Decyzja o tym, jak będzie wyglądał pomnik prof. Bartoszewskiego w Sopocie coraz bliżej. Drugi etap konkursu na projekt dobiega końca

Ewa Andruszkiewicz
Ewa Andruszkiewicz
Zaktualizowano 
Miniaturowe rzeźby stanęły przed Sopoteką - komisja chce poznać opinię mieszkańców na ich temat. Ewa Andruszkiewicz
O tym, jak ostatecznie będzie wyglądał pomnik prof. Bartoszewskiego w Sopocie, przekonamy się tuż po Nowym Roku. Zrealizowany zostanie jeden z trzech projektów, zakwalifikowanych do drugiego etapu konkursu. Miniaturowe rzeźby stanęły właśnie przed Sopoteką - komisja chce poznać opinię mieszkańców na ich temat.

- Z dziewięciu nadesłanych projektów w pierwszym etapie konkursu członkowie komisji wybrali cztery, ich zdaniem najlepsze. Przed rozpoczęciem drugiego etapu otrzymaliśmy informację od jednego z autorów, że z przyczyn osobistych nie może wziąć w nim udziału. Pozostały więc trzy propozycje, z których jedna zostanie zrealizowana - informuje w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” Krzysztof Kolarz, przewodniczący Komitetu Społecznego Budowy Pomnika Prof. Bartoszewskiego.

Wszystkim trzem propozycjom można się dokładnie przyjrzeć w budynku Sopot Centrum, przed którym w przyszłości stanie pomnik. Pierwsza z nich przedstawia pochyloną postać prof. Bartoszewskiego, druga to monument usadowiony na kolumnie, a trzecia prezentuje postać profesora, siedzącego w fotelu.

Swoją opinię na temat projektów mogą od kilku dni wyrazić mieszkańcy kurortu za pośrednictwem strony internetowej stowarzyszenia Warto Być Przyzwoitym. Ten, który zbierze największą liczbę głosów, otrzyma dodatkowy punkt w procesie wyboru przez komisję konkursową.

- Modele pomnika prof. Bartoszewskiego ustawiliśmy przed Sopoteką. Zostały wykonane z gipsu w skali 1:5 przez autorów projektów. Oprócz modeli w skali 1:5, autorzy przysłali również modele twarzy profesora w skali 1:1, których nie wystawiliśmy w Sopotece, aby członkowie komisji konkursowej mogli dokonać oceny warsztatu artystów, a nie samej koncepcji - mówi dalej Krzysztof Kolarz. - Rzeźby można oglądać do końca roku, do końca roku potrwa też głosowanie mieszkańców.

Ogłoszenie wyników konkursu komisja planuje natomiast na 4 stycznia 2019 r. Później rozpocznie się etap realizacji.

- Pod terenem, na którym stanie pomnik, znajduje się garaż, więc konstrukcja nie może być ciężka, poza tym przestrzeń jest ograniczona, bo miejsce to jest bardzo ruchliwe, więc wielkościowo pomnik nie może być też za duży - zaznacza prof. Stanisław Gierada, przewodniczący komisji konkursowej.

Szacuje się, że procedura konkursowa oraz realizacja zwycięskiej koncepcji pomnika pochłonie w sumie 240 tys. zł brutto. Koszt ten w całości zostanie pokryty ze środków pozyskanych w ramach zbiórki publicznej.

Przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Barry

Byl Zydem, co zatajal
Nie byl profesorem, czym sie chelpil.

K
Krol KiK

Jak Walodia Bartman scierpi, ze w Sopocie stoi tez niekoszerny pomnik szabas- goja Jaska Rybaka?

A
AJB

Phi, brakuje mi projektu wizualizującego znany fakt wychodzenia "profesora" Bartoszewskiego przez bramę KL Auschwitz na L4. A warto by było , bo to jedyny taki udokumentowany fakt w historii II Wojny Światowej w Europie!

P
Polihistor

Poza tym - pomniki wszystkie ciekawe, a niektóre nawet zagadkowe.
No, ale nie będę się znęcał nad rzeźbiarzami - w końcu de gustibus ... .
Człowiek zaś ma po drodze nieco niewinnej radości.

G
Gość

Dla Polakow Holocaust trwal do polowy lat 50-tych dla Zydow skonczyl sie w 1945,gdyby nie Polacy zaden Zyd nie przertwalby II Wojny Swiatowej !

Dodaj ogłoszenie