Dziadkowie biznesu potrzebują naszej pomocy! Pandemia może zamknąć sopocki „Tombut” i zakład zegarmistrzowski pana Ryszarda w Gdańsku

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Pandemia jest trudnym doświadczeniem dla wszystkich, zwłaszcza dla tych przedsiębiorców, którym zamyka firmy. Najgorzej mają biznesmeni w wieku senioralnym, którzy rzadko używają Internetu i często nie wiedzą, jak promować swoje przedsiębiorstwa oraz jakie ruchy wykonywać, by uchronić je przed upadkiem. „Dziadkowie biznesu” są też w Trójmieście. Sprawdź, komu możesz pomóc >>>FB Dziadkowie biznesu/Canva
Studenci zarządzania pomagają seniorom, których biznesy osłabiła epidemia koronawirusa. Postanowili wesprzeć ich w Internecie, tworząc kampanię społeczną „Dziadkowie biznesu”, która ma na celu zachęcenie rodaków do wspierania lokalnych przedsiębiorstw, prowadzonych przez osoby starsze. Pierwszymi bohaterami z Trójmiasta, którzy zostali zaprezentowani w social mediach akcji, są pan Bogdan z sopockiej firmy „Tombut” i zegarmistrz pan Ryszard, mający swój zakład na Nowych Ogrodach.

Pandemia zamyka biznesy seniorom. Aby im pomóc, powstała kampania „Dziadkowie biznesu”

Pandemia jest trudnym doświadczeniem dla wszystkich, zwłaszcza dla tych przedsiębiorców, którym zamyka firmy. Najgorzej mają biznesmeni w wieku senioralnym, którzy rzadko używają Internetu i często nie wiedzą, jak promować swoje przedsiębiorstwa oraz jakie ruchy wykonywać, by uchronić je przed upadkiem.

Naprzeciw wyszła im grupa sześciu studentów zarządzania z Uniwersytetu Warszawskiego, którzy w ramach olimpiady Zwolnieni z Teorii postanowili pomóc w zareklamowaniu zakładów pracy prowadzonych przez starsze osoby.

–Tutaj pojawiamy się my, zbierając środki na promowanie postów opowiadających piękne, wzruszające historie małych sklepików, które przetrwały już nie jedno – czytamy w opisie przedsięwzięcia. – Pomóżmy im przetrwać również pandemię.

Tym samym „Dziadkowie biznesu”, bo tak zatytułowano kampanię, otrzymują swoje pięć minut w mediach społecznościowych.

– Prowadzimy Facebooka, Instagrama, Twittera, TikToka, na których udostępniamy zdjęcia biznesów seniorów, informacje o ich lokalizacji, przedstawiamy historię miejsca i sprzedawców – tłumaczą pomysłodawcy.

„Dziadkowie biznesu” są też w Trójmieście. Komu można pomóc?

Przekrój kandydatów w całym kraju jest spory: pan Edward, od 61 lat pracujący jako szklarz; właścicielki sklepów z antykami; cukiernicy; 85 letni właściciel restauracji w centrum Warszawy czy pani Henia, szefowa prasowalni.

Wśród nich możemy znaleźć jak na razie dwa trójmiejskie biznesy:

  • pana Ryszarda, gdańskiego zegarmistrza,
  • pana Bogdana, który po pradziadku przejął słynny sopocki „Tombut”.

Sopocki „Tombut”

O zamknięciu swoich podwojów myśli pan Bogdan, którego sklep znajduje się przy al. Niepodległości 810 w Sopocie. Przejął go po pradziadku.

Firma „Tombut” powstała ok. 1850 r. w Nasielsku, gdzie w okresie międzywojennym posiadała dwie placówki: zakład szewski oraz sklep ze skórami i dodatkami dla kaletników, rymarzy i szewców.

Po zakończeniu wojny, zakład został przeniesiony do Sopotu, gdzie od ponad 75 lat zaspokaja potrzeby kolejnych pokoleń, dbając o prawidłowy rozwój stóp małych klientów. Specjalizuje się w produkcji profilaktycznego skórzanego obuwia dziecięcego na każdą porę roku. Jego wyroby mają zapewnić prawidłowy rozwój stopy dziecka, korygując wady i zapewniając komfort użytkowania.

W październiku ubiegłego roku, władze Sopotu wyraziły uznanie dla działalności zakładu, honorując go dyplomem okolicznościowym.

Zakład zegarmistrzowski pana Ryszarda w Gdańsku

Innym seniorem w potrzebie jest pan Ryszard, którego zakład znaleźć można w Gdańsku przy Długich Ogrodach 11. Mimo grupy inwalidzkiej i ograniczenia ruchowego, w zawodzie zegarmistrza pracuje od ponad 40 lat. Jako jedyny w całym Trójmieście naprawia zabytkowe zegary. Klienci chwalą jego usługi za profesjonalizm. Przyjmuje ich od poniedziałku do piątku w godzinach 10:00-17:00.

Kampania „Dziadkowie biznesu”. Efekty

Profil „Dziadków biznesu” na Facebooku obserwuje obecnie ponad 20 tys. osób. Niemal dwa razy więcej jest ich na Instagramie.

Oprócz publikowania postów reklamowych, pomysłodawcy kampanii rozpoczęli również zbiórkę funduszy na zrzutka.pl. Zebrane środki planują wykorzystać na promocję postów umieszczonych w social mediach lub pomoc najbardziej potrzebującym biznesom.

Podobno wielu przedsiębiorców, którzy zostali zareklamowani w sieci, widzi już przełożenie tej promocji na obroty firm.

Jak zgłosić dziadków biznesu?

„Dziadków”, mających podobne kłopoty jak pan Bogdan i pan Ryszard, można zgłaszać poprzez maila: [email protected]. Wystarczy podać personalia seniora, dołączyć kilka fotografii i w paru zdaniach opisać historię danego zakładu. Co ważne, jego właściciel musi wyrazić zgodę na publikację.

Pomysłodawcy kampanii zapewniają, że ich akcja nie skończy się wraz z finałem olimpiady Zwolnieni z Teorii. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, akcja ma przerodzić się w fundację, która będzie pomagać aktywnym zawodowo seniorom.

Dziadkowie biznesu potrzebują naszej pomocy! Pandemia może z...

TOP 100 POMORSKICH FIRM – RAPORT:

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie