Drzwi będą otwarte

    Drzwi będą otwarte

    Marta Ciechanowska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    W październiku pisaliśmy o zarzutach wobec Parlamentu Studentów Akademii Morskiej po tym, jak jeden z kandydatów na rektora zakwestionował sposób wyboru elektorów z tego grona. Wiele krytycznych głosów padło wtedy pod adresem działalności studenckiego parlamentu w ogóle.
    "W końcu ktoś dobrał się do tych ciapciaków z PSAM. Mam nadzieję, że to dopiero początek...", "Paradoksalnie, nic nie robią dla studentów. Interesują się tylko swoim procentem z klubu i ubezpieczeń studenckich. Dla rektora to wygodna sytuacja, bo ograniczonymi ludźmi łatwiej sterować" - pisali anonimowi internauci.

    Ale też nie zabrakło opinii, że to wina samych studentów, którzy w większości nie interesują się wcale tym, kto i jak ich reprezentuje.

    Od półtora miesiąca akademia ma nowy parlament, w niemal zupełnie odnowionym składzie. Jedynie czterech na 36 członków należało również do starego parlamentu studenckiego. Czyżby tym razem demokracja zadziałała?

    Była wreszcie kampania


    Z ustaleń, jakie przeprowadziliśmy na miejscu, wynika, że niekoniecznie. Jeżeli chodzi o członków starego parlamentu, to nie tyle zostali wykoszeni, co poddali się walkowerem. Większość z nich podobno nie startowała ze względu na fakt, iż rozpoczęli ostatni rok studiów i uznali, że nie mieliby czasu na to, żeby w pełni poświęcić się swoim funkcjom.

    Frekwencja nie była imponująca. Głosowały 602 osoby na ogólną liczbę ok. 6000 studentów AM, czyli 10 proc., mniej więcej tak samo jak dwa lata temu. Bez wątpienia poprawiła się "podaż" kandydatów startujących na wszystkich wydziałach. W poprzednich wyborach kandydatów było tak mało, że z góry było wiadomo, iż wszyscy zmieszczą się w parlamencie.

    Tegoroczne zmagania przebiegały w zupełnie inny sposób. Sama liczba startujących wymogła prowadzenie indywidualnych kampanii. W gablotach pojawiły się plakaty rozwieszone przez jedną z uczestniczek. Kandydaci mieszkający w akademiku szukali przychylności współlokatorów.

    - Ulotek, jak i billboardów nie było, bo po co? - skomentował Paweł Kalata. - Wiadomo, że kandydaci rozgłaszali się wśród znajomych.

    On sam, ze względu na chorobę ojca, nie miał czasu na dobrą promocję i być może dlatego, jako jedyny z członków poprzedniego parlamentu ubiegających się o reelekcję, nie dostał wystarczającej liczby głosów.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kalata kłamie!

    Romek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 7

    "On sam, ze względu na chorobę ojca, nie miał czasu na dobrą promocję i być może dlatego, jako jedyny z członków poprzedniego parlamentu ubiegających się o reelekcję, nie dostał wystarczającej...rozwiń całość

    "On sam, ze względu na chorobę ojca, nie miał czasu na dobrą promocję i być może dlatego, jako jedyny z członków poprzedniego parlamentu ubiegających się o reelekcję, nie dostał wystarczającej liczby głosów." - bzdura! Dwa dni przed wyborami biegał po wydziale i rozdawał wszystkim karteczki z nazwiskami "odpowiednich kandydatów", na których należy głosować. Nie przewidział jednak że osiągnie efekt wprost odwrotny do zamierzonego - wszyscy go wyśmiali, olali i zagłosowali na pozostałych kandydatów ;)

    Podobno nadal nie może pogodzić się z przegraną i non-stop przesiaduje w biurze parlamentu, naprzykrzając się innym. Żenada!zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!