Dwa oblicza szczypiornistek [GALERIA ZDJĘĆ, WIDEO]

Maciej Wajer
UKS PCM Kościerzyna ma za sobą dwie porażki. O ile wygrana Vistalu Gdynia była ewidentna, to w przypadku starcia z Energą AZS Koszalin, kościerski zespół postawił rywalkom twarde warunki.

Pierwszy mecz zespół Dariusza Męczykowskiego rozegrał na wyjeździe, a jego przeciwnikiem była drużyna Vistalu Gdynia. Początek spotkania był bardzo dobry w wykonaniu koś-cierskich szczypiornistek, które szybko wyszły na prowadzenie 5:2. Przewaga kościerzynianek utrzymywała się do 14 minuty meczu. Jednak w kolejnych minutach coraz częściej zaczęły przeważać miejscowe.

Szczypiornistki Vistalu rzuciły aż siedem bramek z rzędu i szybko wyszły na prowadzenie 14:8. W końcowej fazie pierwszej odsłony UKS PCM Kościerzyna zniwelował straty i ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 18:13 dla Vistatu. Drugą połowę znakomicie zaczęły gospodynie, które rzuciły tym razem pięć bramek z rzędu. W 50 minucie spotkania, zespół z Gdyni miał przewagę 10 bramek. W tym momencie było już wiadomo, że tej rywalizacji UKS PCM nie jest w stanie rozstrzygnąć na swoją korzyść. Mecz zakończył się zwycięstwem gdynianek 34:22. Zupełnie inny przebieg miało spotkanie w Wielkim Klinczu, gdzie kościerski zespół zmierzył się z Energą AZS Koszalin.

Koszalinianki zaczęły bardzo mocno, jednak trzy akcje z rzędu wybroniła Dominika Brzezińska. Spotkanie otworzyła Adrianna Górna zdobywając pierwszą bramkę dla koście-rzynianek.

Do 10 minuty trwała wymiana ciosów, a na tablicy widniał wynik 4:4. W kolejnych minutach gospodynie niczym nie ustępowały przyjezdnym.

Dopiero od 20 minuty AZS zaczął przeważać i odskoczył na trzy trafienia. Na siedem minut przed końcem pierwszej odsłony UKS zaczął odrabiać straty. Dzięki temu pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 11:12 dla zespołu z Koszalina. Drugą połowę zawodniczki Dariusza Męczykowskiego zaczęły fatalnie. Traciły piłkę w polu i nie potrafiły skończyć ataku. Przyjezdne z kolei odpowiadały szybkim kontratakami. To im pozwoliło na wypracowanie 5-bramkowej przewagi. Miejscowe nie poddawały się i od 45 minuty zaczęły świetnie bronić, co wytrąciło koszalinianki z rytmu.

Dzięki dobrej grze Górnej przewaga w 55 minucie zmniejszyła się do dwóch oczek. Jednak w ostatnich minutach ponownie w szeregach UKS dała o sobie znać słaba skuteczność w ofensywie, co z zimną krwią wykorzystały przeciwniczki. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną Koszalina 26:22. Warto też wspomnieć, że w czasie meczu Karolina Mokrzka podczas jednej z akcji zaliczyła bardzo groźny upadek. Jak się dowiedzieliśmy, na szczęście wykluczono wstrząśnienie mózgu, jednak zawodniczka skręciła kostkę. Najprawdopodobniej będzie pauzować przez dwa tygodnie.

- Mimo przegranej jestem zadowolony z gry mojego zespołu - powiedział po spotkaniu Dariusz Męczykowski. - Myślę, że nawiązaliśmy z Energą równorzędną walkę. Szkoda tych kilku minut na początku drugiej połowy, kiedy zespół z Koszalina wypracował przewagę i nie oddał jej do końca spotkania.

W kolejnym meczu UKS PCM Kościerzyna zmierzy się w wyjazdowym spotkaniu z Olimpią Beskid Nowy Sącz. Mecz odbędzie się w sobotę 30 stycznia.

UKS: Brzezińska, Mokrzka, Dzienisz, Mokrzka 2, Belter 2, Wasak 1, Sus, Żukowska 1, Liskowska, Ziółkowska, Białek 4, Górna 6, Wójcik 1, Jakubowska 4, Borysławska 1

AZS ENERGA KOSZALIN: Kowalczyk, Michałów, Roszak 6, Stasiak 3, Budnicka, Chmiel, Kaczanowska 2, Błaszczyk 1, Wiercioch, Nestsiaruk 4, Sądej 5, Kołodziejska 4, Nowicka 1

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie