Dobry czas dla producentów mleka na Kaszubach

Edyta Okoniewska
Wielu rolników wyspecjalizowało się w produkcji mleka
Wielu rolników wyspecjalizowało się w produkcji mleka E.Okoniewska
Na ten czas producenci mleka czekali bardzo długo. Wreszcie ceny mleka osiągnęły poziom, który pozwala mówić o opłacalności. Jeszcze do niedawna wielu rolników, którzy zainwestowali duże pieniądze w modernizację swoich gospodarstw i przystosowanie ich do warunków unijnych, miało niemały problem. Ceny mleka były porażająco niskie. Pieniądze, które udało się uzyskać ze sprzedaży tego surowca, często wystarczały tylko na bieżące opłaty.

- Jeśli ktoś chce prowadzić gospodarstwo specjalistyczne i nastawia się tylko na produkcję mleka, musi sporo zainwestować - mówi pan Mariusz, producent mleka z powiatu kościerskiego. - Pieniądze na te inwestycje najczęściej pochodziły z kredytów, które potem przez wiele lat trzeba spłacać. Jeśli mleko kosztowało około 0,70-0,80 zł za litr, to nie wystarczało już na nic, poza ratą kredytu i opłatami za energię. A z czegoś przecież trzeba było żyć.

Najgorszy dla producentów rolnych był 2008 i 2009 rok. Wielu rolników zaprzestało tej działalności, nie widząc szans na poprawę.

Czytaj także:Zbyt tanie mleko rujnuje wielu rolników

- Mam małe gospodarstwo rolne, które zajmowało się produkcją mleka, trzody chlewnej i bydła - mówi Andrzej Zakrzewski z powiatu kościerskiego. - Produkcja mleka była dla mnie całkowicie nieopłacalna. W tej sytuacji musiałem zakończyć tę działalność, bo nie widziałem sensu, aby dokładać do tego interesu.

Wszystko wskazuje jednak na to, że najgorszy czas producenci mleka mają już za sobą. Oczywiście mowa o tych, którzy zrzeszeni są w grupach producenckich. Te mają szansę wynegocjować znacznie lepsze stawki za mleko niż rolnicy, którzy sprzedają surowiec na własną rękę. Okazuje się, że różnice w cenie, jaką otrzymują indywidualni producenci mleka i ci zrzeszeni w grupach, sięgają nawet kilkudziesięciu procent na litrze.

- Zakłady przetwórcze wiedzą, że grupy producenckie nie są łatwymi kontrahentami - mówi Henryk Grzecza, prezes zarządu Słupskiej Spółdzielni Producentów Mleka oraz Spółdzielni Produkcji Mleka "Mleko Kaszubskie". - Jednak jeśli już dojdą do porozumienia z taką grupą, to ją szanują. Łatwiej nam negocjować stawki, bo dysponujemy większą ilością mleka. Najlepiej byłoby gdybyśmy dysponowali połową mleka w województwie, wówczas te negocjacje mogłyby być jeszcze skuteczniejsze.

Teraz rolnicy zrzeszeni w grupie za litr surowca mogą otrzymać od 0,95 zł do 1,35 zł netto. To cena całkiem przyzwoita.

- Ceny mleka charakteryzują się amplitudami - dodaje Henryk Grzecza. - Przełom miał miejsce w 2010 roku, kiedy na rynkach światowych był niedobór mleka, nadwyżki zostały upłynnione i teraz cena jest całkiem przyzwoita.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie