DPŚ: Polacy wygrali i awansowali do finału!

Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Zaktualizowano 
Polacy wrócą z Danii w bardzo dobrych humorach.
Polacy wrócą z Danii w bardzo dobrych humorach. Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Reprezentacja Polski zajęła pierwsze miejsce podczas półfinału Drużynowego Pucharu Świata w duńskim Vojens.

Już od pierwszego wyścigu widać było, że Polacy będą w Vojens rozdawać karty. Sprzęt reprezentantów Polski wydawał się być idealnie dopasowany do duńskiego toru. Pogoda nieco zaskoczyła żużlowców, choć nawierzchnia była bardzo dobrze przygotowana.W pierwszym biegu Maciej Janowski przyjechał za Vaclawem Milkiem, ale starcie numer dwa było już popisem Patryka Dudka. Zielonogórzanin nie dał szans rywalom i przywiózł pierwszą "trójkę" dla Polaków. Później Bartosz Zmarzlik został wyprzedzony przez klubowego kolegę Jepsena Jensena, jednak kolejne zwycięstwo, tym razem w wykonaniu Pawlickiego dało biało - czerwonym prowadzenie po pierwszej serii. Zawody przebiegały bardzo sprawnie, a nasi cały czas byli na czele stawki. Nie przeszkodziły w tym trzecie miejsca Janowskiego i Pawlickiego. Zmarzlik przywiózł aż pięć "oczek" w dwóch swoich startach z rzędu i cały czas powiększaliśmy przewagę. Jedenasty bieg to upadek Nielsa Kristiana Iversena, który nie był w stanie opanować motocykla i został wykluczony z powtórki. Niestety szybszy od Macieja Janowskiego okazał się Emil Sajfutdinow. Błąd Duńczyka sprawił, że podopieczni Marka Cieślaka mieli już pięć punktów przewagi nad gospodarzami. Jednak niesieni dopingiem licznie zgromadzonej publiczności duńscy żużlowcy dwa "oczka" odrobili już w kolejnym wyścigu. Triumfował Iversen, a na trzecim miejscu przyjechał Dudek. Trzynastka nie okazała się pechowa dla naszych reprezentantów. Kapitalnie wystartował Bartosz Zmarzlik, a później rewelacyjnie bronił się przed atakami Vaclava Milika. W Danii mogliśmy oglądać kawałek dobrego speedwaya i przede wszystkim bardzo dobrą jazdę Polaków. Michael Jepsen Jensen upadł w 14 biegu i został wykluczony z powtórki, co okazało się dobrą wiadomością dla Piotra Pawlickiego. Zawodnik Fogo Unii Leszno debiutujący w Pucharze Świata pojechał bardzo płynnie i zdobył kolejne cenne trzy punkty, które pozwoliły powiększyć jeszcze bardziej naszą przewagę. Defekt Leona Madsena i drugie miejsce Patryka Dudka dało biało - czerwonym już dziewięć punktów przewagi nad Duńczykami, co okazało się sporą zaliczką do samego końca zawodów. Madsen długo nie mógł się pogodzić z tym, że w tak ważnym momencie zawiódł go sprzęt i praktycznie pogrzebał szanse na bezpośredni awans do wielkiego finału. Dobrze dysponowani Polacy byli w sobotni wieczór praktycznie nie do pokonania. W 16 wyścigu Maciej Janowski przewrócił się na pierwszym wirażu i nie mógł wystąpić w powtórce. Niestety zawalił sprzęt i ten bieg trzeba było rozegrać trzy razy... Taśma zerwała się po raz kolejny. Na szczęście dla nas wygrał Sajfutdinow, który pojechał jako dżoker i jego zdobycz została pomnożona. Tak samo jak Jepsena, który swoim występem zmniejszył stratę do Polaków. Rosja 26, Polska 32, Czechy 17, Dania 27, tak wyglądała sytuacja przed ostatnimi czterema startami. Biegi nominowane przyniosły wiele emocji i świetnego żużla. Najpierw Janowski walczył z Madsenem i zakończył swój udział w zawodach z dwoma punktami. Dzięki temu Duńczycy odrobili do nas tylko jedno "oczko". Bartosz Zmarzlik ostro potraktował swojego kolegę ze Stali Gorzów, Nielsa Kristiana Iversena i został wykluczony z powtórki. Wygrał Iversen i nasza przewaga zmalała do jednego punktu. Wtedy świetnie po raz kolejny zaprezentował się Pawlicki, który zwyciężył ze sporą przewagą. Ostatni wyścig to walka Dudka z Jepsenem o zwycięstwo w całych zawodach. Lepszy okazał się żużlowiec ekantor.pl Falubazu i dał awans do finału biało - czerwonym, który odbędzie się w sobotę w Manchesterze.

Polska - 39
Maciej Janowski - 7 (2, 1, 2, w, 2)
Patryk Dudek - 11 (3, 3, 1, 2, 2)
Piotr Pawlicki - 12 (3, 1, 2, 3, 3)
Bartosz Zmarzlik - 9 (1, 2, 3, 3, w)

Dania - 36
Kenneth Bjerre - 6 (2, 2, d, 2)
Leon Madsen - 10 (1, 3, 3, d, 3)
Michael Jepsen Jensen - 12 (2, 2, 3, w, 4,1)
Niels Kristian Iversen - 8 (2, 1, w, 2, 3)

Rosja - 32
Wiktor Kułakow - 1 (0, 1, 0)
Emil Sajfutdinow - 18 (3, 0, 3, 3, 6, 3)
Andriej Kudriaszow - 5 (1, 3, 0, 0, 1, 0)
Artiom Łaguta - 8 (0, 2, 2, 2, 2)

Czechy - 19
Josef Franc - 2 (0, 0, 1, 1)
Matej Kus - 3 (1, 0, 1, 1 , 0)
Eduard Krcmar - 2 (0, 0, 1, 1, 0)
Vaclav Milik - 12 (3, 3, 2, 2, 1, 1)

polecane: Wybory 2019

Wideo

Materiał oryginalny: DPŚ: Polacy wygrali i awansowali do finału! - Gazeta Lubuska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

KOCHANI!!! BYLIŚCIE REWELACYJNI!!! TRZYMAM ZA WAS KCIUKI!!! WIERZĘ W WASZ SUKCES, NAWET GDYBYŚCIE ZAJĘLI 4 MIEJSCE JESTEŚCIE WIELKIMI BOHATERAMI!!! BARDZO DZĘKUJĘ ZA PIĘKNE EMOCJE!!! CZARNY SPORT JEST NAJPIĘKNIEJSZY!!!

Dodaj ogłoszenie