Dorota Świeniewicz, siatkarka Atomu Trefla: Zawsze w pamięci pozostają mecze, które się przegrało

Rafał Rusiecki
Dorota Świeniewicz zapewnia, że wraz z zespołem tak samo mobilizuje się na każdego kolejnego rywala
Dorota Świeniewicz zapewnia, że wraz z zespołem tak samo mobilizuje się na każdego kolejnego rywala Tomasz Bołt
Rozmowa z Dorotą Świeniewicz, przyjmującą i kapitan Atomu Trefla Sopot.

- Zawodniczki Aluprofu Bielsko-Biała cztery ostatnie mecze w lidze kończyły ze spuszczonymi głowami. Problemy mistrzyń Polski to woda na wasz młyn?

- Generalnie będę musiała powtórzyć to, co ostatnio mówię przez cały czas. To nasza liga jest tak wyrównana. Twierdzę, że z każdym można wygrać, ale i z każdym można przegrać. To, że Aluprof przegrał kilka ostatnich meczów, świadczy tylko o wysokim poziomie rozgrywek. My z kolei przegrałyśmy w zeszłą niedzielę z 9 drużyną w tabeli. Tak to po prostu jest.

- Naprzeciw siebie staniecie w poniedziałek w Ergo Arenie. Dwa miesiące temu Bielsko-Biała była górą. Rozpamiętujecie tę porażkę?

- Jasne, że zawsze najbardziej pamięta się o meczach, które się przegrało. Podchodzimy jednak do tego meczu na spokojnie. Normalnie, jak do każdego innego rywala w PlusLidze Kobiet.

- Nowy trener BKS Mariusz Wiktorowicz mówi, że jego drużyna w Ergo Arenie musi od początku zagrać z chłodnymi głowami. Wasz plan jest podobny?

- Oczywiście. Zawsze staramy się niepotrzebnie nie podpalać się przed meczem. Na parkiet wychodzimy w pełni skoncentrowane. Staramy się przenieść to, co wychodziło nam na treningu, na realia ligowego spotkania. Raz to się udaje, a innym razem już nie.

- Przegrałyście w tym sezonie w Bielsku-Białej, a potem z jednymi z najsłabszych, czyli z Budowlanymi Łódź i Stalą Mielec. Nie widzę w tym logicznego uzasadnienia.

- Nie trzeba go szukać, bo w lidze nie ma słabszych i nie ma też mocniejszych drużyn. Każdy mecz może się rozstrzygnąć na czyjąś korzyść. W zależności od danej dyspozycji dnia. Wiem, że bukmacherzy stawiają nas, Muszyniankę i Aluprof w gronie faworytów, ale prawda jest zupełnie inna.

- Można wysnuć tezę, że tylko dobry rywal jest w stanie odpowiednio zmobilizować Atomówki?

- Nie. Atom Trefl Sopot mobilizuje się na każdego przeciwnika. W tym roku chcemy zagrać o najwyższe cele. Interesuje nas występ w ligowym finale oraz dobry wynik w finałach Pucharu Polski. Wiemy jednak, że to tylko sport i dlatego czasami założenia się nie sprawdzają.

- Do końca sezonu zasadniczego pozostały wam cztery mecze. Rywalizacja o pierwszą lokatę z Muszynianką nabiera rumieńców. Będzie ciekawie?

- Na pewno. Chciałybyśmy wygrać wszystkie spotkania, jakie nam jeszcze pozostały do rozegrania i dzięki temu zostać na pierwszym miejscu w tabeli. To ważne w kontekście fazy play-off. Chodzi głównie o to, aby móc ewentualne, decydujące o awansie piąte spotkania, rozgrywać u siebie, przed własną publicznością. Ważne jest także to, aby jak najmniej podróżować. Jeśli jeździ się po kraju, to traci się czas na treningi.

- No właśnie. Ostatnio spędziłyście tydzień poza Trójmiastem. To po części tłumaczy przegraną w Mielcu?

- Klub starał się stworzyć najlepsze z możliwych warunków. Miałyśmy więc odnowę biologiczną i mogłyśmy trenować. Nie ćwiczyłyśmy jednak tak, jak możemy w domu. Chodzi na przykład o mniejsze obciążenia na siłowni. A tamtego meczu w Mielcu nie chciałabym już roztrząsać. Zostawmy to tak, że Stal zagrała bardzo dobre zawody i zasłużenie wygrała.

- Z Muszynianką na wyjeździe zagracie po meczu z Aluprofem (sobota, 19 marca). To będzie najważniejsze spotkanie tej części sezonu?

- Czeka nas teraz bardzo ważny okres. Przez najbliższe 3-4 tygodnie wystąpimy w 4 trudnych meczach. W międzyczasie będziemy musiały "podładować akumulatory", aby dobrze wypaść w finałach Pucharu Polski. Musimy też być dobrze nastawione na play-offy. Postaramy się więc nie zawieść naszych kibiców, sponsorów i władz klubu. Czy myślimy o Muszyniance? Nigdy nie wybiegamy daleko w przyszłość. My, jako zawodniczki, myślimy tylko o tym najbliższym meczu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie