Dwa zgrupowania Lechii i sparing z Omonią Nikozja

Paweł Stankiewicz
Aleksandr Sazankow i Ivans Lukjanovs z Lechii
Aleksandr Sazankow i Ivans Lukjanovs z Lechii Przemek Świderski
Lechia ogłosiła plan przygotowań do nowego sezonu w piłkarskiej ekstraklasie. Gdańscy piłkarze są jeszcze na urlopach, ale już 20 czerwca - w poniedziałek - spotkają się przy ul. Traugutta 29 na pierwszych zajęciach. Trener Tomasz Kafarski powinien mieć do dyspozycji wszystkich zawodników. Tylko Bedi Buval trafił na listę transferową, ale jeszcze nie został sprzedany, a z gdańskim klubem wiąże go jeszcze roczny kontrakt. Od początku przygotowań mają też uczestniczyć Piotr Wiśniewski i Tomasz Dawidowski, którzy przez ostatnie miesiące leczyli kontuzje.

Do nowego sezonu biało-zieloni przygotowywać się będą podczas dwóch zgrupowań oraz na obiektach przy ul. Traugutta 29 w Gdańsku.

- Tradycyjnie już pierwsze zajęcia to będą badania wydolnościowe - zdradza na oficjalnej stronie klubowej Piotr Żuk, kierownik drużyny.

Dzień po badaniach zespół Lechii uda się na pierwsze zgrupowanie, które odbędzie się we Wronkach i potrwa do 29 czerwca. Tam gdańszczanie będą głównie trenować, a w planach mają rozegranie tylko jednego meczu sparingowego. Na zakończenie tego obozu biało-zieloni zmierzą się z inną drużyną ekstraklasową, Polonią Warszawa.

Po powrocie do Gdańska piłkarze Lechii będą trenować na obiektach przy ul. Traugutta. A w sobotę, 2 lipca, zagrają dwa mecze kontrolne - z Olimpią Grudziądz i Zawiszą Bydgoszcz. A już 6 lipca zespół z Gdańska uda się na kolejne zgrupowanie. Tym razem do Opalenicy i tam trenować będą do 15 lipca. W tym czasie biało-zieloni rozegrają trzy mecze sparingowe, ale na razie jeden rywal jest zatwierdzony. I to atrakcyjny, bowiem gdańszczanie zagrają z Omonią Nikozja, 20-krotnym mistrzem Cypru. Jeżeli chodzi o pozostałych przeciwników, to gdański klub jest w trakcie ich zatwierdzania. Po powrocie z Opalenicy piłkarze Lechii będą trenować na własnych obiektach. I tak do rozpoczęcia sezonu ligowego, czyli 30/31 lipca. Zanim jednak ruszą nowe rozgrywki ligowe, biało-zieloni zagrają w Gdańsku jeszcze jeden mecz towarzyski. Będzie to spotkanie na otwarcie stadionu PGE Arena, które zaplanowane jest na 23 lipca. Tego dnia Lechia ma zagrać z rywalem klasy europejskiej, a nad tym pracuje Sportfive. Początkowo mówiło się, że będzie to mecz z Juventusem Turyn, z który w 1983 roku biało-zieloni grali w Pucharze Zdobywców Pucharów. Rozmowy były zaawansowane, ale raczej to nie Stara Dama zjawi się w lipcu w Gdańsku. Zresztą podobno lipcowy termin nie pasuje Juventusowi. Piłkarze z Turynu mają ponownie zagrać w Gdańsku, ale jeszcze nie tym razem. Teraz najczęściej wymienia się w pierwszej kolejności Liverpool, ale także Milan, Valencię i Arsenal. Decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych dni, a w Sportfive zapewniają, że będzie to silniejszy zespół niż Villarreal, który przed rokiem grał z Lechią w Gdańsku.

Do tego wszystkiego trwa cały czas budowa składu. Choć, jak przyznawał w rozmowach trener Kafarski, rewolucji kadrowej nie będzie. Szkoleniowiec biało-zielonych jest zadowolony z kadry, jaką ma w chwili obecnej, a na listę transferową trafił jedynie Bedi Buval.

- Będziemy chcieli pozyskać dwóch, może czterech piłkarzy, którzy podniosą jakość naszego zespołu - przyznawał trener Kafarski.

Gdański szkoleniowiec mówił też, że chciałby pozyskać typowego napastnika, bo snajpera biało-zielonym w minionym sezonie zdecydowanie brakowało. Zresztą decyzja szkoleniowca o wystawieniu na listę transferową Buvala pokazuje że pozyskanie piłkarza właśnie na tę pozycję będzie dla Lechii priorytetem. Z pewnością Lechii przydałby się też środkowy pomocnik do zwiększenia rywalizacji, ale też prawy obrońca. Deleu gra radosny futbol i choć lubi włączać się do gry ofensywnej biało-zielonych, to już nie zawsze prezentuje odpowiedzialny futbol w defensywie. Z kolei jego zastępca na tej pozycji, Marcin Pietrowski, jest bardziej środkowym pomocnikiem niż bocznym obrońcą. Trener Kafarski z pewnością będzie chciał mieć komfort pracy, a ten zapewni mu skompletowanie kadry zespołu przed drugim zgrupowaniem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.