Dlaczego wystawę w Muzeum II Wojny Światowej należy poprawić?

Marek Adamkowicz
Element XI. Walka z religiąNa wystawie sporo miejsca poświęcono niemieckim obozom koncentracyjnym. Między innymi w różnych miejscach wzmiankowano, kto był w nich więziony. Pojawiają się Żdzi, Romowie, Sinti, homoseksualiści. Wszyscy, oprócz ludzi, którzy byli prześladowani z powodów religijnych. I nie chodzi tu tylko o katolików, ale też ewangelików czy badaczy Pisma Świętego. Naszym obowiązkiem, jako Polaków, jest pokazanie światu martyrologii polskiego duchowieństwa, które padło ofiarą eksterminacji nie tylko w egzekucjach zbiorowych na początku wojny, ale też było mordowane w obozach. Przypomnijmy, że w Dachau więzionych było 1777 polskich kapłanów diecezjalnych i zakonnych (na ogólną liczbę 2720 więzionych tam duchownych), z czego na 1030 zamordowanych 868 było polskimi kapłanami. Bez odniesień do martyrologii duchownych różnych wyznań nie pokażemy antyjudaistycznego i antychrześcijańskiego, jednocześnie neopogańskiego charakteru niemieckiego nazizm, który dążył de facto do stworzenia własnej „religii”.
Element XI. Walka z religiąNa wystawie sporo miejsca poświęcono niemieckim obozom koncentracyjnym. Między innymi w różnych miejscach wzmiankowano, kto był w nich więziony. Pojawiają się Żdzi, Romowie, Sinti, homoseksualiści. Wszyscy, oprócz ludzi, którzy byli prześladowani z powodów religijnych. I nie chodzi tu tylko o katolików, ale też ewangelików czy badaczy Pisma Świętego. Naszym obowiązkiem, jako Polaków, jest pokazanie światu martyrologii polskiego duchowieństwa, które padło ofiarą eksterminacji nie tylko w egzekucjach zbiorowych na początku wojny, ale też było mordowane w obozach. Przypomnijmy, że w Dachau więzionych było 1777 polskich kapłanów diecezjalnych i zakonnych (na ogólną liczbę 2720 więzionych tam duchownych), z czego na 1030 zamordowanych 868 było polskimi kapłanami. Bez odniesień do martyrologii duchownych różnych wyznań nie pokażemy antyjudaistycznego i antychrześcijańskiego, jednocześnie neopogańskiego charakteru niemieckiego nazizm, który dążył de facto do stworzenia własnej „religii”. Przemek Świderski
Wystawa główna w Muzeum II Wojny Światowej robi wrażenie, ale - zdaniem obecnego dyrektora placówki dr. Karola Nawrockiego - ma też mankamenty. Poprosiliśmy, żeby pokazał je Czytelnikom „Dziennika Bałtyckiego”, aby mogli sami wyrobić sobie zdanie na ten temat.

W świecie naukowym istnieje oczywistość, że dzieła naukowe podlegają recenzjom, także ze strony opinii publicznej, w związku z czym nie zamykam się na to, że być może pewne środowiska naukowe i opinia publiczna wskażą rzeczy, które należałoby w tym muzeum czy to poprawić, czy zmienić - słowa wypowiedziane przez dr. Nawrockiego w kwietniu, zaraz po objęciu kierownictwa Muzeum II Wojny Światowej, zostały odebrane przez twórców ekspozycji jako zapowiedź „zamachu” na wystawę główną. Półtora miesiąca później wiemy już konkretnie, jakie elementy, zdaniem dyrektora, wymagają poprawy. Poprosiliśmy o pokazanie i opowiedzenie o nich.

W galerii przedstawiliśmy wskazane przez niego przykłady.

Karol Nawrocki, nowy dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, o błędach na wystawie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
i tyle można nt. Nawrockiego powiedzieć. Jeśli niektórym pisowcom wydaje się, że Naworocki wygra prezydenturę w Gdańsku to im dokładnie tylko się wydaje.
Dodaj ogłoszenie