Do Warszawy pojedziemy w 3,5 godziny

Krzysztof Wolsztyński
Tomasz Bołt
Powolne i brudne pociągi, jeszcze brudniejsze dworce. Taka jest stereotypowa opinia o polskiej kolei. Nie jest daleka od prawdy, na co wpływ mają kilkudziesięcioletnie zapóźnienia: w PRL władze stawiały na ilość, a nie jakość przewozów, a od początku III RP nie było pieniędzy na znaczące inwestycje. Problemy finansowe PKP były tak duże, ponieważ przez lata na inwestycje kolejowe w Polsce wydawano mniej więcej tyle, ile w Niemczech na bieżące utrzymanie torów.

I choć akurat na terenie woj. pomorskiego stan torów zawsze należał do najlepszych w Polsce, to w pozostałych rejonach kraju był tak zły, że czas jazdy pociągiem z Warszawy czy Poznania do Gdańska spadł do prawie 6, a z Wrocławia do Gdańska - do prawie 9 godzin.

Unia dokłada

Sytuacja zmieniła się wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Od tego czasu udało się m.in. całkowicie zmodernizować odcinek Pruszcz Gd. - Szymankowo wraz z węzłem w Tczewie. SKM rozpoczęła modernizację taboru, wyremontowano budynek dworca w Tczewie oraz kilka peronów SKM na terenie Trójmiasta. Unia dołożyła się też do zakupu nowych szynobusów dla Pomorza.
Przez najbliższy rok inwestycje w kolej na Pomorzu będą jeszcze bardziej widoczne. Do mistrzostw mają powstać dwie nowe linie, wyremontowane będą "strategiczne" odcinki, oblicze zmieni kilka najważniejszych dworców i część taboru. Niewykluczone, że zostanie reaktywowany ruch pasażerski na linii przebiegającej koło PGE Areny Gdańsk.

Nowe linie to pierwszy fragment Pomorskiej Kolei Metropolitalnej oraz przedłużenie SKM-ki do centrum Gdańska.

Początek PKM

Pierwszy na linii PKM Wrzeszcz - Rębiechowo zostanie zbudowany 3-kilometrowy odcinek pomiędzy wsią Rębiechowo (tam PKM będzie łączyć się z linią Gdynia - Kościerzyna) i Portem Lotniczym im. Lecha Wałęsy. Natomiast obecna linia SKM ma zostać wydłużona od Gdańska Gł. o ok. 2 km w kierunku Pruszcza, równolegle do torów dalekobieżnych. Końcowy przystanek Gdańsk Śródmieście powstanie pod wiaduktem w al. Armii Krajowej.

Budowa obu linii powinna rozpocząć się jesienią, a skończyć w maju 2012 r. Cała linia PKM Wrzeszcz - Rębiechowo ma być gotowa na początku 2015 r., natomiast jeśli chodzi o odcinek do przystanku Śródmieście, to będzie istniała możliwość w przyszłości budowy torów SKM w kierunku Oruni i Pruszcza i połączenie ich z torami dalekobieżnymi, tak żeby pociągi jadące od strony Tczewa mogły zatrzymywać się także na przystanku Śródmieście.

Trwa remont dworców na stacjach Lębork, Elbląg, Malbork i Gdynia Gł. Przed mistrzostwami kosmetykę przejdą dworce w Sopocie (budynek będzie "przykryty" graffiti w barwach UE) i Wrzeszczu, które po Euro 2012 zostaną zburzone i w ich miejsce powstaną nowe dworce. Nie wiadomo, czy do mistrzostw skończy się remont dworców w Oliwie i Wejherowie. Prace miały się rozpocząć w ubiegłym roku, ale na razie nie ruszyły.

Rozpoczął się natomiast remont peronu SKM na Wzgórzu Św. Maksymiliana. Do mistrzostw wyremontowane mają być też perony SKM we Wrzeszczu i na Żabiance.

Na bardzo duże utrudnienia muszą się przygotować osoby, których pociągi na terenie Trójmiasta kursują po torach dalekobieżnych. Kilka tygodni temu rozpoczął się remont odcinka dalekobieżnego Pruszcz Gd. - Gdynia Chylonia, który ma potrwać do 2014 r.

Na razie trwają drobne prace w Pruszczu i Sopocie, nie wpływają one na rozkład, ale od czerwca na terenie Trójmiasta będzie czynny tylko jeden tor dalekobieżny. Większość prac na odcinku między Pruszczem i Gdynią Gł. zakończy się przed Euro 2012; po mistrzostwach budowany będzie drugi tor pomiędzy Gdynią Gł. i Chylonią, montowane będą też nowe systemy sterowania ruchem.

Do Warszawy i Poznania

Te prace to element modernizacji magistrali E-65 Warszawa - Gdynia. Z 350-km trasy Warszawa - Gdynia do mistrzostw będzie gotowy 180-km odcinek pomiędzy Warszawą Wsch. i miejscowością Montowo (30 km przed Iławą), na którym pociągi będą mogły jechać 160 km/godz. Już gotowy jest odcinek Pruszcz - Szymankowo, prawie gotowy będzie odcinek Pruszcz - Gdynia, a fragment Montowo - Szymankowo prawdopodobnie podczas mistrzostw będzie "rozgrzebany" (w marcu wybrano wykonawcę robót).

Znacznie gorzej sytuacja wygląda z połączeniem do Poznania. Tory, zwłaszcza te w kierunku Trójmiasta, są w fatalnym stanie. Pomiędzy Bydgoszczą i Tczewem, na dystansie aż 52 km, pociągi jadą z prędkością 40 km/godz., a pomiędzy Gnieznem i Inowrocławiem, na długości 23 km, 60 km/godz. Pociąg TLK z Poznania do Gdańska jedzie obecnie ponad pięć godzin.

Remont tej linii nie był planowany przed mistrzostwami, ale pod koniec 2010 r. UEFA zdecydowała, że mecze jednej grupy Euro 2012 będą rozgrywane nie w Gdańsku i Warszawie, jak planowano wcześniej, lecz w Gdańsku i Poznaniu. Trzeba więc było wdrożyć plan alarmowy dla połączenia Gdańsk - Poznań: w budżecie państwa zabezpieczono 200 mln zł na remont. Roboty mają ruszyć latem.

Przed mistrzostwami rozpoczną się także, ale nie zakończą, remonty linii Gdynia - Kościerzyna i Reda - Hel.

Mało nowych wagonów

Znacznie mniejsze niż w infrastrukturę będą przed Euro 2012 inwestycje w tabor.
SKM kompleksowo zmodernizuje do mistrzostw 21 z 65 posiadanych składów. Dodając do tego wcześniej wyremontowane SKM-ki - komfort podróżowania kolejką wydatnie się poprawi, jednak i tak nie zmienia to faktu, że obecny tabor, nawet po modernizacji, jest przestarzały (średnia wieku kolejek to ok. 30 lat), a na razie środków na zakup nowych pociągów nie ma. Na nowy tabor SKM poczekamy prawdopodobnie ok. 10 lat.

Przed Euro 2012 nie będzie też rewolucji w taborze dalekobieżnym. Składy Pendolino, osiągające 200 km/godz., wyjadą na polskie tory (także na trasę Trójmiasto - Warszawa) prawdopodobnie w 2014 r. Poprawi się natomiast bieżąca sytuacja taborowa - prezes PKP Intercity zapowiedział kilka dni temu, że do końca roku wyremontowanych zostanie ok. tysiąca wagonów tej spółki. Większość od miesięcy stoi na bocznicach, o czym podróżni, ściśnięci jak sardynki, boleśnie przekonywali się ostatniej zimy.

Pociąg na stadion?

Czy podczas Euro 2012 będzie można dojechać pociągiem do stadionu? Reaktywacja przewozów pasażerskich na fragmencie dawnej linii SKM do Nowego Portu jest otwarta.
Przede wszystkim trzeba byłoby wyremontować przystanek Gdańsk Kolonia i wybudować przejście od przystanku do stadionu.

Tory są gotowe - dwa lata temu wymieniono tor towarowy pomiędzy Gdańskiem Gł. i stacją Zaspa Towarowa. Reaktywacja pociągów "na stałe" na linii do Nowego Portu w tym momencie nie ma sensu, ale w dniach "meczowych" ma uzasadnienie.
Po zakończeniu meczów trudno będzie sprawnie wywieźć kibiców z Letnicy tylko komunikacją miejską.

Z drugiej jednak strony, UEFA stoi na stanowisku, że przystanek SKM Politechnika jest na tyle blisko stadionu (ok. 2 km), że kibice mogą od niego dotrzeć na stadion pieszo.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
need

wszystko to nastąpi po 5-tym rozbiorze polski, gdy ponownie znajdziecie sie w zaborze pruskim, czyli około roku 3000. Dosyć tego tuskowego bajdurzenia, czas wrócić na ziemię, po najbliższych wyborach banda tuska wogóle nie wejdzie do sejmu !