Dwa lata temu przewrócili pomnik ks. prałata Henryka Jankowskiego. Ruszył proces. Oskarżeni nie przyznali się do winy

Karol Uliczny
Karol Uliczny
Anna Olejniczak
Zarzuty o chuligańskie znieważenie pomnika oraz uszkodzenie mienia znalazły się w akcie oskarżenia przeciwko trzem mieszkańcom Warszawy, którzy 21 lutego 2019 r. przewrócili pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku. Proces ruszył poniedziałek, 1 marca 2021 r. Mężczyźni nie przyznają się do winy.

Proces rozpoczął się z kilkumiesięcznym opóźnieniem, najpierw po zdjęciu sprawy z wokandy w listopadzie 2020 roku, a później odroczeniu pierwszej rozprawy z powodów proceduralnych, w styczniu 2021 r. W poniedziałek (1.03.2021) na ławie oskarżonych zasiedli Rafał Suszek, Michał Wojcieszczuk oraz Konrad Korzeniowski (zgodzili się na publikację pełnych danych osobowych), którym zarzucono uszkodzenie mienia oraz chuligańskie znieważenie pomnika ks. Henryka Jankowskiego stojącego w sąsiedztwie kościoła parafii św. Brygidy w Gdańsku. Wartość wyrządzonej szkody oszacowano na 30 tys. zł.

"Nigdy nie powinien stanąć w przestrzeni publicznej"

21 lutego 2019 r. mężczyźni podważyli cokół monumentu, a następnie, ciągnąc linę przywiązaną do szyi figury, przewrócili ją na podłożone wcześniej opony samochodowe. Akcja była odpowiedzią na oskarżenia o seksualną przemoc prałata wobec nieletnich.

- Ks. Jankowski był pedofilem, konfidentem SB i antysemitą, i jego pomnik nigdy nie powinien stanąć w przestrzeni publicznej. To policzek dla jego ofiar – mówił przed sądem Konrad Korzeniowski.

Prowadząca rozprawę sędzia Małgorzata Uszacka kilkukrotnie przerywała oskarżonym, upominając, by skupiali się na motywach swojego działania, a nie życiorysie prałata czy kierowanych wobec niego zarzutach. Obrońcy wyrazili zaniepokojenie, że ich klientom odbiera się prawo do swobodnego złożenia wyjaśnień.

- Jeżeli w tym procesie nie ma miejsca na głos ofiar, to tego procesu nie ma - mówił Rafał Suszek.

- Chcieliśmy przyznać się, że do 21 lutego 2019 r., wiedząc o antysemityzmie, wiedząc o konfidenckiej przeszłości, dowiadując się coraz więcej o ofiarach, nie zrobiliśmy nic, czyli dokładnie tyle, ile zrobiła miejscowa administracja z Pawłem Adamowiczem na czele, który był pierwszy do uhonorowania Jankowskiego - mówił dziennikarzom Michał Wojcieszczuk.

Mieszkańcy Warszawy nie przyznali się do winy. Proces odroczono do 6 kwietnia br.

Przewrócono pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku 21.02....

Pikieta pod pomnikiem ks. Henryka Jankowskiego. Plama na leg...

Pomnik ks. Henryka Jankowskiego w czerwonej farbie. Umazano ...

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie