Dostaną lek, unikną kalectwa

    Dostaną lek, unikną kalectwa

    J. Gromadzka-Anzelewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Na tę wiadomość chorzy na hemofilię czekali od wielu lat. Zgodnie z obietnicą minister zdrowia Ewy Kopacz - od 1 sierpnia rusza w Polsce program profilaktyki tej choroby.
    Na razie obejmie dzieci z ciężką postacią hemofilii A i B, które we krwi mają śladowe ilości tzw. czynników krzepniącia - VIII lub IX.

    Regularne, kilka razy w tygodniu, podawanie brakującego czynnika uchronić ma dziecko przede wszystkim przed samoistnymi wylewami krwi do mięśni i stawów. Z tego powodu bowiem stawy ulegają z czasem nieodwracalnemu zniszczeniu, ich krawędzie stają się ostre i dalej niszczą mięśnie i ścięgna. Większość dzieci chorych na hemofilię wcześniej czy później skazanych jest na inwalidzki wózek.

    Kwalifikacją małych pacjentów do profilaktycznego podawania tych czynników zajmują się ośrodki pediatryczne, które prowadzą chore dzieci do 18 roku życia. Na Pomorzu jest to Klinika Pediatrii, Hematologii, Onkologii i Endokrynologii Dziecięcej AMG. Na 80 pacjentów z hemofilią z Pomorza, nad którymi klinika sprawuje opiekę, do programu profilaktycznego zakwalifikowano 12.

    - Są w tej grupie dzieci z tak dużym niedoborem czynników krzepnięcia, że bez systematycznego ich podawania praktycznie nie byłyby w stanie żyć - tłumaczy prof. dr hab. Anna Balcerska, kierownik kliniki. - Są też maluchy, które choć nie spełniają medycznych kryteriów - to kliniczny przebieg choroby wskazuje, że taką profilaktykę powinny otrzymać.

    - Jeżeli dziecko jest ruchliwe, jak to się mówi "żywe srebro", często ulega różnym urazom, rodzice stale muszą szukać dla niego pomocy chirurga czy ortopedy, bardzo narażone jest na wylewy, również powinno otrzymywać profilaktykę - podkreśla prof. Anna Balcerska.

    Właśnie liczne siniaki na ciele małego Julka, które na dodatek bardzo wolno schodziły, zaniepokoiły jego rodziców - Marię i Roberta Ebertowskich z Lipusza koło Kościerzyny. - Synek akurat uczył się chodzić - wspomina mama chłopczyka. O hemofilii jego rodzice niewiele wtedy wiedzieli, więc o tym, że siniaki mogą być objawem choroby nawet nie pomyśleli.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo