Derby Pomorza piłkarzy ręcznych

Rafał Cybulski, Paweł Stankiewicz
W kwidzyńskiej hali MMTS podejmie AZS AWFiS Gdańsk. Oba zespoły w poprzednim sezonie rywalizowały o brąz mistrzostw Polski

W sobotę, w ekstraklasie piłkarzy ręcznych, rozegrane zostaną derby Pomorza. W kwidzyńskiej hali przy ul. Mickiewicza MMTS podejmie AZS AWFiS Gdańsk. To pierwszy mecz o punkty między tymi drużynami od pamiętnej rywalizacji o brązowy medal w poprzednim sezonie. 27 maja MMTS po dramatycznym meczu wygrał z gdańszczanami piąty mecz medalowej serii i brązowe krążki zawisły na szyjach kwidzynian. Teraz AZS AWFiS będzie miał pierwszą okazję do rewanżu. Faworytem meczu są jednak gospodarze.

Jeszcze na początku tygodnia wydawało się, że trener Zbigniew Markuszewski, po raz pierwszy w tym sezonie, będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników. Jednak prześladowany drobnymi urazami Michał Waszkiewicz, podkręcił nogę i przeciwko swej byłej drużynie na pewno nie zagra.

- Za to po raz pierwszy w tym sezonie w składzie będzie Łukasz Czertowicz, jednak po kontuzji na pewno będę go ostrożnie wprowadzał do gry - informuje trener MMTS-u. W zespole gospodarzy nie zabraknie również Dimy Marhun, który po meczu w Kielcach narzekał na ból nogi oraz Roberta Orzechowskiego, który ma problemy z barkiem.

- Robert ma naciągnięty mięsień, ale na razie będzie grał. Jednak po mecz z Azotami damy mu odpocząć, a 2 tygodnie powinny wystarczyć na wyleczenie urazu - tłumaczy Zbigniew Markuszewski.
Trener kwidzynian nie dopuszcza do siebie myśli, że mecz mógłby się zakończyć wynikiem innym, niż zwycięstwo jego drużyny, ale nie lekceważy rywali. Zwłaszcza, że gdańszczanie po trzech porażkach na początku sezonu akademicy wygrali dwa ostatnie mecze.

- W tym sezonie, to będzie zespół tak samo groźny jak przed rokiem. Widać, że grają swoje, a ich siłą jest dobra obrona ustawiona w systemie 3-2-1. Poza tym AZS ma dobrych zawodników niemal na każdej pozycji, a słabszym punktem jest tylko prawoskrzydłowy, któremu na razie nie udaje się zastąpić Pawła Ćwiklińskiego, który odszedł do Travelandu - tak analizuje grę najbliższego rywala Zbigniew Markuszewski.

A co na to wszystko trener gdańszczan Daniel Waszkiewicz?

- Trudno powiedzieć, że mamy rachunki do wyrównania z Kwidzynem. To są nowe rozgrywki i zwyczajnie potrzebujemy punktów. Będzie jednak trudno, bo gramy na wyjeździe, a tutaj jednak atut własnej hali jest istotny. Cieszę się, że po trzech porażkach wygraliśmy dwa mecze. Trochę odetchnęliśmy, bo ten początek jest dla nas trudny. Straciliśmy trzech podstawowych zawodników i nie jest łatwo ich zastąpić. Będziemy jednak sprawiać niespodzianki i ma nadzieję, że więcej na plus. Czy ta pierwsza już w Kwidzynie? Mam nadzieję, bo na pewno będziemy walczyć o zwycięstwo. Mamy trochę problemów zdrowotnych i zobaczymy przed meczem, kto będzie mógł zagrać. Nie zdradzę jednak, którzy zawodnicy mogą nie zagrać przeciwko MMTS. Nie mogę wszystkiego zdradzać rywalom.
Derby Pomorza zostaną rozegrane w najbliższą sobotę o godz. 18.

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie