reklama

Derby Trójmiasta. Flavio Paixao, strzelec gola dla Lechii w derbach Trójmiasta: Arka grała dobrze? Naprawdę? Grała górą i wybijała piłkę

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Zaktualizowano 
Flavio Paixao z Lechii Gdańsk Fot. Przemysław Świderski
Flavio Paixao, napastnik Lechii Gdańsk, strzelił gola w derbach Trójmiasta z Arką Gdynia. To jego siódme trafienie w historii derbów, ale nie wystarczyło, żeby wygrać to spotkanie, Derby zakończyły się remisem 2:2.

Arka zagrała dziś najlepszy mecz derbowy przeciwko Lechii?

Ktoś twierdzi, że Arka rozegrała dobry mecz? Naprawdę? Grała w piłkę może przez dziesięć minut, a tak to głównie tylko wybijała piłę. Nie wiem, czy to jest dobra gra. My wiedzieliśmy jak gra Arka – cały czas górą. Taki jest styl gry tej drużyny. Do tego strzeliła wyrównującego gola po faulu na Michale Nalepie.

CZYTAJ TAKŻE: Zobaczcie piękne partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk

Tradycyjnie już strzeliłeś gola w derbach. Siódme trafienie przeciwko Arce, dwusetny mecz w ekstraklasie z bramką i tylko wyranej zabrakło do szczęścia?

Strzeliłem gola, ale z wyniku nie możemy być zadowoleni. Nie śledzę statystyk, ale wiem jak wyglądają, bo ciągle ktoś mi o tym przypomina albo pyta o liczby. Piłka nożna to moja praca, więc na treningu i w meczach daję z siebie sto procent, ale w domu nie oglądam żadnych meczów. Nie przywiązuję znaczenia do statystyk. Liczą się tylko zwycięstwa, a tego zabrakło nam w meczu z Arką.

Po strzelonym golu podbiegliście do pustego sektora dla gości. To było zaplanowane?

Oczywiście. Nie rozumiem dlaczego nie mogło ich być na tym meczu. Miłe było, że tak dużo kibiców przyszło, żeby nas pożegnać przed wyjazdem do Gdyni spod hotelu Focus w Sopocie. To było dla nas bardzo motywujące.

CZYTAJ TAKŻE: Paixao znowu z golem, Arka wyrwała punkt w derbach

W końcówce spotkania cofnęliście się za bardzo do defensywy?

W ostatnich fragmentach brakowało nam koncentracji i agresji w grze. Po pierwszej straconej bramce przestaliśmy atakować i nie utrzymywaliśmy się dłużej przy piłce. Takie mecze musimy wygrywać, bo jesteśmy po prostu dużo lepsi od Arki. To była dla nas dobra lekcja. W meczach z Arką głównie dominuje walka i nie jest łatwo stwarzać sytuacje. Myślę jednak, że i tak mieliśmy ich sporo. Powinniśmy strzelić jedną, dwie bramki więcej i byłby spokój. Chociażby po kontrze w doliczonym czasie gry. Podawałem do Maćka Gajosa, bo uznałem, że to będzie najlepsze rozwiązanie.

W ostatnich dwóch meczach zdobyliście tylko jeden punkt

Takie jest życie, czasami się wygra, czasami nie. Raz świeci słońce, innym razem pada deszcz. Liczy się to, na którym miejscu zakończymy sezon. W poprzednim bardzo długo byliśmy na pierwszym miejscu, a w rundzie finałowej spadliśmy na trzecią pozycję. Cały czas jesteśmy w górnej połówce tabeli, a najważniejsze będą dwa ostatnie miesiące sezonu.

Podział punktów w Gdyni. Arka zremisowała z Lechią 2:2

Press Focus

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ale tępak. Jak Arka grała tak źle, to co wy? Patafiany. Przy takim budżecie jak Arka chyba 1 liga by była. A Kuciak nie nie przewraca się przez własne nogi. I bramki nie uznają. Ciesz się pajacu z bramki ale i z tego że chociaż jeden punkt zdobyliscie. Tyle w temacie

Dodaj ogłoszenie