Duńczycy płacą tłuszczowe, a Węgrzy chipsowe. Czy Polacy zapłacą podatek od cukru?

Milena Kochanowska
Milena Kochanowska
Zaktualizowano 
Koszty leczenia chorób będących skutkiem nadmiernej wagi wciąż rosną, tak jak i spożycie cukru. Eksperci wskazują więc na konieczność wprowadzenia podatku od niezdrowej żywności
Koszty leczenia chorób będących skutkiem nadmiernej wagi wciąż rosną, tak jak i spożycie cukru. Eksperci wskazują więc na konieczność wprowadzenia podatku od niezdrowej żywności Pixabay
Coraz większa liczba chorób będących konsekwencją otyłości powoduje, że i u nas mówi się o konieczności wprowadzenia podatku od niezdrowego jedzenia. W wielu krajach takie podatki już funkcjonują lub są w planach.

Duńczycy od blisko pół roku płacą podatek tłuszczowy, ustalany na podstawie ilości zawartych w produkcie tłuszczów nasyconych. Za każdy kilogram tego składnika przewidziano opłatę równą około 10 zł. Od kilku miesięcy podatek zwany hamburgerowym lub chipsowym zaczął obowiązywać na Węgrzech. Dotyczy on głównie żywności zawierającej duże ilości węglowodanów, soli lub tłuszczy, czyli na przykład gazowanych napojów energetyzujących, chipsów i ciastek.

Kilka europejskich krajów Wielka Brytania, Irlandia, Portugalia, Rumunia czy Finlandia rozważa bardzo poważnie wprowadzenie podatku od tak zwanej „niezdrowej" żywności. W Portugalii trwają już prace nad wprowadzeniem podatku od hamburgerów i frytek. Planuje się, i słusznie, że wpływy z tej daniny zostaną przeznaczone na poprawę sytuacji służby zdrowia. We Francji natomiast zadecydowano już o wprowadzeniu podatku od cukru w napojach bezalkoholowych.

**

Przeciętny Polak zjadł w ubiegłym roku ponad 51 kg cukru

**

Jak czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej", przeciętny Polak zjadł w ubiegłym roku ponad 51 kg cukru. Spożycie to nie tylko jest bardzo wysokie, ale też gwałtownie rośnie, bo w 2015 roku na jedną osobę przypadało o 10 kg cukru mniej, dokładnie 40,5 kg.

Według najnowszych danych NFZ nadmierne spożycie słodkich napojów powoduje około 1400 zgonów rocznie. Z roku na rok rośnie także liczba osób cierpiących na cukrzycę i nadciśnienie. „NFZ wylicza, że koszty leczenia chorób będących skutkiem nadmiernej wagi mogą się zwiększyć w ciągu najbliższych sześciu lat nawet o miliard złotych" - pisze dziennik.

Czytaj też: Jak groźna jest grypa i jej powikłania

W związku z tą sytuacją wielu ekspertów wskazuje na konieczność wprowadzenia podatku od cukru. Przyznaje to także Adam Niedzielski, prezes NFZ. Najbardziej skutecznym sposobem na szybką zmianę stylu życia jest wpływ na portfel - powiedział Niedzielski w rozmowie z „DGP". Jego zdaniem, dobrze byłoby zacząć od zwiększenia akcyzy na napoje słodzone.

Z kolei Jarosław Pinkas, główny inspektor sanitarny, powiedział dziennikowi, że powstał już dokument, który może być podstawą do wprowadzenia podatku od cukru zawartego w napojach słodzonych. Okres przedwyborczy nie sprzyja dyskusji i wprowadzaniu takich rozwiązań, ale po wyborach będzie to możliwe. Biorąc pod uwagę alarmujące dane, czas najwyższy.

Interesujesz się zdrowiem? Tu znajdziesz najważniejsze informacje:
Interesujesz się zdrowiem? Tu znajdziesz najważniejsze informacje

Sprawdź też:

polecane: Profesor Jacek Jass: Jak zdrowo żyć, by uniknąć nowotworu

Wideo

Materiał oryginalny: Duńczycy płacą tłuszczowe, a Węgrzy chipsowe. Czy Polacy zapłacą podatek od cukru? - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Głupi żart. Zwiększmy podatek na alkohol, to nie będzie alkoholików. Nic głupszego nie słyszałem. Alkoholik dzieciom nie kupi obiadu, a i tak się napije. Podobnie będzie z niezdrowym jedzeniem. Podatek to tylko pretekst żeby wyciągać od nas pieniądze. Równie głupi jak sztuczne podwyższanie płacy minimalnej.

G
Gość

Bzdura. Palacze na przykład mają gdzieś że to rujnuje ich portfel.

Bez przesady. Może zaczniemy też płacić za to że w ogóle możemy żyć, jeść, pić, od każdego wypowiedzianego słowa podatek itd. Do czego zmierza ten kraj.

S
Spiker

Co tam cukier... Najwyżej PiS wprowadzi kartki. Są ciekawsze newsy:

nie będzie śledztwa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu na podstawie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa molestowania seksualnego przez kard. Henryka Gulbinowicza. Zawiadomienie takie złożył pod koniec maja pełnomocnik poety Przemysława Kowalczyka (znanego jako Karol Chum).

Dodaj ogłoszenie