Instgram to ogromne źródło inspiracji - możemy nie tylko dzielić się swoimi zdjęciami, ale też podglądać profesjonalistów. Ci udzielają rad, pokazują swoją pracę i kreują trendy. Makijażystka Sylwia Rakowska na swoim profilu prowadzi akcję #twarztoniepisanka. Co to oznacza?

Czerwone usta to symbol elegancji i klasy. To zdaje się nie przemijać - to wyraz kobiecości, który zdaje się oczywisty. Coś jednak w makijażu poszło nie tak.

Prawdopodobnie winne są tu media społecznościowe i YouTube - miliony dziewczyn mogą oglądać tutoriale z makijażem, sprawdzać recenzje kosmetyków i wypróbowywać różne sposoby na "dekorację" twarzy. Bo czy nałożenie podkładu, bazy, pudru, bronzera, różu można wciąż nazwać makijażem? Mężczyźni mówią o "nakładaniu szpachli", co kobiety irytuje, ale trudno nie odnieść takiego wrażenia, gdy widzimy jak zmienia się twarz po malowaniu.

#twarztoniepisanka - co to za akcja?

Sylwia Rakowska, która ma ogromne doświadczenie i maluje również Polskie gwiazdy tak pisze na swoim Instagramie

Dluuugo się zastanawiałam czy zareagować 🤭🤭🤭🤭 . Pewnie aż z 6 lat ,od kiedy pracuje w Polsce . Na początku nie chciałam nikogo urazić . Później stwierdziłam , że nie ma co oceniać i każdy niech wyglada jak lubi i , ze może wkrótce ta moda przepadnie na wieki .Jednak przez te 6 lat to zjawisko sztuczności osiągnęło już efekt wulgarny , przezemnie nie do zaakceptownia . Makijazem zajmuje się od 20 lat. Dwanaście lat pracowałam w NYC przy reklamach , magazynach itd ,malowalam gwiazdy na gale oscarowe w LA, malowałam na fashion week w NYC i Paryżu . Pracowałam z największymi sławami make upu i uczyłam się od najlepszych . Makijażystka Madonny nauczyła mnie techniki airbrusha . Mam duże doświadczenie w makijażu beauty każdego rodzaju i na każda okazje . Z ta cała wiedza poczułam się kompetentna i odpowiedzialna ,żeby zabrać głos w tej sprawie i otwarcie ogłosić , że te insta /dragi / wielkobrwiowe makijaże są brzydkie , że to nie dodaje uroku i kobiecości . Nie pozwolę aby te wulgarne trendy zrobiły nam wodę z mózgu i zaburzyły poczucie estetyki . Chce chronić wizerunku pięknej , naturalnej i zadbanej Polki ❤️ @sylwiamakeup #twarztoniepisanka #naturalpolishbeauty #nomakeup #nomakeupselfie

W sieci znajdziemy mnóstwo zdjęć "przed i po" - umalowana twarz nie przypomina tej sprzed nałożenia kosmetyków. Zmieniają się rysy twarzy i ciężko rozpoznać osobę na obydwu fotografiach. "Piękna", "śliczna" piszą kobiety komentując.
A co widzimy? Brązowe policzki, sztuczne rzęsy, mocne brwi. Piękne?

Wyświetl ten post na Instagramie.

busy trying to avoid washing this makeup off

Post udostępniony przez Kylie (@kyliejenner)

Wzorem do naśladowania dla milionów nastolatek jest Kylie Kardashian - mimo młodego wieku ma już miliardy na koncie ze sprzedaży ubrań i kosmetyków. To wzorując się na niej dziewczyny i kobiety powiększały sobie usta albo wstrzykując kwas albo obrysowując je konturówką.

Co tak naprawdę jest piękne?

To o czym kobiety nie pamiętają albo pamiętać nie chcą, to fakt, że przed operacjami Kylie w ogóle nie przypominała siebie. Jej uroda to iluzja, na którą dają się nabrać dziewczyny i często nawet dziewczynki.

W drogeriach mamy całą masę kosmetyków, na YT miliony tutoriali, a dodatkowo każda z nas może przecież "zarobić" robiąc makijaż. Coraz więcej kobiet buntuje się przeciwko tej modzie - nie chcą wyglądać jak klony, które dostosowują się do jednej wizji piękna.

Dorota odnosi się też do makijażu ślubnego i trudno nie przyznać jej racji - od wielu, wielu lat na swój ślub kobiety wybierają SMOKEY EYES - ciężki, ciemny makijaż, który zdaniem specjalistów ma otwierać oko i dodawać blasku. Często dzieje się odwrotnie - delikatna uroda ginie pod ciężkimi kosmetykami i mamy twarze-klony z karykaturalnymi brwiami, brązem na twarzy (często nałożonym niewłaściwie, ale ileż to kosmetyczek mianuje się ekspertkami w dziedzinie i bierze na siebie ciężar ślubnego makijażu) i czarnym, błyszczącym okiem.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Kasia , zwyciężczyni @topmodelpolskatvn 2018 ❤️ #makijazslubny # twarztoniepisanka . Dziewczyny !!!! Przestańcie już tak się zmalowywac na swoje śluby !!!!!! Kiedy ta moda na czarno białe smokey eyes z mocnym konturem i kilometrem rzęs w końcu się skończy??? !!!! 🙏🏻 W dniu swojego ślubu powinnaś jak najbardziej pozostać sobą w makijażu podkreślającym Twoja urodę i takim który Ciebie nie postarza ani nie zmienia Cię w Kim albo inna postać z internetu która nie jest Tobą . Twój narzeczony chce poślubić Ciebie i zobaczyć Ciebie przed ołtarzem a nie twarz modna ostatnio na instagramie . Z drugiej strony jak spojrzysz na swoje ślubne zdjęcia za 30 lat to chyba zamiast obcej twarzy ukrytej pod toną makijażu i podobnej do nikogo wolałbyś zobaczyć jaka byłaś kiedyś piękna i młoda ? ?🌹.... #twarztoniepisanka #rzesytoniefiranka #weddingmakeup #ratujmypannymlode #naturalmakeup #polishbeauty #polishgirl #topmodel #topmodelpolska #tvn @bizuteriaapart 💄💄💄Pomadka Bobby Brown Calypso Creamy Matte

Post udostępniony przez Sylwia Rakowska (@sylwiamakeup_)

Nie każda z nas ma gęste brwi, nie każda ma mocno zaznaczone kości policzkowe - czemu więc zamiast wydobywać to, co w nas interesujące, dostosowujemy się do kanonu? Prawdopodobnie dlatego, że zbyt rzadko słyszymy, że jesteśmy piękne - zdarza się to właśnie w sytuacji, gdy pokazujemy twarz ukrytą pod toną makijażu.

Ale czy to my? Gdybyśmy dokładniej czytały skład wszystkich kosmetyków i uświadomiły sobie jaką chemię aplikujemy sobie na delikatną skórę, to odechciałoby nam się używać wszystkich bronzerów i baz.

unsplash

Makijaż to ozdoba, a nie maska - być może w nowym roku warto byłoby zainwestować w piękno skóry i to wewnątrz: medytację, jogę, dietę, zamiast naprawiać makijażem to, co przecież nie jest zepsute. Kobiety często mówią, że nie malują się dla innych, ale dla siebie. Skoro więc robimy to dla siebie, to po co nakładamy na twarz maskę?

Airbrush - jak działa?

POLECAMY NA STRONIE KOBIET: