Do specjalisty będzie daleko

    Do specjalisty będzie daleko

    Jolanta Gromadzka-Anzelewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Poradnie od 1 maja bez kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia.
    Część poradni specjalistycznych od 1 maja nie będzie przyjmować pacjentów. Wszystko za sprawą nowych wymogów Narodowego Funduszu Zdrowia. W poradni, na miejscu, musi być teraz rentgen i USG, a lekarz musi posiadać drugi stopień specjalizacji. Mieszkańcy powiatu bytowskiego nie będą już mogli skorzystać z porad między innymi specjalisty od chorób płuc czy ortopedy. A Szpital Powiatu Bytowskiego straci w tym roku ponad 400 tys. złotych.

    - Nie mamy lekarza z drugim stopniem specjalizacji w dziedzinie chorób płuc ani ortopedy, a więc nasze poradnie od 1 maja będą zamknięte - mówi wprost Zbigniew Binczyk, dyrektor szpitala. - Moglibyśmy zatrudnić lekarza z tym stopniem specjalizacji, ale trudno znaleźć taką osobę. A poza tym to olbrzymie koszty. Będziemy jeszcze negocjować z NFZ, ale nic obiecać nie mogę - dodaje.
    Poradnie znikną nie tylko w szpitalu. Działalnośc ograniczą też gabinety prywatne, które do tej pory miały kontrakty z NFZ.

    - Nie mam rentgena ani drugiego stopnia specjalizacji z ortopedii, a więc od maja zaprzestaję poradnictwa w tej dziedzinie - zapowiada dr Sławomira Musiał, która w Studzienicach ma gabinet ortopedyczny.

    W Lipnicy przyjmuje ortopeda z drugim stopniem specjalizacji, ale on w gabinecie nie ma z kolei rentgena. Lekarze są oburzeni nowymi przepisami.

    - Prowadziliśmy te praktyki latami i mimo braku na przykład specjalizacji jesteśmy fachowcami w tej dziedzinie. Nowe przepisy zamkną drogę do specjalistów przede wszystkim ludziom uboższym. Teraz żeby za darmo skorzystać z takiej porady trzeba będzie jechać do Kościerzyny, Słupska czy Chojnic. I z pewnością na jednej wizycie się nie skończy. Moim zdaniem zrobiono to specjalnie, aby napompować kasę dużym ośrodkom - stwierdza dr Sławomira Musiał.

    Problem zauważyli także radni powiatowi, którzy podczas ostatniej sesji przyjęli oficjalne stanowisko w sprawie wymogów NFZ. "Negatywnie oceniamy wprowadzenie w roku 2008 przez Pomorski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia zasad kontraktowania świadczeń z zakresu specjalistycznej opieki zdrowotnej, które eliminują świadczeniobiorców lokalnych, zmuszając mieszkańców powiatu bytowskiego do korzystania z odległych placówek specjalistycznych. A tym samym - z uwagi na specyfikę powiatu, rozległy teren i zły stan dróg oraz małą ilość połączeń komunikacji masowej i niskie dochody mieszkańców znacznie ogranicza się dostępność do tych usług.? - napisali. Mariusz Szymański, rzecznik prasowy NFZ w Gdańsku przypomina jednak, że o nowych przepisach wszyscy wiedzieli dużo wcześniej. - Cały czas obeserwowaliśmy podejście, że jakoś to będzie - podkreśla. - Nowe przepisy miały mobilizować do podniesienia swoich standardów, ale nie wszyscy to zrobili. W niektórych przypadkach będą możliwe po 1 maja negocjacje, nawet jeśli nie zostaną spełnione wszytski wymogi. Jeżeli bowiem uznamy, że dany region stał się białą plamą na mapie, to kontrakty będą. Na pewno jednak wtedy obejmować będą niższą ilość świadczeń - dodaje.

    Marcin PacynoW Słupsku problem rozwiązaliW Słupsku również poawiły się problemy z zamykaniem poradni, tyle że dziecięcych. W styczniu szpital zamknął trzy poradnie dla dzieci - nefrologiczną, endokrynologiczną i diabetologiczną. Rodzice małych dzieci musieli jeździć do Gdańska. Powód? Brak lekarzy specjalistów dziecięcych. Na początku kwietnia przyszedł kolejny cios - zamknięto poradnię kardiologiczną. Dwa tygodnie temu dyrekcji szpitala udało się uratować dwie poradnie i to na czas nieokreślony - nefrologiczną i kardiologiczną.

    - Od 1 maja lekarz doktor Zbigniew Świątek-Brzeziński, który robi specjalizację dziecięcą z kardiologii, będzie przyjmował dzieci - mówi Ryszard Stus, dyrektor słupskiego szpitala. - Udało nam się przekonać NFZ.

    Podobna sytuacja będzie z poradnią nefrologiczną. Tu też dzieci będzie przyjmował lekarz, który dopiero robi specjlizację.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo