Darmowe przejazdy dla niepełnosprawnych i działaczy opozycji antykomunistycznej jeszcze nie teraz. Radni nie podjęli się głosowania

Ewelina Oleksy
Ewelina Oleksy
Zaktualizowano 
Piotr Hukało
Nie udało się przyjąć projektu uchwały autorstwa Klubu PiS zakładającego wprowadzenie bezpłatnej komunikacji miejskiej w Gdańsku dla niepełnosprawnych oraz działaczy opozycji antykomunistycznej. Władze miasta uznały, że projekt musi poczekać na opinię Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej. Druk został więc odesłany do komisji i ma wrócić na kolejnej sesji.

Do porządku dzisiejszej sesji Rady Miasta Gdańska trafił projekt uchwały autorstwa Klubu PiS, która zakłada wprowadzenie bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską dla osób niepełnosprawnych, działaczy opozycji antykomunistycznej oraz osób represjonowanych z powodów politycznych w okresie PRL.

- Uchwałę złożyliśmy ok. 40 dni temu. Ma ona wyjść naprzeciw tegorocznemu świętu wolności i solidarności. Chcemy, żeby był ślad po tym roku, żeby zostało coś wymiernego namacalnego, coś co będzie praktyczną realizacją solidarności. Chcemy uhonorować byłych działaczy opozycji antykomunistycznej, żeby za darmo mogli się poruszać komunikacja, ale też wyjść naprzeciw ich potrzebom, bo nie każdemu z nich się dobrze wiedzie. To jest garstka ludzi. W Gdańsku jest to ponad 300 osób, z czego uprawnionych do wprowadzanej uchwałą ulgi, czyli takich, którzy nie skończyli 70 lat, bo wtedy i tak jeździ się bezpłatnie, jest ok. 150 osób. Drugim wymiarem tej uchwały jest pomoc niepełnosprawnym. Już w tej chwili Gdańsk zwolnił z opłat niepełnosprawnych z orzeczoną znaczną niepełnosprawnością. Bądźmy miastem, które wyznacza trendy - chcemy rozszerzyć ten katalog zwolnionych z opłat o niepełnosprawnych z orzeczonym lekkim i umiarkowanym stopniem. To nie są liczby duże, na które miasta nie stać.

Wedle naszych szacunków koszt wprowadzenia to będzie nie więcej niż 3 mln zł w skali roku. Taki byłby koszt tej inwestycji w solidarność. Powinniśmy jak jeden mąż zagłosować za tą uchwałą - mówił dziś na sesji Kacper Płażyński, szef Klubu PiS.

Radni PiS chcą darmowych przejazdów komunikacją miejską dla niepełnosprawnych i działaczy opozycji antykomunistycznej

W opinii prezydent miasta, projekt nie był jednak gotowy do głosowania na majowej sesji, bo nie miał m.in. opinii Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej.

- Jednym z naszych celów jest to, by wprowadzić wspólny bilet w całym Trójmieście. Dlatego wprowadzenie takich ulg wymaga, w naszym przekonaniu, uzgodnień z naszymi partnerami ze związku, oficjalnej opinii MZKZG. Dlatego składam wniosek o odesłanie uchwały do komisji, które odstąpiły od jego opiniowania - powiedział Cezary Śpiewak-Dowbór, szef Klubu Koalicji Obywatelskiej.

Wniosek został przegłosowany. Za odesłaniem uchwały było 20 radnych, przeciwko 12, a jedna osoba się wstrzymała.

- Zasłanianie się brakiem opinii MZKZG traktuję jako wytrych i szukanie niedorzecznego powodu, żeby tej uchwały nie przyjąć. Opinia MZKZG nie jest wymagana, to dżentelmeńska umowa, że możemy o nią wystąpić, ale nie musimy. Poza tym prezydent miała wystarczająco dużo czasu na zdobycie tej opinii. Miała 40 dni, ale tego nie zrobiła - komentował Płażyński. - Nie wyobrażam sobie, żeby na kolejnej sesji tego nie przyjąć. Choć nie będzie to już atmosfera tego święta wolności i solidarności. Nie wyobrażam też sobie, żeby inne gminy decydowały o tym, czy w Gdańsku niepełnosprawni mogą jeździć za darmo, czy nie. W jakimś dziwnym kierunku idzie nasz samorząd, skoro używa się takiego argumentu - dodał.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Żeby pomóc niepełnosprawnym i walczącym z komunizmem trzeba mieć empatię w sobie dla tych ludzi. Radni z PO tej empatii nie mają,bo wywodzą się z tej bandy komunistycznej.

Dodaj ogłoszenie