Dariusz Michalczewski ma nową misję w życiu. Spotyka się i pomaga młodym ludziom [ZDJĘCIA]

Łukasz Żaguń
Pochodzący z Gdańska były mistrz świata w zawodowym boksie często spotyka się z dziećmi i tłumaczy im, co zrobić, by osiągnąć sukces.

Dariusz Michalczewski może czuć się spełniony zarówno sportowo, jak i w życiu prywatnym. Teraz tak naprawdę mógłby wylegiwać się na kanapie czy relaksować pod palmami w ciepłych krajach. Jest jednak zupełnie inny. Preferuje aktywny tryb życia, bierze udział w wielu charytatywnych akcjach, pojawia się w szkołach i cały czas powtarza młodym ludziom, że każdy ma do czegoś talent. Sztuka polega na tym, by go odkryć.

- To jest fantastyczna sprawa, uwielbiam to. Gdy spotykam się z dzieciakami, mam wrażenie, że robię dobry uczynek. Traktuję to jako misję. Po prostu czuję, że muszę to robić. Chcę pokazać dzieciakom, że każdy może osiągnąć sukces, jeśli tylko tego chce. Ponadto myślę, że daję też przykład innym sportowcom. Oczywiście mam też czas na odpoczynek i relaks, jeżdżę kilka razy w roku na urlop - mówi „Dziennikowi Bałtyckiemu” były mistrz świata w zawodowym boksie.

Wczoraj Michalczewski spotkał się z uczniami Szkoły Podstawowej nr 58 na gdańskich Siedlcach. Najpierw tradycyjnie powiedział kilka słów o sobie, swojej karierze i rodzinie, a później starał się zachęcać młodych ludzi do tego, by naukę traktowali bardzo poważnie.

- Uczcie się pilnie, zwłaszcza języka obcego, ale nie zapominajcie też o lekcjach WF. Pamiętajcie o tym, że w życiu trzeba ciężko pracować. Spójrzcie na mnie. Dziś jestem człowiekiem zamożnym, jeżdżę super samochodem, moje dzieci uczą się w świetnych szkołach. Wiecie, dlaczego tak jest? - zwracał się do słuchających go z zaciekawieniem dzieci „Tygrys”. - Bo zawsze ciężko pracowałem. Dziś nie tylko o tym mówię, ale też staram się pomagać młodym ludziom, daję stypendia.

Dzieci często zadają trudne pytania. Jakie skierowały do Dariusza Michalczewskiego? Czytaj w środowym, papierowym wydaniu Dziennika Bałtyckiego z dnia 7.10.2015 r. albo kupując e-wydanie gazety.

Michalczewski o walce Adamek - Saleta: Tragedia, Tomek może zarobić pieniądze tylko jako mięso armatnie

Press Focus/x-news

Szukasz więcej sportowych emocji?

POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

PRzinoSSi KASA SZUJI I ZŁODZIEJOWI PO sszKOle DOSTANIESZ ETAT W PEŁO..

p
pop

żal mi ciebie zakompleksiony oszołomie,robi to na co ma ochotę,a że jeszcze w to właczył w to dzieci....brawo.....kuzwa moze szkołę jakąś skonczyłes ale w głowie widzę pustka i żal że jestes anonimowym pismakiem,pewnie jeszcze biednym.....:)

a
alik

Robi z siebie celebrytę! Żeby tylko o nim się mówiło! Może przypomni nam jaką szkołę skończył, nieuk!?

Dodaj ogłoszenie