Dlaczego na Pomorzu jest najmniejsza zapadalność na COVID-19? "Pomorzanie są zdyscyplinowani". Krócej czeka się na wynik testu na SARS-CoV-2

Piotr Kallalas
Piotr Kallalas
Mieszkańcy Pomorza przestrzegają zasad dyscypliny wiązanej z koronawirusem. Jest to duży sukces, który przyczynił się do znacznego ograniczenia liczby ciężko chorych osób Karolina Misztal
Pomorze jest w tym momencie regionem z najmniejszą zapadalnością na COVID-19 w całym kraju. Zapytaliśmy ekspertów w jaki sposób interpretować dane zaprezentowane przez Główny Inspektorat Sanitarny. Specjaliści podkreślają, że wiarygodność statystyk zapewnia obecnie między innymi zwiększenie liczby wykonywanych testów. Aktualnie czas oczekiwania na wyniki spadł do około 24 godzin.

Na Pomorzu stale rośnie liczba wykonywanych testów na koronawirusa. Obok laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej i Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, działa już Invicta, a także Laboratorium Medyczne Bruss, które tylko w pierwszym tygodniu działalności wykonało przeszło 500 testów. To spowodowało, że dobowa liczba realizowanych analiz podskoczyła do prawie 400 w ciągu doby.

Czytaj także

– Taki stan udało się uzyskać dopiero po prawie miesiącu od początku epidemii. Nastąpiło to dzięki inwencji i determinacji całego zespołu laboratorium. Zaangażowanie laboratoriów czy to szpitalnych, czy to działających jako niezależni podwykonawcy szpitali od początku było wskazywane jako droga do poprawienia dostępności i szybkości wykonywania badań, co jest kluczowe dla powstrzymania epidemii – skomentował Tadeusz Jędrzejczyk, dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

Z naszych informacji wynika, że obecny czas oczekiwania na potwierdzenie obecności patogenu wynosi około 24 godzin. To istotna redukacja, ponieważ jeszcze dwa tygodnie temu pacjenci czekali kilka dni, a nawet tydzień, co z jednej strony fałszowało faktyczny wymiar epidemii, a z drugiej strony utrudniało działania pracownikom personelu medycznego, którzy byli zmuszeni czekać na wyniki.

Mobilny punkt testowania na obecność koronawirusa działa od ...

Tymczasem Główny Inspektorat Sanitarny opublikował dane, z których wynika, że na Pomorzu zapadalność na Covid-19 wynosi 7,3 na 100 tys. mieszkańców i jest najniższa w całym kraju. Pod tym względem najgorzej wypada Dolny Śląsk i Mazowsze, gdzie liczby są nawet czterokrotnie wyższe.

Czytaj także

Pomorskie wygląda przyzwoicie również na tle ogólnopolskiej średniej, która wynosi 17,4 na 100 tys. ludności. Czy sytuacja w naszym regionie jest stabilna i takie wyniki już możemy odbierać jako sukces?

Najnowsze informacje z regionu o zagrożeniu koronawirusem!

- Spływające dane wskazują, na umiarkowany optymizm. Obecnie weszliśmy na istotny poziom wykonywania testów na koronawirusa, i tym samym przeprowadzamy około 400 analiz. Badania w każdym szpitalu są zakontraktowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia - informuje lek. med. Jerzy Karpiński , dyrektor Wydziału Zdrowia w Urzędzie Wojewódzkim. - Sytuacja wygląda również pozytywnie w związku z przestrzeganiem zasady dyscypliny przez mieszkańców Pomorza. Jest to duży sukces, który przyczynił się do znacznego ograniczenia liczby ciężko chorych osób. Natomiast biorąc pod uwagę, że większość ludzi przechodzi chorobę bezobjawowo, apelujemy o dalsze stosowanie się do wytycznych sanitarnych. Na pewno są to trudne chwile, ale wytrzymajmy.

Przypomnijmy, że w naszym regionie potwierdzono do tej pory 175 zakażeń, tymczasem w woj. śląskim przeszło 900, a w woj. mazowieckim niespełna 1,7 tys. Eksperci podkreślają, że obecnie jest za wcześnie, aby precyzyjnie interpretować dane, jednak pojawiło się kilka hipotez dotyczących pozytywnych trendów na Pomorzu.

- Krążyła opinia, że paradoksalnie pomógł nam termin ferii i w związku z tym większość wyjeżdżających na zimowe wakacje wróciła z zagrożonych regionów, gdy tam jeszcze liczba zakażonych nie była zbyt duża. Innymi słowy – przywieźliśmy wirusa mniej niż inni i w większym stopniu nałożone w tym samym czasie restrykcje nam pomogły - powiedział Tadeusz Jędrzejczyk. - Drugim elementem mógł być sposób wdrożenia działań, na poziomie samorządów, firm i obywateli. Innymi słowy: ograniczenia były takie same ale udało nam się skuteczniej wprowadzić w życie. Trzecim – to z pewnością zarządzanie podmiotami leczniczymi oraz innymi podobnymi podmiotami.

Dyrektor Departamentu Zdrowia przestrzega jednak, że ryzyko rozwoju ogniska zakażenia nie zniknęło całkowicie. Cały czas obowiązują surowe restrykcje dotyczące wychodzenia z domu, a od czwartku wchodzi w życie nakaz zakrywania twarzy w przestrzeni publicznej.

  • Osoby
    zainfekowane
    48 789
  • Ofiary
    śmiertelne
    1 756
  • Osoby
    hospitalizowane
    1 898
  • Osoby w
    kwarantannie
    100 151
  • Osoby
    wyzdrowiałe
    35 321

Zaktualizowano: 5 sierpnia, godz. 10:31, Ministerstwo Zdrowia

Koronawirus atakuje parlamentarzystów

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Daniel Sieciński

a może dlatego że na Pomorzu jest po prostu mniejsza gęstość zaludnienia :)

M
Marek

To wina Tuska

Dodaj ogłoszenie