Dzień Jedności Kaszubów 2018. Silna tożsamość z regionem zawsze ubogaca, ale jest potrzeba nowej formuły Dnia Jedności Kaszubów [komentarz]

Mariusz Szmidka, redaktor naczelny "Dziennika Bałtyckiego"
Fot. Przemek Świderski
Kaszubi i ich sympatycy, którzy świętowali Dzień Jedności Kaszubów pokazali, że silna tożsamość, identyfikacja z regionem, miejscem zamieszkania zawsze ubogacają. Ale kolejny raz w tym radosnym manifesowaniu jedności zabrakło mi poważnej dyskusji, wystąpień, debat, czy uchwał na ważne dla przyszłości Kaszub i Kaszubów tematy. Jak choćby odniesienia się do sprawy obniżenia przez MEN subwencji na naukę języka kaszubskiego, przyszłości kaszubszczyzny, jej ochrony, wizji rozwoju Kaszub, czy pomysłów na zasypanie podziałów w środowisku kaszubskim.

Kaszubi i ich sympatycy - przemarszami, spotkaniami, muzykowaniem, grą w karty manifestowali swoją jedność w Gdańsku, Kosakowie i wielu innych miejscowościach na Pomorzu. Wszystko po to, by upamiętnić pierwszą pisemną wzmiankę o Kaszubach. Pojawiła się ona dokładnie 19 marca 1238 roku w bulli Grzegorza IX, który zatytułował szczecińskiego księcia Bogusława I „księciem Kaszub”. Jednym z obowiązkowych punktów obchodów święta jest bicie rekordu w jednoczesnej grze na akordeonie. Ale nie o rekord tutaj chodzi, tylko fakt integrowania się i rozprawiania na ważne dla tej społeczności tematy.

Dzień Jedności Kaszubów w Kosakowie

Dzień Jedności Kaszubów w Kosakowie 2018. Świętuje cały regi...

Pozytywna przemiana Kaszubów

W mojej opinii tego typu święta i spotkania budują wspólnotę, umacniają tożsamość, identyfikację Kaszubów i ich sympatyków z miejscem zamieszkania i mobilizują do działania. Pewnie też Kociewiaków, Borowiaków, Krajniaków i inne grupy regionalne na Pomorzu. Od lat obserwuję zarówno obchody Dnia Jedności Kaszubów (zawsze w marcu), jak również zjazdy Kaszubów (zawsze w lipcu). I dostrzegam wielką pozytywną przemianę wspólnoty kaszubskiej. Od wstydliwości do mody i przyznawania się do swoich korzeni, otwartości i dumy. Nastąpiło odrodzenie języka kaszubskiego, który jest fundamentem kaszubskiej etniczności i największym wyróżnikiem Kaszubów w tej wielkiej mozaice kultur w regionie. Większym niż odrębne stroje, wzornictwo, kuchnia, zwyczaje.

Dzień Jedności Kaszubów w Gdańsku

Dzień Jedności Kaszubów w Gdańsku 19.03.2018. Paweł Adamowic...

Młodzi powinni dostrzegać korzyści

Dlatego wspaniale, że kaszubski został uznany za jedyny regionalny język w Polsce i dzisiaj obecny jest w szkołach, kościele, urzędach i mediach. Ale ważne żeby młodzi, poza szkołą, zaczęli dostrzegać wartości i korzyści płynące z jego znajomości - nie tylko ideologiczne, ale promocyjne i ekonomiczne. Bo inaczej w codziennym życiu będzie się nim posługiwać tylko starsze pokolenie. A dzisiaj w dobie globalizacji posiadanie czegoś specyficznego, odrębnej kultury i języka jest wielką wartością, którą trzeba chronić i rozwijać.
To prawda, że Kaszubi mądrze wykorzystali swoją szansę, dzięki swej pracowitości i konsekwencji założyli własne firmy, kwatery agroturystyczne, pensjonaty. Uczestniczą w sprawowaniu władzy w samorządach i parlamencie. Pięknie, że dzięki swej gościnności skutecznie integrują się z przyjezdnymi, nie budują murów niechęci i są otwarci na świat. Oby dalej Kaszubi tak skutecznie kształtowali swoją tożsamość i zakorzenienie oparte na dziedzictwie historyczno-kulturowym.

Potrzebna nowa formuła święta

Zakochani w tym regionie ludzie uważają, że Kaszuby to Bieszczady i Mazury razem wzięte. I mają rację, bo kto raz tu zawita - często wraca. Kaszuby odznaczają się wielką urodą krajobrazu, urozmaiconego dodatkowo różnorodnymi zabytkami. Różnią się od reszty kraju nie tylko dziedzictwem kultury, pielęgnowanym od pokoleń językiem kaszubskim, specyficznymi obyczajami, ale też niezwykłą gościnnością i otwartością Kaszubów - odwiecznych gospodarzy tych ziem. I to dziedzictwo trzeba chronić i rozwijać. Bo obniżenie przez MEN od stycznia tego roku subwencji na naukę języka kaszubskiego w szkołach publicznych pokazuje, że nic nie jest dane raz na zawsze. Bardzo bym chciał, aby w kolejnych latach Dzień Jedności Kaszubów był wspólnym świętem wszystkich Kaszubów - i tych należących do Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego i tych należących do Stowarzyszenia Kaszebsko Jednota, i tych, którzy nie należą do żadnej z tych organizacji. Radość moja byłaby wielka gdyby w ramach tego święta - oprócz zabawowo-luddycznej strony - udało się zorganizować debatę, kongres, sympozjon, konferencję na których będą zapadać ważne dla całego środowiska kaszubskiego decyzje i wyznaczone zostaną nowe zadania.

Przeczytaj poprzedni komentarz redaktora naczelnego: Wybory samorządowe 2018 w Gdańsku. Decyzja prezydenta Gdańska obnażyła słabość Platformy Obywatelskiej

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maruder

WZBOGACA mówi się po polsku. Ubogaca mówi się po kościólkowemu.

B
Bogumiła

Szanowni Państwo, zamiast "ubogaca" powinno być "wzbogaca".

s
szadi

Nie tylko Zrzeszenie organizowało obchody DJK. Zasypywanie podziałów to nie monopolizowanie, ale właśnie dostrzeganie innych środowisk, czego w przekazach medialnych mi zabrakło. Sam jestem członkiem Zrzeszenia, ale martwi mnie, kiedy nie widzi się w kaszubszczyźnie nic poza tą organizacją. Warto pamiętać o stowarzyszeniu Kaszëbskô Jednota oraz całej masie lokalnych organizacji działających dla narodu kaszubskiego.

G
Gość

Tusk udał się do Brukseli. Adamowicz nie chce odejść tyle ma planów biznesowych.

Dodaj ogłoszenie