Dyrektor z Miastka: W szkole są galerianki

Mateusz Węsierski
Dyrektor gimnazjum twierdzi, że nie raz interweniował w sprawie zażyłych kontaktów uczennic
Dyrektor gimnazjum twierdzi, że nie raz interweniował w sprawie zażyłych kontaktów uczennic Adam Kiedrowicz
Udostępnij:
Dyrektor Gimnazjum im. Jana Pawła II w Miastku odważnie przyznaje: - W naszej szkole są galerianki (uczennice, które utrzymują zażyłe stosunki z dorosłymi mężczyznami). Te mocne słowa dyrektora padły w kontekście naszej piątkowej publikacji. Pisaliśmy o zatrzymaniu trzech mężczyzn podejrzanych m.in. o uwięzienie, uśpienie i molestowanie pięciu gimnazjalistek z Miastka.

- Rozumiem krzywdę tych dziewcząt i absolutnie nie neguję ich tragedii. Musimy sobie jednak zdawać sprawę z tego, że w naszej szkole są też uczennice, które same nawiązują kontakty z dorosłymi mężczyznami. A gdy takie sytuacje są ujawniane, przekonują wówczas, że je do wszystkiego zmuszono - twierdzi Kowalewski. - Niektóre dziewczęta w szkole nazywane są wprost przez rówieśników galeriankami. Jest więc coś na rzeczy, bo w naszej szkole są też uczennice z trudnych środowisk. Utrzymują kontakty z mężczyznami i przyjmują od nich podarunki.

Dyrektor zapewnia, że zna takie konkretne przypadki. - Nie raz było tak, że wychodziłem ze szkoły i podchodziłem do zaparkowanego w pobliżu samochodu. Siedzącemu za kierownicą podejrzanemu mężczyźnie kazałem natychmiast odjeżdżać - opowiada. - Wiem, że mężczyzna ten czekał na dziewczynkę, która ucieka z lekcji. Cóż mogę w takiej sytuacji zrobić, gdy ona idzie dobrowolnie? A on może powiedzieć, że ją tylko podwozi do domu...

Do podobnej sytuacji doszło w tym tygodniu. Sprawa nie pozostała bez interwencji dyrektora. - Skierowałem pismo do sądu i wskazałem, że uczennica ma kontakty z osobą dorosłą. Wskazaliśmy, jakim samochodem przyjeżdża ten mężczyzna i gdzie mieszka. Na tym się moja rola kończy - wyjaśnia Kowalewski.

Ale sąd nie potwierdza i nie zaprzecza, że takie informacje ze szkoły otrzymuje. Rozmawiać nie chcą też kuratorzy sądowi. Zasłaniają się tajemnicą zawodową.

Z kolei dyrektor Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury, gdzie gimnazjalistki uczestniczą w zajęciach pozalekcyjnych, twierdzi, że z takim problemem się nie spotkała.- Dziewczęta mają swoje sympatie, ale nie są to dorośli mężczyźni - mówi dyrektor PMDK Lucyna Lubieńska. - Nie wykluczam, że w gimnazjum takie rzeczy mogą się dziać, ale dla mnie to niepojęte. Coś w tym środowisku jest nie tak. Prawdopodobnie dziewczyny wpadły w nieodpowiednie towarzystwo. Swoje robi też wiek, bo najtrudniejszy jest czas dojrzewania.

Przypomnijmy, że miasteccy policjanci zatrzymali w sumie trzech mężczyzn oskarżonych o molestowanie dziewczynek. Wszyscy zostali tymczasowo zatrzymani na trzy miesiące. 48-letniemu Wiesławowi G. postawiono sześć zarzutów dotyczących przestępstw seksualnych wobec czterech małoletnich (poniżej 15 roku życia) i zgwałcenie nieletniej.

Jedną małoletnią i zgwałconą nastolatkę miał uwieczniać na filmie nakręconym telefonem komórkowym. Kolejny zarzut to wielokrotne prezentowanie małoletnim treści pornograficznych uwiecznionych w telefonie komórkowym.

Do seksualnych przestępstw w jego domu miało dochodzić przez dłuższy czas, zaś jednorazowy incydent zarzucono dwóm innym mężczyznom. 50-letni Andrzej S. i 58-letni Stefan Sz. mieli zwabić, uwięzić, upoić alkoholem i molestować 14-latkę. Mężczyznom grozi do 15 lat więzienia.

Za kilka miesięcy rozpoczną się procesy oskarżonych o pedofilię.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
prawda
Miasto zboków i bezprawia
x
x
Pani Lubieńska nie zobaczy u siebie takich dziewcząt one mają inne zainteresowania. Jasne, że nie popieram tych zboczeńców ale nie bądźmy hipokrytami przecież nie raz późnym wieczorem czy wręcz nocą widać szwendające się małolaty. Gdzie są ich rodzice? Nie interesują się swoimi dziećmi? Czy to normalne aby pijane nastolatki przebywały po północy poza domem? Patologia.
G
Gość
panowie dostaną gorszą karę w pace,niźli sądowy wyrok.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie