Davit Skhirtladze poprowadził Arkę Gdynia do zwycięstwa. Ważne zwycięstwo żółto-niebieskich w Łodzi

(stan)Zaktualizowano 
Fot. Przemysław Świderski
Arka Gdynia wreszcie się przełamała i wysoko pokonała w Łodzi zespół ŁKS 4:1.

Arka fatalnie zaczęła sezon i nic dziwnego, że wylądowała w dolnych rejonach tabeli. Sąsiadem był zespół ŁKS, więc kibice żółto-niebieskich mówili, że kiedy się przełamać, jak nie teraz. Z powodu kontuzji Mateusza Młyńskiego i Frederika Helstrupa trener Jacek Zieliński musiał zrobić kilka zmian w składzie i ustawieniu. Na lewej obronie zadebiutował Jakub Wawszczyk i zaliczył dobry występ. Na środku obrony wystąpił za to Adam Marciniak i choć błędów się nie ustrzegł, to po meczu miał z kolegami powody do zadowolenia.

Żółto-niebiescy od początku spotkania sprawiali lepsze wrażenie. Bardzo aktywny był Davit Skhirtladze i jego przejęcie piłki w 3 minucie mógł na bramkę zamienić Michał Nalepa. ŁKS odgryzł się raz, ale Pavels Steinbors świetnie obronił strzał Daniego Ramireza. W 21 minucie akcja żółto-niebieskich była już skuteczna. Po strzale Nalepy piłkę odbił debiutujący w barwach ŁKS Arkadiusz Malarz, a Skhirtladze zdążył ze skuteczną dobitką. Później znowu pokazał się Ramirez strzelając z rzutu wolnego i ponownie kapitalnie obronił Steinbors. W 40 minucie Ramirez po raz trzeci w roli głównej, a tym razem poprzeczka uratowała gdyński zespół. Arka była skuteczniejsza i tuż przed przerwą po bardzo ładnej akcji ponownie trafił Skhirtladze.

CZYTAJ TAKŻE: Piekne polskie cheerleaderki

Na początku drugiej połowy Rafał Kujawa strzelił kontaktowego gola, ale na więcej beniaminka nie było już stać. Po kilku minutach Arka miał już trzeciego gola. Akcję zaczął znakomity Skhirtladze, asystę w debiucie zaliczył Wawszczyk, a celnym strzałem popisał się Nalepa. Wynik spotkania ustalił Maciej Jankowski, a podawał mu oczywiście Skhirtladze. Gruzin zagrał fantastyczny mecz, strzelił dwa gole i miał udział przy dwóch pozostałych bramkach. W sumie ma już cztery. Arka strzeliła w Łodzi cztery gole, czyli o jednego więcej niż w we wszystkich poprzednich meczach w tym sezonie.

Lotta Lemon - piękna trenerka personalna zachwyca i inspiruje tysiące ludzi

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie