To już szósta edycja pikniku rodzinnego w Bałtyckim Terminalu Kontenerowym. Na kilka godzin do dyspozycji mieszkańców Gdyni były niemal wszystkie urządzenia, które na co dzień są wykorzystywane przy obsłudze kontenerów transportowanych tutaj z niemal całego świata.

W sobotę, 14 lipca gdyński terminal otworzył swoje bramy dla zwiedzających. Dostęp do suwnic, pojazdów czy nawet budynku terminala jest zwykle całkowicie ograniczony i pilnie strzeżony. Tym razem wszyscy mogli z bliska przyjrzeć się specyfice tego miejsca, a przede wszystkim pracy gdyńskim porcie.

Jest to szósta edycja naszego dnia otwartego. Całym naszym zamierzeniem jest pokazanie Bałtyckiego Terminala Kontenerowego i służb, które na co dzień tutaj pracują. Jest to także świetna okazja dla rodzin z dziećmi, aby zorganizować piknik i spędzić atrakcyjnie czas

- powiedział Michał Kurzajczyk, dyrektor handlowy BCT.

Organizatorzy wystawili większość urządzeń, które są wykorzystywane przy załadunku i rozładunku kontenerów. Do dyspozycji zwiedzających była między innymi przejażdżka ciągnikiem czy kierowanie podnośnikami. Dodatkowo dla najmłodszych uczestników ustawiono kolorowe dmuchańce, trampoliny i dmuchane rodeo.

Dzień otwarty to świetna okazja aby z bliska zobaczyć terminal w Gdyni. Bardzo podobała mi się możliwość zwiedzenia holownika portowego. Można było porozmawiać z kapitanem o łodzi oraz procesie wpływania statków do portu i problemach z tym związanych

- powiedział Michał Pomiećko, który na zwiedzanie terminala przyjechał z Gdańska.

Oprócz stałych ekspozycji udostępniono do zwiedzania terminal kolejowy, do którego co godzinę dojeżdżał specjalny autobus. Na miejscu zaprezentowano między innymi urządzenia Krajowej Administracji Skarbowej. Dodatkowo zostały uruchomione regularne rejsy stateczkiem, podczas których każdy mógł przyjrzeć się portowym urządzeniom z nieco innej perspektywy.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się jak co roku stanowisko celników, gdzie wystawiono przedmioty skonfiskowane na graniach oraz mini-laboratorium, w którym sprawdzano różne odczynniki.

- Zasadniczo już mało rzeczy jest nas w stanie zdziwić. Czasami podczas otwierania kontenerów natrafiamy na węże lub skorpiony, które przez przypadek trafiają do takich towarów. Towary są otwierane podczas rewizji zleconej przez Urząd Celny - przyznał pracownik terminala.

Oblegane były także holowniki zacumowane przy nabrzeżu. W godzinach imprezy zostały otwarte dla zwiedzających i każdy mógł wejść nie tylko na pokład, ale także zwiedzić pomieszczenia skąd kapitan steruje całą jednostką.

- Dla nas fale nie grają takiej roli. Jesteśmy przyzwyczajeni do silnych wiatrów i spychających prądów. Nieraz holownik jest zalewany potężnymi falami - przyznał kapitan holownika, który zdradzał specyfikę pracy przy holowaniu wielkich kontenerowców.

W tym roku wydarzenie było połączone z piknikiem edukacyjnym. Swoje stoisko zaprezentowało Akwarium Gdyńskie prezentując faunę i florę zamieszkującą Bałtyk. Przy wszystkich pięciu stanowiskach były rozdawane pamiątkowe pieczątki. Najmłodsi uczestnicy mogli zebrać całą pulę, a w nagrodę otrzymać słodycze i pamiątki.

Bałtycki Terminal Kontenerowy ma możliwości przeładunkowe rzędu. 1,2 mln TEU. Znajduje się tu osiem suwnic nabrzeżowych i 20 suwnic placowych, a także specjalistyczny sprzęt przeładunkowy. W obrębie całej infrastruktury jest zatrudnionych kilkuset pracowników.

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU: