"Dług" - anatomia straszliwego morderstwa

    "Dług" - anatomia straszliwego morderstwa

    Henryk Tronowicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    W środę wraz z "Polską Dziennikiem Bałtyckim" będzie można kupić drugi film z naszej kolekcji DVD. A ta kolekcja to osiem wybranych dzieł polskiego kina. Tydzień temu - "Psy" Waldemara Pasikowskiego, tym razem słynny "Dług".
    Dzieł tej rangi, co "Dług" w reżyserii Krzysztofa Krauzego, powstało w polskiej kinematografii niewiele.
    W roku 1999 film ten w cuglach wygrał konkurs na festiwalu w Gdyni. Zachwycił krytykę. Wstrząsnął opinią publiczną. Opowiedziana w "Długu" historia szokującej zbrodni zdarzyła się rzeczywiście.

    Warszawa, rok 1999. Policja wyławia z Wisły dwa foliowe worki. W środku są zwłoki pozbawione głów.
    Akcja cofa się o trzy miesiące. Dwaj przyjaciele, Adam (Robert Gonera) i Stefan (Jacek Borcuch) porzucili studia i szukają swojej szansy. Są bliscy finalizacji kontraktu na montaż włoskich skuterów. Bank jednak odmawia im kredytu.
    Pomoc ofiarowuje im Gerard (Andrzej Chyra), rzutki, budzący zaufanie biznesmen. Transakcja nie dochodzi do skutku, ale Gerard żąda wysokiej prowizji z tytułu kosztów poniesionych w poszukiwaniu poręczyciela kredytu.

    Kiedy Adam i Stefan jego roszczenie kategorycznie odrzucają, Gerard pokazuje prawdziwą twarz okrutnego egzekutora długów...

    I wtedy zaczyna się piekło.

    Walory artystyczne "Długu" są poza dyskusją. Krzysztof Krauze po mistrzowsku wyreżyserował thriller przedstawiający anatomię straszliwego morderstwa. Wartość tego filmu sięga daleko poza skalę dokonania artystycznego.

    Wobec jednego ze sprawców zbrodni prezydent Rzeczypospolitej skorzystał z prawa łaski. Drugi nadal siedzi w więzieniu.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo