Dusza człowieka może w teatrze odzyskać blask

    Dusza człowieka może w teatrze odzyskać blask

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Z Yoshihiro Kuritą, reżyserem spektaklu "Zimowa opowieść", inaugurującym tegoroczny Festiwal Szekspirowski, rozmawia Grażyna Antoniewicz
    Czy jest Pan burzycielem, czy kontynuatorem w teatrze?

    Spektakl, który przywiozłem do Polski, nie jest w czystej formie tradycyjnym japońskim teatrem Noh czy też teatrem kabuki, choć z drugiej strony jesteśmy dawnemu teatrowi wierni. Na scenie tradycja i nowoczesność splatają się ze sobą.

    Co zainspirowało Pana w "Zimowej opowieści"?

    Japonia kojarzy się wielu ludziom z rozwiniętą technologią. Słusznie, ale nasze dzieci zbytnio zajmują się grami komputerowymi, żyją w świecie techniki. Współczesnym Japończykom jakby brakuje siły wyobraźni. A ta może powstać tylko w kontakcie z naturą. Współcześni Japończycy muszą zdać sobie sprawę z tego, że człowiek jest elementem natury - przyrody. To stanowiło inspirację mojego spektaklu "Zimowa opowieść".

    William Szekspir w Japonii...

    Jest znany, ceniony i grany, od dawna, ale każda sztuka wystawiona dokładnie tak, jak ją napisał genialny Anglik, odebrana zostałaby przez naszych widzów jako parodia lub nieudolna kopia teatru europejskiego. Dlatego moje spektakle szekspirowskie bliższe są rytuałowi niż dramatom elżbietańskim.

    Niewiele jest dekoracji w"Zimowej opowieści", którą Pan zrealizował, dlaczego?

    Środowisko artystyczne traci siłę. Ludzie wierzą tylko w to, co widzą i słyszą. Tymczasem prawdziwa autentyczna siła polega na sile duchowej. Przedstawienie "Zimowa opowieść" nie korzysta z dekoracji ani zbędnych ozdobników. Unikam tego celowo. Takie ozdobniki przeszkadzają w rozwijaniu się ludzkiej wyobraźni. Cechą charakterystyczną moich szekspirowskich przedstawień jest asceza. Istnieje tylko tekst na pustej scenie. Wolna przestrzeń pobudza wyobraźnię widza.

    Szekspir a teatr Noh...

    W teatrze Noh nie było dekoracji, oświetlenia - pusta scena wymagała więc od widza ogromnej siły wyobraźni. Kostiumy bogato zdobione pełniły funkcję symboliczną, określając jednocześnie charakter postaci. Treść dawnych dramatów dotyczyła mistycznego świata bogów, duchów i wielu innych nierealnych sytuacji. W dramatach Szekspira są niezwykle wyważone proporcje pomiędzy fantazją a realizmem, to jest bliskie kulturze japońskiej. Ponadto dramaty Anglika pozostawiają wiele swobody w interpretacji tekstu.

    Teatr Noh - to teatr sugestywnego gestu, ruchu i słowa...

    Ale w przypadku "Zimowej opowieści" mowa jest ważniejsza niż gest czy ruch...
    "Zimowa opowieść" bardzo pasowała mi do realizacji w stylu japońskim. Tradycyjny japoński teatr wywodzi się z obrzędu religijnego i jest w nim mocno osadzony. Dlatego tworzone przeze mnie spektakle szekspirowskie bliższe są rytuałowi niż dramatom. Nie zapominajmy, że ważną funkcją teatru jest katharsis - oczyszczenie duszy poprzez rytuał, a "Zimowa opowieść" taką funkcję może spełnić doskonale.

    Dzięki czemu właściwie?

    W największych tragediach Anglika zawsze ktoś umiera. W "Zimowej opowieści" tak się nie dzieje. Dzięki temu dusza człowieka może odzyskać swój blask. Ten spektakl jest jakby rytualnym obrzędem, który powoduje oczyszczenie duszy.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo