Durs Gruenbein Europejskim Poetą Wolności 2012 (ZDJĘCIA)

Tomasz Rozwadowski
Obrady jury przyznanej w minioną sobotę Nagrody Literackiej Miasta Gdańska Europejski Poeta Wolności były burzliwe. Ostatecznie nagroda w wysokości 100 tys. zł , w czwartym głosowaniu, została przyznana Dursowi Gruenbeinowi, nagrodzony został także jego tłumacz Andrzej Kopacki.

- Największą wartością Europejskiego Poety Wolności jest to, że po każdej edycji zostaje przyswojonych językowi polskiemu siedem nowych, znakomitych tomików - mówił jeszcze przed sobotnią galą przewodniczący jury prof. Krzysztof Pomian. Oprócz trzech autorów najbliższych zdobycia lauru swoje ślady w polskiej kulturze literackiej pozostawią także: Tozan Alkan z Turcji z "i Wiatr", Kristin Berget z Norwegii z "Der ganze Weg", Pablo Garcia Casado z Hiszpanii z "Pieniędzmi", Petr Halmay z Czech z "Tylnymi światłami" i Serhij Żadan z Ukrainy z "Etiopią". Wszystkie wymienione książki ukazały się nakładem renomowanego gdańskiego wydawnictwa słowo/obraz terytoria.

Zobacz także: Nagroda Literacka "Europejski Poeta Wolności 2012" [ZDJĘCIA, FILM]

Podczas prowadzonej przez szefową TVP Kultura Katarzynę Janowską gali w Teatrze Wybrzeże (opóźnionej o ponad kwadrans z powodu awarii prądu) można było usłyszeć fragmenty wierszy każdego z nominowanych, jednak organizatorzy wybrnęli z obowiązku prezentacji w sposób nietypowy. Zamiast czytania czy recytacji utworów przez aktorów, samych poetów czy też ich tłumaczy, wiersze zostały odczytane, a niektóre nawet odśpiewane w krótkich fragmentach w językach oryginału (!) przez muzyków - Gabę Kulkę i Ola Walickiego. Autorem koncepcji multimedialnej, niedługiej zresztą, prezentacji, był Walicki, a w zespole oprócz wymienionych znaleźli się: klarnecista Wacław Zimpel i perkusista Kuba Staruszkiewicz. Udało się uciec od galowej sztampy, a przy okazji usłyszeć, choćby w przybliżeniu, melodię właściwą każdemu z poszczególnych języków.

Zwycięski tomik w imponującym stopniu jest udaną próbą dialogu współczesnego poety z literaturą antyczną. Tym bardziej na czasie, że żyjemy w chwili - co do czego byli zgodni prawie wszyscy uczestnicy wokółfestiwalowych debat - przełomu epok, końca tradycyjnie pojmowanej książki i modelu obcowania z literaturą. Durs Gruenbein (urodzony w 1962 r. w Dreźnie w ówcześnie istniejącej Niemieckiej Republice Demokratycznej) jest tej epokowej zmiany głęboko świadomy.
- Jestem w Gdańsku po raz drugi - wspominał na scenie Wybrzeża w krótkich słowach podziękowania. - Byłem tutaj po raz pierwszy czterdzieści lat temu jako dziecko na koloniach. Bardzo mi się to miasto podobało. Istniał jeszcze wtedy Związek Radziecki, a Stocznia Gdańska była tylko stocznią, niczym więcej. Tak sobie myślę, może wolność łączy się z widokiem na morze?

Andrzej Kopacki z kolei uświadomił zebranym, że nagrodę otrzymuje w przeddzień urodzin. I oficjalnie, i nieoficjalnie wiadomo , iż ten fakt nie miał wpływu na werdykt jury.
Jeszcze przed wręczeniem nagrody prezydent Gdańska Paweł Adamowicz uruchomił maszynę losującą kraje, z których będą pochodzić autorzy dzieł nominowanych do następnej edycji nagrody Europejskiego Poety Wolności za rok 2014 (regulaminowy cykl jest dwuletni). Ślepy los w postaci programu komputerowego wybrał: Szwajcarię z Liechtensteinem, Belgię, Estonię, Austrię, Grecję, Chorwację i Kazachstan. Do tej siódemki dołączy także, jak w każdej edycji, poeta polski. Kandydatury będą podawane przez znanych tłumaczy z poszczególnych języków, wyboru dokona kapituła nagrody. Jak widać z doświadczeń inauguracyjnego sezonu 2010 i bieżącego roku, system się sprawdza.

Zobacz także Przed finałem nagrody literackiej Europejski Poeta Wolności 2012

Warto wspomnieć na koniec, że choć bez samej nagrody oraz nominowanych poetów i tłumaczy nie byłoby wszystkich zogniskowanych wokół Europejskiego Poety Wolności wydarzeń, to stanowiły one istotną część tegorocznego, trwającego ponad tydzień festiwalu kultury. Trzonem imprezy były spotkania z autorami oraz dyskusje, których przedmiotem był stan kultury, ze szczególnym uwzględnieniem poezji, w dzisiejszych czasach. W dyskusjach dominował ton pesymizmu, poczucia zmierzchu obiegu literackiego, jaki znamy obecnie, zmieniającej się pozycji pisarza, tłumacza i wydawcy. Był to pesymizm jednak specyficzny, nakierowany na znalezienie miejsca dla poezji i poetów w zmieniającej się rzeczywistości. Bo jak zauważył podczas głównej debaty festiwalowej w Dworze Artusa Stanisław Rosiek, założyciel wydawnictwa słowo/obraz terytoria i juror nagrody, jeszcze nigdy dotąd w dziejach świata nie było aż tylu świetnych poetów tworzących i publikujących równocześnie, prowadzących ze sobą wielogłosowy dialog. Co prawda - jak uważają sceptycy w rodzaju prof. Zbigniewa Mikołejki - wystarczy sekunda, by wymazać te miliony wierszy z komputerowych serwerów, ale fakt pozostaje faktem.

Tomasz Rozwadowski
tel. 58 30 03 338
[email protected]

O TYM SIĘ MÓWI NA POMORZU:

* Anna Fotyga zatrzymana na lotnisku. Musiała przejść rewizję
* Zamieszanie z powodu reformy sądów
* Zmiana warty w PiS, czyli rządzi Śniadek

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

eur

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie