Dariusz Michalczewski zarabia na imprezach. Stawka? 100 tys. złotych!

ŁŻ
Piotr Smolinski
Dariusz Michalczewski sportową karierę ma już za sobą. Nie oznacza to jednak, że przestał zarabiać poważne pieniądze. Wręcz przeciwnie - jego majątek się powiększa.

Były mistrz świata w zawodowym boksie ma różne źródła dochodu. Zarabia m.in. na tym, że pojawia się na ważnych imprezach, na których to opowiada na przykład o swojej karierze. W takich eventach nie bierze jednak udziału za darmo. Jaka jest zatem stawka?

- Jeśli to jest taka normalna impreza, to wtedy chcę stówkę. Nie patrzę na innych, taka jest moja stawka. Takich imprez w roku mam około sześciu i mam dzięki temu spokój. Jestem zamożnym człowiekiem i nie mam potrzeby, żeby jeździć i walić chałturę. Cenię swój czas, wolę być z dzieciakami, niż gdzieś jechać za pięć dych czy za siedem. Jak dostaję propozycję, to mówię: 100 tys. zł albo 25 tys. euro. I mam przynajmniej spokój - tłumaczy Michalczewski w rozmowie z Super Expressem.

Nie oznacza to jednak, że Tiger kasuje pieniądze za wszystkie imprezy, na których się pojawia. Nic bardziej mylnego. Były mistrz świata chętnie pomaga dzieciom i młodzieży. Za spotkania z młodymi ludźmi, a także za imprezy charytatywne, nie bierze ani złotówki.

- W przypadku takich wydarzeń pojawiam się za darmo. Nawet nie chcę, żeby organizatorzy płacili mi za bilety i hotel, to opłacam sobie sam - zdradza.

Michalczewskiego można uwielbiać albo też krytykować, ale trzeba oddać mu jedno - w karierze wiele osiągnął i za to należy mu się wielki szacunek.

źródło: Super Express

Opracował: ŁŻ

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bożena

stówkę?? mogę mu wysłać kupę w słoiku!! za zaliczeniem pocztowym!!

M
Mm

on nic.. ale jego brat owszem ;-)

a
aa

... na otwarciu spalarni śmieci Port Serwis. Przemknął wśród uczestników, zjadł kanapkę i tyle go widzieliśmy. Ale to było z dziesięć lat temu. Może od tego czasu się wyrobił.
A tak a propos - czy on miał wtedy coś wspólnego ze spalaniem śmieci ?

Dodaj ogłoszenie