Dariusz Michalczewski stracił prawo jazdy

red
Grzegorz Mehring
Dariusz Michalczewski stracił prawo jazdy. Powodem była jazda pod wpływem alkoholu. Bokserski mistrz świata miał 0,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Dzień po walce bokserskiej Kliczko - Solis, którą Michalczewski komentował w telewizji, bokserski mistrz wybrał się na kolację. Do posiłku wypił alkohol.

We wsi Powierż (woj. województwie warmińsko-mazurskie) został zatrzymany przez patrol policji. Powodem zatrzymania było przekroczenie dozwolonej prędkości. Michalczewski jechał o ponad 30 km/h za szybko. Jednak badanie alkomatem wykazało u boksera 0,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Dopuszczalna norma to 0,2 promila. Policjanci odebrali więc Michalczewskiemu prawo jazdy.

- Żałuję bardzo, że tak się stało. Z pokorą przyjmuję karę - zapewnia na łamach Faktu Michalczewski.

Dopiero po rozprawie będzie wiadomo jak długo jeszcze bokserski mistrz nie będzie mógł prowadzić swojego porsche.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jozef z Bazin

Michalczewski po tylu walkach bokserskich ma mocno zbity mozg a wiec z rozumowaniem u niego kiepsko.

Dodaj ogłoszenie