Edukacja, egzaminy, testy próbne
    TESTY GDAŃSKIEGO WYDAWNICTWA OŚWIATOWEGO

    Przygotuj się z nami do TESTU ÓSMOKLASISTY 2018/2019!

    Rozwiń
    Edukacja, egzaminy, testy próbne
    Zwiń

    Przygotuj się z nami do TESTU ÓSMOKLASISTY 2018/2019!

    Sprawdź, co może pojawić się na egzaminach!

    Dzieją się w Gdańsku rzeczy niezwykłe

    Dzieją się w Gdańsku rzeczy niezwykłe

    Maciej Wośko, redaktor naczelny "Polski Dziennika Bałtyckiego"

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Jestem z Gdańska. Mieszkam w Trójmieście i jestem mieszkańcem metropolii u brzegu Zatoki Gdańskiej. To tu właśnie dzieją się rzeczy ponad miarę, ponad normę, rzeczy niezwykłe.
    Dzięki ludziom, którzy mają ten niecodzienny dar, upór i potrafią wywiercić dziurę w niejednym brzuchu. Dzięki ludziom, którzy tym upartym dają możliwość realizowania czasem nawet najbardziej nierzeczywistych marzeń i zamiarów.

    Dzięki ludziom, którzy potrafią zgodzić się, włączyć i wspierać zainicjowane działania.To dzięki nim właśnie mogliśmy uczestniczyć w ciągu kilku ostatnich dni w wydarzeniach, po których można nabrać powietrza, odetchnąć i z dumą powiedzieć - Jestem z Gdańska!

    Myślę o Areopagu, o gdańskiej dyspucie publicznej poświęconej Zgodzie. Obserwowałem z zaciekawieniem nie tylko dyskutujących, ale i po brzegi wypełnioną widownię - tak żywo reagującą na spory, oświadczenia i wypowiedzi gości tegorocznego forum dialogu.
    I trudno nie pamiętać o pierwszych areopagach. O tej niepewności sprzed ośmiu lat, czy rzeczywiście taka forma spotkań i rozmowy o tym, co ważne, zyska zainteresowanie wśród mieszkańców Gdańska.

    Gdy zabrakło miejsc na sali - wszystko stało się jasne. Tych miejsc brakuje do dziś. Tych miejsc potrzeba coraz więcej i więcej. Bo jak echo po foyer Filharmonii na Ołowiance brzmiało wypowiadane setki razy - takich spotkań, debat, rozmów, takiego klimatu i Zgody nie ma nigdzie na świecie. Gdańsk jest (znów) pierwszy i jedyny.

    Podobnie było z Paradą Niepodległości raptem pięć lat temu. Grupa zapaleńców wymyśliła nowy, niecodzienny w rzeczywistości przełomu wieków sposób zademonstrowania patriotyzmu. I choć paradzie zarzucano "pochodność" pochodu, a ludzi wyciągnąć na "spacer" pod biało-czerwoną łatwo nie było, za gdańskim przykładem poszły i inne miasta i wczoraj mogliśmy oglądać, jak chętnie mieszkańcy całej Polski cieszyli się ze Święta Niepodległości.

    Każdy jak mógł, każdy na swój sposób. W Gdyni, Opolu, Katowicach i oczywiście w Warszawie. Udało się! Świętujemy - jak to określił lider występującego wczoraj w Gdańsku zespołu Sabaton - "nasz Dzień Niepodległości" radośnie, razem ciesząc się z tego, co wydarzyło się 90 lat temu.

    Oba te wydarzenia - z pozoru odległe, z pozoru inne - pozwalają odetchnąć powietrzem znad Zatoki Gdańskiej z ulgą. Dobrze mieszkać i pracować w mieście, w którym są ludzie otwarci, chętni do debat (nie kłótni), chętni do działania, do organizowania i gotowi do udziału w takich wyjątkowych zdarzeniach.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo