Dr Śliwiński: Za POChP w 90 proc. odpowiada palenie papierosów

Rozmawiała Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
archiwum prywatne
Udostępnij:
Rozmowa z prof. dr. hab. med. Pawłem Śliwińskim z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, wiceprezesem Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

Z raportu sporządzonego przez TNS Polska wynika, że niespełna 3 proc. Polaków wie, co oznacza skrót POChP, a prawie 90 proc. w ogóle nie wie, co się za tym skrótem kryje…
Z naszych badań wynika jeszcze więcej niepokojących sygnałów. Ujawniły one, że 55 proc. ankietowanych nie kojarzyło z niczym nawet pełnej nazwy choroby. I co ważne, również wśród osób palących tylko 3 proc. przyznało, że wie, co oznacza POChP. A to przecież właśnie palacze są najbardziej narażeni na zachorowanie. Palenie papierosów jest odpowiedzialne za rozwój przynajmniej 90 proc. przypadków POChP. Tymczasem w Polsce codziennie pali co najmniej 9 mln osób…

A za te pozostałe 10 proc. zachorowań co odpowiada?
Na POChP mogą zapadać także bierni palacze, co jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci. Wdychanie dymu tytoniowego w okresie, kiedy rozwijają się płuca, upośledza ich prawidłowy rozwój. Objawy choroby mogą ujawnić się nawet dopiero po 50-60 latach! Zagrożone chorobą są osoby często zapadające na zapalenia dolnych dróg oddechowych. Jeśli ktoś 3 - 4 razy w roku choruje na zapalenie oskrzeli, leczone antybiotykiem, to po kilku latach może się u niego rozwinąć POChP. Do czynników ryzyka zaliczamy też zanieczyszczenie powietrza - przede wszystkim toksycznymi pyłami, gazami. Najgroźniejsze są pyły PM 10, tlenki azotu i siarki oraz ozon. PM 10 są wynikiem emisji pochodzących głównie z domowych pieców i lokalnych kotłowni węglowych oraz zanieczyszczeń przemysłowych.

Pod nazwą POChP kryje się tak naprawdę nie jedna, ale dwie choroby.
Tak, przewlekła obturacyjna choroba płuc obejmuje rozedmę płuc oraz przewlekłe zapalenie oskrzeli, charakteryzujące się kaszlem przez co najmniej trzy miesiące w roku przez kolejne dwa lata. Te objawy były znane i rozpoznawane już od dawna - jako dwie jednostki chorobowe. Dopiero stosunkowo niedawno, bo w 1966 r. połączono je jedną nazwą. I nie bez powodu. Najczęstszą przyczyną obu chorób jest palenie papierosów i obie charakteryzują się powolnym i systematycznym zmniejszaniem objętości płuc. Po trzecie, u palacza obie najczęściej występują równocześnie.

Czy zmniejszenie objętości płuc to to samo co „obturacja”?
Zmniejszanie objętości płuc, a więc zmniejszanie przepływu powietrza przez drogi oddechowe to właśnie „obturacja”, czyli istota tej choroby. Daje ona trzy podstawowe objawy - kaszel, duszność i wykrztuszanie. Kaszel pojawia się najpierw we wczesnych godzinach porannych, może mu towarzyszyć skąpe wykrztuszanie. Duszność początkowo występuje tylko przy wysiłku fizycznym, aż wreszcie staje się tak duża, że uniemożliwia zwykłe funkcjonowanie. Wraz z rozwojem choroby pojawiają się bowiem zaburzenia wymiany gazów oddechowych w płucach i we krwi pozostaje za dużo dwutlenku węgla, a za mało tlenu. To tzw. niewydolność oddychania. Podczas badania chorego słyszalne są świsty, furczenia. Lekarz może też stwierdzić niewydolność prawej komory serca i obrzęki kończyn dolnych. Chory na POChP może mieć zasinione usta, wydłużoną fazę wydechu i wzmożoną aktywność mięśni wdechowych.

Skoro objawy są tak charakterystyczne, to dlaczego choroba najczęściej rozpoznawana jest tak późno?
Ponieważ palacze, bo o nich głównie mówimy, uważają, że takie objawy jak poranny kaszel czy wykrztuszanie są u nich jak najbardziej normalne i nie muszą zgłaszać się do lekarza. I zgłaszają się dopiero, gdy pojemność ich płuc jest już znacznie ograniczona. A to oznacza, że choroba jest już mocno zaawansowana.

Telewizyjna reklama środków na „kaszel palacza” jeszcze ich w tym utwierdza...
Dlatego tak ważna jest edukacja społeczeństwa, ale też i uczulanie lekarzy pierwszego kontaktu na ten problem. Od kilku lat prowadzone są akcje mające na celu wczesne rozpoznawanie POChP za pomocą badania spirometrycznego. To proste, nieinwazyjne badanie, które pokazuje, czy obecna jest obturacja oskrzeli i jakie jest jej nasilenie. Tylko pamiętajmy, że spirometria to nie jest profilaktyka, ona służy tylko wykrywaniu choroby! Natomiast profilaktyka powinna sprowadzać się przede wszystkim do zaprzestania palenia. Niepalenie lub rzucenie palenia to podstawa w zapobieganiu POChP lub spowalnianiu jej rozwoju. Ale profilaktyka to także szczepienia, które mogą oddalić ryzyko stanów zapalnych dróg oddechowych, zwłaszcza szczepienia przeciwko grypie. Znacznie zmniejszają one ryzyko zakażeń bakteryjnych i zaostrzeń w POChP. A im więcej zaostrzeń, tym szybciej choroba postępuje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie