reklama

Droga powiatowa 1514G z Pucka do Kosakowa zablokowana 27.11.2019. Służby otrzymały informacje o podłożonej bombie na terenie KPMG Kosakowo

Magdalena Gębka-Scuffins
Magdalena Gębka-Scuffins
Zaktualizowano 
Droga przez łąki między Kosakowem a Mrzezinem zamknięta, brak przejazdu - informują strażacy z OSP Kosakowo. Policja i straż otrzymały informację o podłożeniu bomby na terenie KPMG Kosakowo, gdzie przechowywanych jest ok. 100 milionów metrów sześc. gazu. O godzinie 12 okazało się, że alarm był fałszywy. Droga została odblokowana.

Aktualizacja godz. 12:00

Na szczęście okazało się, że alarm bombowy w Kosakowie był fałszywy, a droga jest już przejezdna.
- Jak wiemy od policjantów z KPP w Pucku, nie znaleziono zagrożenia - mówi rzecznik prasowy mł. kpt. Krzysztof Minga z KP PSP w Pucku.

Tuż po godz. 10 rano strażacy z KP PSP w Pucku otrzymali wezwanie, by sprawdzić zgłoszenie o podłożonym ładunku wybuchowym w Podziemnym Kawernowym Magazynie Gazu Kosakowo.

- Musimy potwierdzić, czy ten sygnał jest prawdziwy - mówi st. sierż. Ewa Bresińska, rzecznik prasowy komendanta powiatowego policji w Pucku.

Do akcji wyjechały cztery zastępy JRG Puck, zastęp z OSP Kosakowo oraz zastęp JRG 3 Gdynia. Nie wiadomo czy bomba na terenie Kosakowa na pewno jest, ale na wszelki wypadek strażacy i policjanci przedsięwzięli spore środki ostrożności.

- Droga powiatowa 1514G tzw. przez łąki jest zablokowana - mówi rzecznik prasowy mł. kpt. Krzysztof Minga z KP PSP w Pucku. - Obecnie trwa przeszukiwanie terenu zakładu.

Na terenie KPMG Kosakowo - gdzie znajdują się podziemne zbiorniki gazu - znajdować się może nawet do 100 milionów metrów sześciennych tego paliwa.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 listopada, 14:45, Gość:

Nie wiem czy to manifest, jeżeli tak to przeciw czemu?

Co ważniejsze jest od ludzi, którzy w tym czasie faktycznie mogą potrzebować pomocy, to straszne jakimi jesteśmy istotami.

szok że magazynują tam tak duże ilości gazu dodatkowo dochodzi jeszcze składnica paliw, która jest obok jak coś pierdyknie to linię brzegową morza bałtyckiego będziemy mieli troszkę w innej lokalizacji zniknie z mapy może Człuchów albo Elbląg.Mało tego zatruwają dodatkowo całą zatokę ryb już coraz mniej. Mimo sprzeciwów ludności rozbudowują i wciąż się rozwijają z nikim się nie liczą.

G
Gość

Nie wiem czy to manifest, jeżeli tak to przeciw czemu?

Co ważniejsze jest od ludzi, którzy w tym czasie faktycznie mogą potrzebować pomocy, to straszne jakimi jesteśmy istotami.

Dodaj ogłoszenie