Dzięki furtce prawnej więziennicy znaleźli sposób na bestie

Szymon Zięba
Więziennicy znaleźli  przepis, który może okazać się precedensem w sprawach "bestii"
Więziennicy znaleźli przepis, który może okazać się precedensem w sprawach "bestii" Krzysztof Kapica
Dzięki wykorzystaniu furtki w prawie, którą udało się znaleźć pracownikom Służby Więziennej, F.P., wielokrotny gwałciciel, zamiast na wolność, ze sztumskiego więzienia trafił do specjalnego ośrodka w Gostyninie. Udało się do tego doprowadzić za sprawą precedensowego wykorzystania przepisów kodeksu postępowania cywilnego.

F.P. skończył właśnie odsiadywać w sztumskim więzieniu karę sześciu lat za przestępstwo seksualne. Jak udało nam się ustalić, jego ostatni wyrok był zarazem dziewiątym w przestępczej karierze.

- Dzięki konsultacjom z naszymi radcami znaleźliśmy przepis, który może okazać się precedensem w takich sprawach - informuje mjr Robert Witkowski, rzecznik Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Gdańsku. Sąd Okręgowy w Gdańsku 22 września 2015 roku wydał postanowienie, w którym uznał F.P. za osobę stwarzającą zagrożenie i zdecydował o umieszczeniu go w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dysso- cjalnym w Gostyninie.

Mariusz Trynkiewicz chce się ożenić. Szatan z Piotrkowa czeka na ślub w Gostyninie

Mężczyzna - informują więziennicy - pierwszy raz do więzienia trafił w 1975 roku. - To osoba, u której stwierdzono głębokie zaburzenia. Wyroki, które odsiadywał, dotyczyły między innymi przestępstw seksualnych - opowiada mjr Witkowski.

Skazany i jego pełnomocnik odwołali się od tego postanowienia do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

- F.P. czekał z odwołaniem do ostatniej chwili. Obawialiśmy się, że dojdzie do sytuacji, kiedy osoba stwarzająca zagrożenie w czasie, kiedy sąd wyższej instancji będzie rozpatrywał odwołanie, opuści zakład karny i wyjdzie na wolność. Wystąpiliśmy więc 12 października do sądu z wnioskiem o wykorzystanie artykułu 755 kodeksu postępowania cywilnego. To precedensowe rozwiązanie, które wykorzystaliśmy po konsultacjach z naszymi prawnikami - opowiada mjr Robert Witkowski. Ostatecznie - jak informuje mjr Witkowski - Sąd Apelacyjny w Gdańsku przychylił się do wniosku więzienników i zadecydował o tymczasowym umieszczeniu F.P. w Gostyninie.

- Zależy nam na tym, aby osoba uznana przez sąd za stwarzającą zagrożenie i wobec której zadecydowano, że powinna znaleźć się w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie, tam się znalazła - mówi Witkowski.

[email protected]

Cały artykuł na ten temat przeczytasz w czwartkowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego"z 29.10.2015 r. albo kupując e-wydanie gazety

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Klipa
Nie można karać 2x za to samo przestępstwo a tym jest umieszczanie w ośrodku po odbyciu wyroku i to na wniosek klawisza gdy psychiatrzy mają wątpliwości. Tylko dlatego by sztukować łagodne w tym zakresie prawo bo jakiś cymbał ogłosił wyższość nieuchronności nad wysokością kary.
Dodaj ogłoszenie