Dwie kobiety wypadły z katamaranu na Zatoce Puckiej. Akcja śmigłowca "Anakonda"

Piotr Niemkiewicz
Śmigłowiec "Anakonda"
Śmigłowiec "Anakonda" Archiwum DB
W środę wieczorem załogi śmigłowca "Anakonda", łodzi BSR z Władysławowa oraz ratownicy puckiego WOPR brali udział w poszukiwaniach dwóch dziewczyn, które wypadły z katamaranu niedaleko Kuźnicy. Akcja zakończyła się powodzeniem.

Sygnał o zaginięciu dwóch osób dyspozytor Marynarki Wojennej otrzymał w środę, 19.08.2015 r. ok. godziny 19. Między Rewą a Kuźnicą dwie młode kobiety wypadły za burtę katamaranu. Jednostka "Anakonda" natychmiast wyruszyła z lotniska Gdynia Babie Doły. Helikopter pod dowództwem kpt. pil. Marcina Abłażewicza wspomagał Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa i WOPR.

- Po otrzymaniu zgłoszenia natychmiast wyruszyliśmy w stronę Kuźnicy - mówi Jarosław Radtke, prezes WOPR Puck. - Wodę przeczesywały m.in. łodzie BSR z Władysławowa i Pucki WOPR.

Tam ratownicy natknęli się na katamaran i dwóch członków załogi. Ci poinformowali, że w wyniku dużego podmuchu ich jacht przewrócił się. Gdy już podnieśli łódź okazało się, że dwie członkinie załogi zniknęły z pola widzenia.

- Po dwudziestu minutach jedna z naszych pływających jednostek odnalazła dryfujące w wodzie kobiety - relacjonuje Jarosław Radtke. - Na szczęście były wyposażone w kapoki.

Kobiety wyszło cało z opresji. Były jedynie lekko wyziębione.

Do podobnego wypadku doszło na początku lipca 2015 r. 12-latek i jego 13-letnia koleżanka wpadli do Zatoki Puckiej po tym, jak ich żaglówka przewróciła się pod wpływem silnie wiejącego wiatru.

Czytaj więcej na ten temat: Akcja ratownicza na Zatoce Puckiej. 12-latek i 13-latka wypadli z żaglówki

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
R

Dokładnie a o tym ze udział brała jeszcze jedna jednostka to już nie napisali , nie wiem skąd oni biorą te informacje

j
ja

To przecież oczywiste, im więcej się udziela (nie koniecznie fizycznie) tym więcej kasy się wyciąga... Teksty typu "ukradli mi lornetkę" czy wywiad w Polsacie(?) zbyt ubogi zasób słów...to kompromitujące...

k
kaszub

No wiadomo , ze pan Jaroslaw po utracie stanowiska pracy na Cempingu Male Morze musi być dobrym medalistą . Nawet jak zrobi zle to powie że zrobił dobrze....

R
Ratownik

Dlaczego piszą państwo, że jedna z łodzi WOPR odnalazła poszkodowane (wynika to z tekstu) skoro wszyscy uczestnicy tamtych wydarzeń (w tym ja), wiedzą, że dziewczyny wyciągnęła łódź R-5 z BSR Władysławowo ??

Dodaj ogłoszenie