Czy papież Franciszek "wypali żelazem" pedofilię w Kościele?

    Czy papież Franciszek "wypali żelazem" pedofilię w Kościele?

    Barbara Szczepuła publicystka

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Muszę przyznać, że gdy usłyszałam o pedofilskich praktykach arcybiskupa Józefa Wesołowskiego, przeżyłam szok. Arcybiskup! Nuncjusz apostolski! Ksiądz pochodzący z zacnej rodziny. Patrzę na zdjęcia pojawiające się na ekranie telewizora i myślę o jego zmarłej kilka lat temu ciotce. Była moją wychowawczynią w liceum. Śledziła karierę siostrzeńca i była z niego bardzo dumna.
    Czy papież Franciszek "wypali żelazem" pedofilię w Kościele?
    Podczas kolejnych spotkań absolwentek donosiła nam: - Józio jest w Kazachstanie, w RPA, w Indiach. Teraz jej byłe uczennice telefonują do siebie: - Słyszałaś? Jak mógł tak długo ukrywać swoje skłonności? Ma przecież 65 lat, więc predylekcje pedofilskie musiały się ujawnić wcześniej. Czy w seminarium nikt nic nie zauważył? Wychowawcy? Koledzy? A potem, gdy jako ksiądz piął się po szczeblach kościelnej kariery? - Może to nieprawda? - sugerują koleżanki. - Może to tylko złe języki? Czy mógłby, robiąc to, co robił, odprawiać mszę świętą, rozdawać komunię? A ci chłopcy, których zdeprawował i którym zmarnował życie? Co z nimi?

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo