, że próba odebrania tych tablic jest nadal aktualna.

Głos zabrała również prezydent Aleksandra Dulkiewicz, która przypomniała, że za dwa miesiące w Gdańsku będziemy obchodzić 40. rocznicę podpisania porozumień sierpniowych

- Władza komunistyczna i strajkujący potrafili usiąść razem do stołu w sali BHP i zawrzeć to trudne porozumienie, ich symbolem są właśnie te tablice - zauważyła. - Nie wierzę, by w naszej ojczyźnie, władze rządowe w 40 rocznice tego wydarzenia, nie potrafiły wyciągnąć ręki do innych, siąść do stołu, porozmawiać i spróbować zawrzeć porozumienia.

To jest uderzenie nie tylko w ECS, ale w polską kulturę, w polskie muzealnictwo. Zatrzymajmy wspólnie ten proces, bądźmy razem silni w duchu Solidarności, która łączyła ludzi o różnych światopoglądach.

- Wystawa powstała za środki Ministerstwa Kultury, to wszystko było konsultowane z ministerstwem i ze świadkami, w porozumieniu z Muzeum Morskim - przypomniał Basil Kerski. - Kompletnie niezrozumiała jest decyzja, żeby ten początek wystawy z tablicami miał stać pusty. A koniec wystawy to historia ruchów z innych państw. Są to więc działania przeciwko pokazywaniu, ile nas łączy jako Europejczyków. To jest uderzenie nie tylko w ECS, ale w polską kulturę, w polskie muzealnictwo. Zatrzymajmy wspólnie ten proces, bądźmy razem silni w duchu Solidarności, która łączyła ludzi o różnych światopoglądach. Zrobię wszystko, by bronić misji ECS i woli jego założycieli, a wolą ich jest by te tablice były tutaj.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie