reklama

Dorota, co bardzo nie chciała Niemca

Tomasz RozwadowskiZaktualizowano 
Tomasz Rozwadowski
Tomasz Rozwadowski
Niedziela, 26 października 2009 r.

1. Wpadka tygodnia: podsłuchy. Zdaje się, że wydarzenia ostatnich kilkunastu dni doprowadziły ogół rodaków do przesytu podsłuchami i innymi formami inwigilacji. Ale pewnie lada dzień ktoś wynajdzie jakiś nowy obrzydliwy sport narodowy. Było ich przecież już kilka.

2. Zadowoleni tygodnia: kondory. Południowoamerykańskie ptaki wprowadzą się niebawem do luksusowej woliery w oliwskim zoo. Co nie oznacza, że jak masz brzydką szyję, to od razu musi ci się powodzić w życiu.

3. Promocja tygodnia: Anna Wałęsa. Jedna z córek byłego prezydenta będzie bronić dobrego imienia ojca w sądzie. Delikatnie i niechcący promując nieco już zapomniany dorobek naukowy Pawła Zyzaka. Majstersztyk!

4. Porzekadło tygodnia: "Lepsza zima w październiku niż Lato w PZPN". Nic mądrzejszego w naszym kraju nie powiedziano już od miesięcy.

5. Cytat tygodnia: "Przywódca musi płonąć i to tak, żeby innych do walki zapalić". Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tadeusz Cymański, autor tej maksymy, nie zauważył, że w jego partii roi się raczej od błędnych ogników. I to różnej wielkości.

6. Ostra tygodnia: Dorota Arciszewska-Mielewczyk. Senator powyższej partii zapostulowała odebranie przywilejów mniejszości niemieckiej w Polsce. Wurst wyborczy?

7Umowa tygodnia: Lechii ze Sportfive. Gdański klub futbolowy podpisał umowę o współpracy ze słynną firmą marketingową Sportfive. Radość mąci jedynie fakt, że podobną umowę niedawno podpisał także PZPN.

8. Zły tygodnia: Tomasz Klimczuk. Przed tygodniem życzyłem wszystkiego najgorszego porywaczom gdańskiego biznesmena. Szast prast i oto jeden z nich został aresztowany. Serdeczne życzenia podtrzymuję w całej rozciągłości.

9. Ruina tygodnia: Gdańsk. Na wyburzenie w tym mieście czeka ponad 500 budynków, czyli więcej niż powstaje. To nie jest budująca wiadomość.

10. Handel tygodnia: punktami karnymi. W internecie można kupić punkty karne za wykroczenia drogowe. Ceny wahają się od 100 do 200 zł. Ktoś odkrył, że fotoradary są na wpół ślepe i za pieniądze można się podłożyć za faktycznego sprawcę. Przypominam, że podsłuchy często też są niewyraźne. Kto da więcej?

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bogusław pinkeiwicz

G-E-N-I-A-L-N-E

Dodaj ogłoszenie