Dr Beata Makowska: Gdy starasz się o dziecko, każdy rok jest na wagę złota [WYWIAD]

Materiał informacyjny Zaktualizowano 

Przez kilka lat staraliśmy się o dziecko, chodziliśmy do różnych lekarzy, a gdy wreszcie trafiliśmy do kliniki, okazało się, że… – tak zaczyna się coraz więcej historii. Na pierwszy plan wychodzi w nich marzenie o posiadaniu dziecka, które aby mogło się spełnić, musi zmierzyć się z niepłodnością. O tym, kto może pomóc i czego nie można się bać, rozmawiamy z doktor Beatą Makowską z kliniki InviMed w Gdyni.

Skierowanie starań o dziecko na właściwe tory i doprowadzenie do uzyskania stabilnej ciąży to główne zadanie specjalistów z klinik leczenia niepłodności. Dziś rozmawiamy z jedną z najlepszych ekspertek na Pomorzu – dr n. med. Beatą Makowską, ginekolog-położnik, która na co dzień zajmuje się prowadzeniem par w InviMed w Gdyni.

Jak wielu par dotyka niepłodność? To problem marginalny czy powszechny?

Doktor Beata Makowska: Niepłodność dotyka coraz większej liczby osób. Szacuje się, że do wszystkich klinik leczenia niepłodności w Polsce co roku zgłasza się około 1,5 mln par. Z czego te, którym pomoże tylko in vitro, mogłyby z powodzeniem wypełnić całą Ergo Arenę w Gdańsku i jeszcze wszystkie trybuny Stadionu Miejskiego w Gdyni. Jak będziecie Państwo kiedyś na tych obiektach, przypomnijcie sobie te słowa. Być może, znając skalę zjawiska, wiele par przyspieszy swoje starania o dziecko lub też przełamie się i umówi na konsultację w klinice leczenia niepłodności.

Ale kiedy właściwie należałoby się zgłosić do kliniki leczenia niepłodności?

Niestety wiele osób odkłada tę wizytę latami… A gdy starasz się o dziecko każdy rok jest na wagę złota, bo płodność z każdym rokiem jest coraz mniejsza. Myślą: przecież nie jesteśmy ani za starzy, ani bezpłodni, musimy się bardziej postarać. Tymczasem niepłodność stwierdza się w przypadku każdej pary, która ma za sobą rok bezskutecznych starań, która współżyła ze sobą regularnie, nie stosowała antykoncepcji, a mimo to nie udało się jej spłodzić dziecka lub utrzymać ciąży.

Czyli po roku bezskutecznych starań czas zgłosić się do kliniki…

Tak, jeśli para jest przed 30-tką. Jednak z racji na edukację, aspiracje, karierę, ale też kwestie materialne coraz więcej par decyduje się na dziecko po trzydziestych urodzinach. Pary, w których kobieta ukończyła 35 rok życia powinny zgłosić się do kliniki leczenia niepłodności już po 6 miesiącach starań, a te w których ona lub on mają ponad 40 lat – jak najszybciej. Jeśli ktoś z czytelników jest w takiej sytuacji, zapraszam na pierwszą konsultację niepłodnościową. I nie ma się czego bać, z naszej kliniki wychodzi się z podniesionym czołem.

Kobiety boją się niepłodności?

Nawet jeśli tak, to strach działa dobrze, gdy mobilizuje do podjęcia leczenia, gdy demobilizuje – lepiej się z nim pożegnać i stawić czoła realiom. Coraz częściej o niepłodności można przeczytać w kobiecych czasopismach, wydaje mi się, że panie zdążyły się już oswoić z niepłodnością jako chorobą, którą można leczyć. W moim przekonaniu kobiety mają olbrzymią świadomość i nie mają oporów, by zgłosić się do specjalisty z kliniki leczenia niepłodności.

Czyli to panowie nie chcą leczenia...

W swojej praktyce nie raz, nie dwa spotkałam się z lekceważeniem problemu niepłodności przez partnerów, wręcz z delikatnym wyśmiewaniem partnerek, opuszczaniem wizyt, odmawianiem wykonania badań lub wręcz z kłamstwami, np. że zrobił badanie nasienia i to nie czynnik męski, po czym okazywało się, że nawet nie podszedł do badania. W takich sytuacjach staram się zasugerować parze wizytę u psychologa z naszej kliniki. To tym łatwiejsze, że pacjenci InviMed z pierwszej konsultacji z psychologiem mogą skorzystać bezpłatnie.

Z drugiej strony są też mężczyźni, którzy biorą niepłodność na klatę. Wspierają partnerkę, przychodzą na wizyty, badają to, co trzeba zbadać, leczą się, zmieniają tryb życia i dietę. Dlatego nie generalizowałabym.

Jak wybrać lekarza, którego zadaniem będzie doprowadzenie do uzyskania ciąży?

Każdy ginekolog-położnik z ośrodka zajmującego się niepłodnością powinien być przewodnikiem, który ma odpowiednią wiedzę, umiejętności, doświadczenie i jest w stanie przeprowadzić pacjentów przez zawiłe ścieżki diagnostyki i leczenia choroby. Oczywiście zdarzają się lepsi i gorsi przewodnicy. Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że wszyscy lekarze z InviMed Gdynia niemal codziennie otrzymują od swoich byłych już pacjentów zdjęcia dzieci, którym pomogli pojawić się na świecie, a i wizyty z pociechami nie są rzadkością.

W zasadzie, dlaczego nie można pójść z tym problemem po prostu do swojego ginekologa?

A to zależy, jakiego kto ma ginekologa. Niestety bywa różnie. Prowadziłam kiedyś leczenie pary, która przez kilka lat systematycznie uczęszczała do swojego ginekologa. Pacjentka miała wykonane wszystkie możliwe badania, podawane leki na wywołanie owulacji, na wzmocnienie fazy lutealnej. Bez efektu. W końcu sami podjęli decyzję, by zgłosić się do kliniki leczenia niepłodności. A u nas wystarczyła podstawowa diagnostyka i okazało się, że pacjent miał bardzo słabe parametry nasienia. Szansa na naturalną ciążę była bliska zeru. Ci ludzie tracili czas, nerwy i pieniądze na terapię, która nie miała sensu. Na całe szczęście przez te lata parametry nasienia mocno się nie zmieniły. Podjęliśmy decyzję o procedurze in vitro. Pacjentka przy pierwszym podejściu zaszła w ciąż i szczęśliwie urodziła.

Podjęliśmy?

Tak, nigdy nikogo nie zmuszam do takiej czy innej terapii niepłodności, tym bardziej, że każdą procedurę medyczną, czy to są inseminacje czy in vito, wykonuje się przy konkretnych wskazaniach. Na podstawie diagnostyki określam prawdopodobieństwo naturalnego zajścia w ciążę, przedstawiam możliwości, wyniki skuteczności in vitro w InviMed, plan działania. Para musi też zdawać sobie sprawę z tego, co mówiłam wcześniej – w leczeniu niepłodności każdy rok jest na wagę złota. Rodzice Marysi zaufali mi. Dzisiaj zdjęcie ich fantastycznej córeczki wisi w moim gabinecie.

***
*
Dr n. med. Beata Makowska

Specjalista ginekolog-położnik z tytułem doktora nauk medycznych i dwiema dekadami praktyki lekarskiej. Członkini Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. W klinice leczenia niepłodności InviMed w Gdyni udziela konsultacji ginekologicznych i prowadzi pary starające się o dziecko.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3