Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej znieważony? Jest zawiadomienie do prokuratury

MAZaktualizowano 
Grzegorz Mehring
Do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znieważenia prof. dr hab. Pawła Machcewicza, dyrektora Muzeum II Wojny Światowej.

To reakcja na wpis internetowy, zdaniem poszkodowanego wulgarny i obraźliwy, który 29 lipca pojawił się na portalu Facebook. Stąd w zawiadomieniu muzeum wskazuje się, że doszło do znieważenia funkcjonariusza publicznego, co – zgodnie z kodeksem karnym – jest czynem ściganym z urzędu.

Prezydent Gdańska zaprasza do debaty o przyszłości Muzeum II Wojny Światowej

- Wpis, naruszający godności i dobre imię dyrektora Muzeum II Wojny Światowej, podający nieprawdziwe i godzący w elementarne zasady współżycia społecznego, przez wiele dni był widoczny na stronie Muzeum Westerplatte, mimo że niezwłoczne usuwanie tego rodzaju treści należy do obowiązków administratora strony – informuje Muzeum II Wojny Światowej, dodając, że wpis został usunięty dopiero w godzinach wieczornych 8 sierpnia, po tym, gdy napisała o nim prasa.

Przyszłość Muzeum II Wojny Światowej nadal niejasna

Niezależnie od złożenia zawiadomienia w prokuraturze, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej zwrócił się do ministra kultury i dziedzictwa narodowego o podjęcie działań mających na celu ochronę dobrego imienia kierownika podlegającej mu instytucji kultury i zapobieżenie możliwości powtórzenia się równie bulwersujących zdarzeń.

Uwaga: facebookowy profil Muzeum Westerplatte nie jest profilem utworzonej pod koniec ubiegłego roku placówki pn. „Muzeum Westerplatte i Wojny 1939”.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

x
xaj

Jak sam stwierdził - nie ma go i w tym przypadku :D:D:D:D

x
xaj

Podsumowując, nie postulujesz żadnych zmian w wystawie M2W. Bo ono właśnie takie jest - zestawia ze sobą różne punkty widzenia, różne narracje i różne tematy.

A
Antek Policmajster

chyba jest...My Hero:))))))

A
Antek Policmajster

gdzie Wójtowicz? Znowu go nie ma?

P
Polihistor

- i nie wątpię, że w tym przypadku nie będzie inaczej.
Osoby publiczne, także jeśli są urzędnikami, muszą być - nawiasem mówiąc - odporne na daleko nawet idącą krytykę. Potwierdza tę opinię orzecznictwo sądowe - i krajowe, i między/ponadnarodowe.
Apel do ministra w zarysowanym wyżej kształcie jest zdumiewający. Nie tylko dlatego, że faktyczne możliwości ministra spełnienia tego, o co wnosi Machcewicz, są żadne, ale i dlatego, że obronę własnego dobrego imienia najlepiej realizuje zawsze sam zainteresowany. To od nas samych w największym stopniu zależy, jak jesteśmy postrzegani przez tzw. świat, i żadna inna (także, a zwłaszcza prawnokarna) ochrona nie jest tu - w jakikolwiek porównywalny sposób - skuteczna.
Swoją drogą sądzę, że wszyscy mamy po dziurki w nosie awantury wokół muzeum.
Tę sprawę należałoby rozwiązać w sposób radykalny, przyjmując opcję zerową.
Ideę muzeum należy przemyśleć od początku, do dyskusji dopuszczając zwolenników reprezentujących RÓŻNE koncepcje, RÓŻNE poglądy historyczne i RÓŻNE pomysły co do prowadzenia polityki historycznej.
A, i jeszcze taki drobiażdżek - zakładając przy tym, że o kształcie muzeum zadecydować powinny - takie lub inne - głosy z Polski. Niezależnie od tego, jak gniewne pomruki nie docierałaby z Europy czy zza oceanu. Żadne normalne państwo nie może zakładać - i w istocie nie zakłada (nie znam innych przypadków) - by o kształcie jednego z jego najważniejszych muzeów decydowały obce potencje. I nie mam tu bynajmniej na myśli profesorów.

Dodaj ogłoszenie