reklama

Derby Pomorza dla gdańszczan. Torus Wybrzeże lepsze od MMTS Kwidzyn w meczu PGNiG Superligi

(stan)Zaktualizowano 
Fot. Karolina Misztal
Torus Wybrzeże Gdańsk pokonało MMTS Kwidzyn 26:22 w meczu PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych.

Torus Wybrzeże chciało wykorzystać słabszą formę zespołu z Kwidzyna. Pierwsza połowa spotkania była wyrównana, ale początek należał do gospodarzy. Gdańszczanie grali skutecznie, dobrze w defensywie i objęli prowadzenie 6:2. Bardzo dobrze bronił Artur Chmieliński, który zwycięsko wyszedł z pojedynków z Kacprem Adamskim i Michałem Peretem. Goście z Kwidzyna szybko jednak otrząsnęli się z tej przewagi i zabrali się do odrabiania strat. Robili to na tyle skutecznie, że w 19 minucie był już remis 9:9. Po bramce Roberta Orzechowskiego to MMTS objął pierwsze prowadzenie w tym meczu (11:10), ale pierwsza połowa ostatecznie zakończyła się remisem.

CZYTAJ TAKŻE: Piękne i seksowne polskie sportsmenki ZDJĘCIA

W drugiej połowie spotkania długo trudno było wytypować, kto wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku. W 47 minucie na tablicy wyników był kolejny remis - 18:18. Końcówka należała go gospodarzy, a bardzo dobrze grał Ramon Oliveira. Torus Wybrzeże objęło prowadzenie 21:18, a potem 26:21 i nie dało sobie już odebrać zasłużonego zwycięstwa w derbach Pomorza. Gdańszczanie wygrali drugi mecz z rzędu i awansowali na siódme miejsce w w tabeli PGNiG Superligi.

- Zaczęliśmy dobrze. Pobiegliśmy parę razy z kontrą, mieliśmy przewagę, ale później się to odwróciło. Zespół z Kwidzyna też swoje przeanalizował i też był przygotowane na nasze granie - ocenił mecz Jacek Sulej, zawodnik gdańskiego zespołu.

CZYTAJ TAKŻE: Jakie ruchy transferowe mogą wydarzyć się zimą w Lechii?

MMTS Kwidzyn ma wyraźny problem, bo przegrał już siódme spotkanie z rzędu i zajmuje dopiero 12 miejsce w tabeli.

- Gramy jedną rzecz dobrze trzy razy, potem dwa razy źle. Potem inną trzy razy dobrze, dwa razy źle. Nie ma w nas takiej regularności, która nam pozwala utrzymać się z bramką przewagi przez cały mecz. Zawsze są jakieś dołki, dwie, trzy bramki, ktoś robi jeden błąd, ktoś drugi zrobi błąd. Nie chodzi mi o to, że się przegra 1 na 1 albo nie trafi. Chodzi mi o takie błędy proste w naszym systemie grania, którego nie powinno być - powiedział Orzechowski.

Torus Wybrzeże Gdańsk - MMTS Kwidzyn 26:22 (11:11)

Torus Wybrzeże: Chmieliński, Witkowski - Pieczonka 6, Wróbel 5, Prymlewicz 4, Oliveira 4, Komarzewski 3, Papaj 2, Janikowski 1, Sulej 1, Adamczyk, Gajek, Bednarek, Salacz, Powarzyński

MMTS Kwidzyn: Dudek, Szczecina, Matlęga - Potoczny 7, Peret 4, Adamski 3, Orzechowski 3, Kryński 2, Przytuła 2, Landzwojczak 1, Biegaj, Krieger, Netz, Grzenkowicz

Złoty but: Robert Lewandowski i Kamil Wilczek w czołówce

Press Focus

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie