Droga S-6 pełna wybojów

    Droga S-6 pełna wybojów

    Paweł Rydzyński

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Budowa trasy S-6, czyli popularnej Trasy Kaszubskiej, napotyka na opór mieszkańców. Nie podoba im się żaden z wariantów.
    Każdy popiera budowę, wszyscy wiedzą, że jest potrzebna. Ale nikt nie chce, by droga przebiegała pod jego oknem - tak Małgorzata Chmiel, szefowa Komisji Rozwoju Przestrzennego Rady Miasta Gdańska, komentuje protesty mieszkańców wokół planów budowy Trasy Kaszubskiej. To 40-kilometrowa droga szybkiego ruchu, która rozpoczynałaby się w okolicy Lęborka, omijała "Małe Trójmiasto Kaszubskie" i Gdynię, i kończyłaby się na istniejącej obwodnicy Trójmiasta. W którym miejscu? O to właśnie toczy się spór.

    Rozpatrywane warianty przedstawia poniższa infografika. Pierwotnym był wariant A, zakładający łączenie się Trasy Kaszubskiej z obwodnicą w Wielkim Kacku. Został oprotestowany m.in. przez mieszkańców gminy Szemud. Efektem protestów było stworzenie wariantów B i C (jeden kończący się w Matarni, drugi w Owczarni). I te pomysły spotkały się ze sprzeciwem, tym razem mieszkańców m.in. Żukowa i Klukowa.

    - Na posiedzeniu komisji usłyszałam kiedyś od mieszkańców Klukowa, że chcieliby mieć tylko drogę dojazdową do osiedla i nic więcej. Wiem, że ludzie kupili tam działki, ale przecież muszą zrozumieć, że mieszkają w mieście, a nie na wsi. Cudów nie ma, zwłaszcza jeśli sytuacja dotyczy terenu pomiędzy lotniskiem i obwodnicą - mówi Małgorzata Chmiel.

    Coraz więcej zwolenników zyskuje wariant umownie nazywany D, zakładający ominięcie Trójmiasta i "wejście" w okolicach Straszyna w projektowaną obwodnicę południową. Ten pomysł podchwycili także gdańscy radni PiS, którzy chcą, by na najbliższej sesji Rady Miasta (26 lutego) przegłosować apel do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, by brać pod uwagę także wariant D. Trzy dni przed sesją zajmie się problemem komisja Rady Miasta kierowana przez Małgorzatę Chmiel.

    GDDKiA ma podjąć decyzję co do przebiegu trasy już w marcu, ale wybierając tylko spośród wariantów A, B i C.

    - Projekt budowy drogi do obwodnicy południowej jest brany pod uwagę w przyszłości, niezależnie od rozpatrywanych teraz projektów - zastrzega Małgorzata Chmiel. - Decydowanie się w tej chwili na wariant D to stracone lata na projektowanie, dopracowywanie koncepcji. No i jest w perspektywie ryzyko rozmycia się pieniędzy na inne inwestycje. Zwrócę też uwagę na jeszcze zupełnie inną sprawę: kto jechałby Trasą Kaszubską do Straszyna i potem cofał się np. do Gdyni? Wybrałby obecnie istniejącą drogę.

    Według planów na dziś, budowa Trasy Kaszubskiej, "strategicznej" ze względu na planowane powstanie tarczy antyrakietowej w Redzikowie, ma rozpocząć się w 2010, a zakończyć w 2013 r. Sporu nie budzi tylko jedna sprawa. Trasa Kaszubska, zwana też Trasą Lęborską, otrzyma numer S-6. W ten sposób ma być oznaczony cały 330-kilometrowy odcinek drogi ekspresowej Gdańsk - Goleniów. W tej chwili numer S-6 ma istniejąca, zachodnia obwodnica Trójmiasta. Po otwarciu Trasy Kaszubskiej ten numer prawdopodobnie zostanie zmieniony.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo