Dyngusowy savoir-vivre, czyli jak lać, by było miło

Agata Pustułka
Strumień wody z pistoletu może być groźny dla oczu
Strumień wody z pistoletu może być groźny dla oczu MARCIN OLIVA SOTO
Choć wszystko wskazuje na to, że w tym roku w śmigus-dyngus będziemy się rzucać śnieżkami, to dla tradycjonalistów, czyli zwolenników robienia bliźnim wodnych kąpieli, mamy kilka ważnych informacji.

Przede wszystkim policja przypomina, że kubeł wody wylany na głowę przypadkowej osoby, która sobie tego nie życzy, nie jest tradycją, tylko chuligańskim wybrykiem. Grozi za to grzywna (art. 288 par. 1 kk). Ponadto takie zachowanie można potraktować jako wykroczenie określone w art. 51 kw (zakłócenie spokoju i porządku publicznego), a także art. 75 kw (spowodowanie niebezpieczeństwa przez wyrzucanie przedmiotów i wylewanie płynów), art. 140 kw (nieobyczajnego wybryku).

Oblewanie wodą jadących samochodów też nie jest bezkarne, bo może prowadzić do tragicznych wypadków. Jest to więc wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu ruchu drogowego, zwłaszcza z art. 76 kw (rzucanie przedmiotami w pojazdy w ruchu), art. 90 kw (utrudnianie ruchu na drodze) i art. 86 kw (spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym).

W lany poniedziałek na baczność stoją też okuliści dyżurujący w Szpitalu Klinicznym przy Ceglanej w Katowicach, bo w śmigus-dyngus często dochodzi do urazów oczu. Zdarzyło się nawet uszkodzenie oka... pisanką, którą rzucało do siebie dwoje dzieci. Częściej są to jednak oparzenia spowodowane przez... perfumy, którymi szczodrze polewają nas rodzina i znajomi.
Niestety, perfumy zawierają spirytus, który może uszkodzić powierzchnię oka.

- A także spowodować większe szkody, np. uszkodzenie rogówki - przestrzega wybitna okulistka prof. Maria Formińska-Kapuścik.

Dlatego jeżeli już dojdzie do wypadku, trzeba jak najszybciej obficie przemyć oko wodą, a gdy ból czy pieczenie nie będą ustępować, to należy przyjechać do szpitala na ostry dyżur okulistyczny. Lekarze zbadają oko i ocenią szkody. Niekiedy w drastycznych przypadkach decydują nawet o hospitalizacji pacjenta.

- Spirytus powoduje poparzenia, które się zabliźniają, ale z czasem może to doprowadzić do pogorszenia się wzroku. Może dojść do trwałego upośledzenia układu wzrokowego - mówi prof. Formińska-Kapuścik.

Szczególnie w czasie dyngusa powinny być uważne osoby noszące soczewki kontaktowe. Gdy niebezpieczna substancja dostanie się pod soczewkę, to bardzo trudno ją wypłukać.

Poza tym wiele perfumowanych wód może uczulać, co tuż po świętach może okazać się poważnym, wymagającym leczenia problemem.

- Radzę, by w tym dniu zrezygnować z perfum i dezodorantów, a ograniczyć się do niewielkich ilości wody - wyjaśnia okulistka.

Zaleca, by bezwzględnie zrezygnować ze strzelania do siebie z wodnych pistoletów, a zwłaszcza, by nie mierzyć nimi w twarz, w okolice oczu. Woda uderza bowiem z dużą siłą, a wodny pocisk wystrzelony z bliskiej odległości może uszkodzić gałkę oczną. Przypominamy też wszystkim tym, którzy usiłowali zapomnieć o zimie, że uderzenie śnieżką w oko jest równie groźne jak... pisanką.

Współpraca: CIS


*Strajk generalny 26 marca w woj. śląskim
*Bandycki napad na sklep w Mysłowicach ZOBACZ WIDEO
*ZOBACZ luksusowe samochody prezydentów miast. Po co im to? ZOBACZ ZDJĘCIA
*Serial Anna German [STRESZCZENIA ODCINKÓW]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Materiał oryginalny: Dyngusowy savoir-vivre, czyli jak lać, by było miło - Dziennik Zachodni

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
neron13
Wystarczy lać ciepłą wodą.
Dodaj ogłoszenie