Polecamy
    Co robić w weekend?

    Propozycje imprez weekendowych w Trójmieście i na Pomorzu

    Rozwiń
    Drodzy Czytelnicy - podajcie to dalej! Gdzie kupić Dziennik...

    Drodzy Czytelnicy - podajcie to dalej! Gdzie kupić Dziennik Bałtycki?

    Mariusz Szmidka, redaktor naczelny

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Mariusz Szmidka, redaktor naczelny

    Mariusz Szmidka, redaktor naczelny ©Piotr Hukało

    Dzisiejsza gazeta ma nadzwyczajną okładkę, ale też powód jest nadzwyczajny. Od dziś aż do odwołania nie będą mogli Państwo kupić „Dziennika Bałtyckiego” w punktach sprzedaży, do których prasę dostarcza RUCH SA. Sprawdźcie pełną listę kiosków i punktów dystrybucyjnych innych firm, gdzie dostarczymy zwiększone nakłady naszej gazety!
    Mariusz Szmidka, redaktor naczelny

    Mariusz Szmidka, redaktor naczelny ©Piotr Hukało

    Każdego dnia dziennikarze i redaktorzy „Dziennika Bałtyckiego” tworzą dla Państwa największą w województwie pomorskim gazetę codzienną. Informujemy, doradzamy, ostrzegamy, komentujemy, rozmawiamy. Dzięki temu mamy poczucie ciągłego budowania wspólnoty ludzi świadomych swojego miejsca na ziemi, dobrze poinformowanych, mających swoje zdanie. A nade wszystko - ludzi ufających sobie.

    Dlatego przekazanie Państwu informacji o problemach z dostępnością naszego dziennika jest dla nas ogromnie ważne i zależy nam, aby jak najwięcej osób dowiedziało się, gdzie mogą kupić swoją gazetę.

    Gdzie znajdziesz „Dziennik Bałtycki”? Lista miejsc, w których jesteśmy ⇨



    Ostatnio skarżyli się Państwo na problemy z dostępnością naszego dziennika. Jest to spowodowane kłopotami finansowymi jednej z firm dystrybuujących prasę - spółki Ruch SA.

    Brak gazet w kioskach wpływa nie tylko na naszą reputację, ale również właścicieli kiosków, którzy nie otrzymują gazet do sprzedaży. Nie mogliśmy na to dłużej pozwalać. Postanowiliśmy działać szybko, by nie narażać Państwa na dodatkowe uciążliwości. Zdecydowaliśmy się wycofać „Dziennik Bałtycki” z punktów sprzedaży obsługiwanych przez Ruch SA, a w zamian rozbudować sieć sprzedaży u innych dystrybutorów.

    W tych zdarzeniach nie ma naszej winy, ale nie zamierzamy się tej sytuacji biernie poddać. Przede wszystkim w Państwa interesie. Już dziś apelujemy do Was, naszych Czytelników, którym leży na sercu los Waszej gazety - przekażcie swoim przyjaciołom, sąsiadom, znajomym, informacje, gdzie można nas kupić. Teraz pora na nasz własny, zdecydowany ruch. Podajcie to dalej! Gazety są solą demokracji naszych lokalnych ojczyzn, zawalczmy razem o to, aby dotarły do wszystkich zainteresowanych.

    „Dziennik Bałtycki” mogą Państwo wciąż kupić w około 2500 placówek handlowych na terenie województwa. We wszystkich punktach sprzedaży sieci Kolporter i Garmond, w galeriach handlowych, w niemal każdym supermarkecie, na każdej stacji benzynowej wszystkich znanych sieci oraz w setkach placówek Poczty Polskiej.

    To nie koniec. W mniejszych miejscowościach rozwijamy przecież własną sieć dystrybucji, dzięki której docieramy nawet do niewielkich wiejskich sklepów. A w ostatnim czasie trafiły do Państwa nasze specjalne wydania wraz z płytą pt. „W drodze do wolności” i śpiewnikiem patriotycznym oraz dodatkiem „Mistrzowie urody”.

    Należy dodać, że najpewniejszym sposobem na codzienną lekturę „Dziennika Bałtyckiego” jest prenumerata oraz tak zwany kolportaż domowy - szare skrzynki z logotypem DB na płotach domów czy ścianach kamienic to już stała część pomorskiego krajobrazu miast.

    Sensem pracy każdego dziennikarza i każdej redakcji jest relacja z Czytelnikami. To dla Was pracujemy i to o Wasze zaufanie zabiegamy. Dlatego gramy w otwarte karty i wprost informujemy o naszej decyzji i powodach jej podjęcia. Potwierdzamy jednocześnie, że może ona rodzić przejściowe niedogodności - gazety mogą zniknąć z niektórych placówek handlowych. W każdym przypadku jednak „Dziennik Bałtycki” pojawi się w innych, dodatkowych, punktach sprzedaży na tej samej ulicy.

    Bez względu na, miejmy nadzieję, przejściowe trudności „Ruchu”, do którego jesteśmy gotowi powrócić natychmiast po unormowaniu sytuacji, będziemy każdego dnia pracować nad ułatwieniem dostępności Waszej gazety.

    Prosimy o wyrozumiałość i cierpliwość, a w razie jakichkolwiek trudności z nabyciem naszego tytułu o telefon: (58) 558 80 42 lub mail dystrybucja.gdansk@polskapress.pl

    Redaktor Naczelny z Zespołem „Dziennika Bałtyckiego” i dziennikami Grupy Polska Press

    Mariusz Szmidka


    Zamów prenumeratę na prenumerata.dziennikbaltycki.pl

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A kogo to obchodzi

    Olo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Że chałupiec sprzedał majątek ,,ruchu,, by się nachapać a potem spierdolił?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przecież ta firma

    Mirek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Była okradana przez kolejnych prezesów i dyrektorów od roku 1990 ! To musiało się tak skończyć! Tak rządził Jacek Dębski zamordowsny przez baraninę, sprzedał kmpiki, potem w Gdańsku Szydłowska...rozwiń całość

    Była okradana przez kolejnych prezesów i dyrektorów od roku 1990 ! To musiało się tak skończyć! Tak rządził Jacek Dębski zamordowsny przez baraninę, sprzedał kmpiki, potem w Gdańsku Szydłowska jolcia, najpierw sobie kupiła samochód, bo gówno nie mogło starym samochodem jeżdzić, a do niej przylatywał z Warszawy stary józio na kawę i ciasteczka! A to wszystko na koszt firmy! Potem talaśka że swoją kochanką glonojadem, której finansował studia! Czad! Nawet szejk nie wytrzymały takiego okradania! Tfu! Padliny! zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo