reklama

Dawidowski: - Cieszę się, że wróciłem

Paweł StankiewiczZaktualizowano 
Rozmowa z Tomaszem Dawidowskim, nowym piłkarzem Lechii Gdańsk

Kibice wciąż o Tobie pamiętają, co pokazali, skandując Twoje nazwisko.
I to mnie cieszy, tak samo jak i to, że wróciłem na Traugutta. Wiem jednak, że tylko dobrą grą mogę zaskarbić sobie sympatię kibiców i okazać im swoją wdzięczność.

Na jak długo podpisałeś kontrakt?
Na razie do końca sezonu, ale z możliwością jego przedłużenia.

Przez Traugutta chcesz wrócić do wielkiej piłki?
Nie. Do Gdańska wróciłem już na stałe.

Dobrze współpracowało Ci się z Lukjanovsem?
To bardzo dobry zawodnik i grało nam się nieźle. Chciałbym, aby moja współpraca układała się tak ze wszystkimi zawodnikami Lechii.

Jesteś gotowy do gry w pełnym wymiarze czasowym?
Na pewno nie. Przede wszystkim myślę o jak najlepszym przygotowaniu swojej formy na rundę wiosenną.

Stawiasz sobie jakieś cele?
Chcę grać dobrze i żeby Lechia zdobywała punkty w ekstraklasie. Też muszę popracować nad skutecznością, bo z Odrą miałem swoje sytuacje do strzelenia bramki.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Dawidowski: - Cieszę się, że wróciłem - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie