Dwaj błogosławieni oraz niemiecki antyfaszysta. Księża Bronisław Komorowski, Marian Górecki i Bruno Binnebesel patronami tramwajów

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
18.09.2020 gdansktrzy gdanskie tramwaje maja nowych patronow. uroczystosc nadania nadania imienia trzem pojazdom odbyla sie na petli tramwajowej w brzeznie. fot. przemek swiderski / polska press / dziennik baltycki Przemyslaw Swiderski
Błogosławieni męczennicy II wojny światowej, którzy byli duszpasterzami Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku księża Bronisław Komorowski oraz Marian Górecki, a także ksiądz Bruno Binnebesel, zostali patronami gdańskich tramwajów. Wszyscy trzej zginęli męczeńską śmiercią podczas z rąk Niemców podczas wojny.

W piątek 18.09.2020 rano na pętli tramwajowej w Brzeźnie 3 tramwaje typu NGd99 otrzymały patronów. Są nimi księża Bronisław Komorowski i Marian Górecki, którzy przed wojną byli duszpasterzami Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku i którzy w 1999 roku zostali beatyfikowani przez papieża św. Jana Pawła II. Trzeci z patronów to niemiecki ksiądz katolicki Bruno Binnebesel, który również posługiwał w międzywojennym Gdańsku i który sprzeciwiał się hitleryzmowi. Wszyscy trzej zostali zamordowani przez Niemców w czasie II wojny światowej.

Oprócz gospodarzy wydarzenia wiceprezydenta Piotra Grzelaka i prezesa Gdańskich Autobusów i Tramwajów Macieja Lisickiego w uroczystości wzięli udział też dr Marcin Owsiński - Kierownik Działu Naukowego Muzeum Sztutthof, członkowie rodziny księdza Binnebesela prof. Józef Binnebesel oraz Remigiusz i Paweł Binnebesel, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Zbigniew Zieliński, a także proboszczowie parafii, w których działali uhonorowani księża - ks. Zbigniew Cichoń, proboszcz Parafii p.w. św. Stanisława Biskupa Męczennika we Wrzeszczu, ks. Paweł Górny, proboszcz Parafii św. Jadwigi Śląskiej w Nowym Porcie oraz ks. Jan Świstowicz, Proboszcz Parafii św. Antoniego w Brzeźnie.

- Bardzo się cieszę, że do ks. Franciszka Rogaczewskiego, którego imię nadaliśmy kilka lat temu dołączają dwaj błogosławieni księża katoliccy z Polski, czyli ks. Marian Górecki oraz ksiądz Bronisław Komorowski – mówił wiceprezydent Piotr Grzelak. Wspomniał, że z rąk bł. ks. Bronisława Komorowskiego, jego dziadek przyjmował przed wojną pierwszą komunię świętą.

- Bardzo często, podczas uroczystości 1 września mówimy o bohaterstwie Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku, że było to codzienne bohaterstwo, codzienna walka o polskość w tym trudnym otoczeniu - mówił dalej wiceprezydent. - Chciałbym zwrócić uwagę, że podczas dzisiejszych uroczystości nadajemy też imię ks. Bruno Binnebesela. Jesteśmy w Brzeźnie. Nieopodal znajduje się parafia, której proboszczem w latach 1939-1943 był niemiecki ks. Bruno Binnebesel. Kilka lat temu, kiedy do komisji nadającej imiona złożyłem wniosek o uhonorowanie trzech polskich księży, pojawił się pomysł, aby dołączyć do nich również nazwisko księdza niemieckiego. Cieszę się, bo jest to pewnego rodzaju symbol. Prawdopodobnie dzisiaj, być może o 19:30 dowiemy się, że kolejny tramwaj został nazwany nazwiskiem Niemca. Być może, w innym miejscu usłyszymy pytanie, dlaczego świeckie miasto nazywa tramwaje imionami księży. A ja chciałbym i cieszę się bardzo z tego, że w przestrzeni Gdańska, wraz z pasażerami tych tramwajów będą krążyły nazwiska – symbole. Symbole osób, które stały na czele swoich wspólnot, które w bardzo trudnym czasie opowiadały się po stronie wartości - dodał Piotr Grzelak.

Biskup Zbigniew Zieliński odprawił modlitwę oraz wspomniał o tradycji nazywania tramwajów w Gdańsku imionami dawnych, zasłużonych gdańszczan.

- Inicjatywa nadawania imion tramwajom jeżdżącym po Gdańsku nabiera szczególnego znaczenia, bo pokazuje, że tramwaje to nie jest jakiś bezduszny produkt - mówił bp Zbigniew Zieliński. - To nie tylko środek transportu, ale jest to narzędzie służące ludziom i w jakiś sposób ludzi do siebie zbliżające. Ta inicjatywa jest też okazją do zgłębienia bogatej historii naszego miasta, jest okazją do zwrócenia uwagi, że przed nami żyli tu inni ludzie - często w odmiennych, bardzo trudnych okolicznościach historycznych. Dlatego nadawanie tych imion ma bardzo głęboki humanistyczny wymiar - dodał hierarcha.

Głos zabrał też jeden z krewnych ks. Brunona Binnebesela.

- Mój ojciec, który był synem obrońcy Poczty Gdańskiej, był też kuzynem wuja Brunona. Onkel Bruno, tak go nazywaliśmy w rodzinie - mówił Józef Binnebesel. - Mój ojciec został aresztowany podczas wojny, siedział w obozie Stutthof. Kiedy w lutym 1940 roku wracał z obozu, nie miał dokąd pójść, jego ojciec już nie żył, matka musiała uciekać z Gdańska, jego bracia tak samo, poszedł właśnie do wuja Bruno. Wtedy odbywały się takie wieczorki muzyczne, byli na nich oficerowie Wehrmachtu i Kriegsmarine, na taki wieczorek trafił mój ojcec. Onkel Bruno wśród oficerów, którzy wtedy byli w Brzeźnie na takim wieczorku powiedział wskazując na mojego ojca: "To jest to, co robi szowinizm, nacjonalizm i faszyzm z młodego człowieka". Kiedy mówimy o polityce historycznej zapominamy, że polityka historyczna ma łączyć. Szukając polityki historycznej nie szukamy dziadka w Wehrmachcie, szukajmy Onkla Brunona. Każdy z nas ma jakiegoś onkla Brunona, oni mają różne imiona, jeden nazywa się Hans, drugi Iwan, trzeci Mosze. Każdy z nas ma rany, zbierajmy te imiona i na te rany kładźmy. Onkel Bruno łączy. Bardzo się cieszę, że mogliśmy przyjechać do Gdańska, włączyć się w historię tego miasta - dodał.

Proboszczowie parafii, w których przed wojną posługiwali nowi patroni gdańskich tramwajów przybliżyli życiorysy duchownych. Pojazdy zostały kolejno poświęcone, a ich nazwy zostały uroczyście odsłonięte przez wiceprezydenta Piotra Grzelaka, proboszczów, krewnych ks. Binnebesela oraz przybyłych na miejsce radnych dzielnic.

Biogramy trzech nowych patronów

bł. ks. Bronisław Komorowski
(25 V 1889 Barłożno pod Skórczem – 22 III 1940 Stutthof)

Po ukończeniu w 1910 gimnazjum w Chełmnie wstąpił do seminarium duchownego w Pelplinie. W 1914 przyjął święcenia kapłańskie i został wikarym w parafii w Łęgowie koło Pruszcza Gdańskiego. Rok później został przeniesiony do Gdańska, do parafii św. Mikołaja. Już jako młody wikary prowadził także działalność społeczno-polityczną wśród ludności polskiej. Podczas katechez uczył dzieci historii Polski oraz języka polskiego. Od 1919 w ojczystym języku wygłaszał także kazania podczas mszy.

W 1923, wraz z grupą polskich działaczy, założył Towarzystwo Budowy Kościołów Polskich. 28 VII 1924 został mianowany kuratorem nowej placówki duszpasterskiej dla Polaków w Gdańsku Wrzeszczu; w znaczniej mierze staraniem ks. Komorowskiego budynek dawnej ujeżdżalni został przekształcony w kościół pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa. Świątynia była jednym z centrów polskości w Wolnym Mieście Gdańsku, a ks. Komorowski jednym z najaktywniejszych działaczy Polonii. Udzielał się m.in. w Gminie Polskiej, Towarzystwie Ludowym Jedność, zasiadał też jako radny, a zarazem jedyny Polak, w radzie miejskiej Gdańska.

1 IX 1939 został aresztowany, pobity i uwięziony w gdańskiej Victoriaschule, następnie zaś osadzony w obozie Stutthof. Jako polski duchowny, był prześladowany przez Niemców ze szczególną zaciekłością. 22 III 1940 zginął rozstrzelany w egzekucji 67 najwybitniejszych działaczy polskich z Wolnego Miasta Gdańska. 13 VI 1999 papież Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym w grupie 108 męczenników II wojny światowej. Rok później odsłonięto pomnik bł. ks. Bronisława Komorowskiego na skwerze jego imienia w Gdańsku.

bł. ks. Marian Górecki
(2 V 1903 Poznań – 22 III 1940 Stutthof)

W wieku 17 lat wstąpił jako ochotnik do wojska, by móc walczyć w wojnie polsko-bolszewickiej. Po jej zakończeniu wrócił do szkoły, a po zdanej maturze wstąpił do Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu. Pełnił tam funkcję ceremoniarza. 1 VII 1928 otrzymał święcenia kapłańskie. Pracował jako wikariusz w Lesznie, następnie zaś jako prefekt w Seminarium Nauczycielskim w Koźminie i Wolsztynie. Pełnił też funkcję kapelana harcerzy. W 1933, na prośbę bp. Edwarda O’Rourke, został przeniesiony do diecezji gdańskiej, gdzie opiekował się miejscową Polonią. Pracował z młodzieżą i polskimi stowarzyszeniami. 16 XI 1933 został prefektem w Gimnazjum Polskim Macierzy Szkolnej, pracując również w Polskiej Szkole Średniej Macierzy Szkolnej w Gdańsku. Rektor kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej w Gdańsku Nowym Porcie, a w latach 1934-1936 kapelan pomocniczy Wojskowej Składnicy na Westerplatte.

Gdańscy Polacy zapamiętali go jako gorliwego i wytrawnego duszpasterza, dobrego organizatora i starannego administratora. Człowieka zawsze spokojnego, opanowanego i serdecznego, bardzo aktywnego społecznie. Szczególnie bliska była mu młodzież. Organizował dla niej m.in. wycieczki krajoznawcze oraz wyświetlał filmy.

1 IX 1939 został aresztowany, a następnego dnia przewieziony do obozu Stutthof. Jako polski duchowny, był prześladowany przez Niemców ze szczególną zaciekłością. 22 III 1940 zginął rozstrzelany w egzekucji 67 najwybitniejszych działaczy polskich z Wolnego Miasta Gdańska. 13 VI 1999 papież Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym w grupie 108 męczenników II wojny światowej. Dwa lata później w Gdańsku Nowym Porcie został odsłonięty pomnik ks. Mariana Góreckiego.

ks. Bruno Binnebesel
(26 IX 1902 Tuchola – 13 XI 1944 Brandenburg)

Duchowny katolicki, dr teologii. Studiował teologię katolicką i filozofię we Fryburgu Bryzgowijskim, a następnie we Wrocławiu, gdzie w 1928 otrzymał święcenia kapłańskie, a w 1935 uzyskał tytuł doktora teologii na podstawie rozprawy „Stanowisko teologów zakonu dominikanów w kwestii Niepokalanego Poczęcia Marii do soboru w Bazylei” (Die Stellung der Theologen des Dominikanerordens zur Frage nach der Unbefleckten Empfängnis Marias bis zum Konzil von Basel).

Pracował w Nowym Stawie, następnie w parafii św. Brygidy w Gdańsku. Od roku 1939 był proboszczem parafii św. Antoniego w Gdańsku Brzeźnie. Już przed wojną znany był jako przeciwnik hitleryzmu. 3 XI 1943 został aresztowany przez gestapo pod zarzutem słuchania zagranicznego radia i przekazywania usłyszanych tam informacji wiernym. Biskup gdański ks. Carl Maria Splett bezskutecznie zabiegał o jego ułaskawienie. Latem 1944 ks. Binnebesel został przewieziony do więzienia Brandenburg-Görden, a 7 IX tegoż roku Trybunał Ludowy w Berlinie, pod przewodnictwem Rolanda Freislera, skazał go za „osłabianie ducha obrony narodu niemieckiego” na śmierć przez ścięcie. Wyrok wykonano 13 XI 1944 w więzieniu. Ciało ks. Binnebesela zostało spalone, zaś urnę z prochami pochowano dopiero 16 X 1947 na cmentarzu św. Jadwigi w Berlinie.

Kapłan był powiązany rodzinnie z Bernardem Binnebeselem, obrońcą Poczty Polskiej w Gdańsku oraz Alfonsem Binnebeselem, kolejarzem, zamordowanym w Stutthofie 22 III 1940 w zbiorowej egzekucji działaczy polskich z Wolnego Miasta Gdańska.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie